Sygmatyzm międzyzębowy

Sygmatyzm międzyzębowy (sigmatismus interdentalis) potocznie nazywanym seplenieniem międzyzębowy.

Jest to wada najczęściej spotykana u dzieci i nie tylko. Pracując z dziećmi w wieku przedszkolnym obserwuję, iż z roku na rok u coraz większej liczby dzieci 3,4 letnich problem ten narasta.

Sygmatyzm międzyzębowy wymienia się jako jeden z rodzajów sygmatyzmu właściwego, co oznacza nieprawidłową realizację głosek dentalizowanych, jednego, dwóch lub wszystkich trzech szeregów (tj. s,z,c,dz; ś,ż,ć,dź; sz,ż,cz,dż).

Według G. Jastrzębowskiej wymowa interdentalna (międzyzębowa) charakteryzuje się tym, że język znajdujący się w linii środkowej lub z boku jamy ustnej wysuwa się miedzy zęby. Jest on spłaszczony (brak rowka) i dlatego powietrze rozprasza się po całej jego powierzchni. Dolna szczeka jest mniej lub bardziej opuszczona, co powoduje brak dentalizacji (zbliżenia dolnych i górnych zębów). Brzmienie jest tępe, podobne do angielskiego „th”. Obejmuje jeden lub kilka szeregów głosek.

W wymowie osób sepleniących międzyzębowa pozycja języka może pojawić się również przy artykulacji innych głosek zębowych, takich jak: t, d, n.

Seplenienie międzyzębowe występuje w dwóch formach:

1. interdentalis (opisanej wyżej),

2. interlabialis – gdy język wsuwa się między wargi; powstaje wtedy dźwięk między s i f . Czasem spotyka się seplenienie międzyzębowe boczne, charakteryzuje się tym, że brzeg języka jednostronnie wysuwa się pomiędzy zęby trzonowe. Jest to boczna prawo- lub lewostronna wymowa głosek dentalizowanych.

Przyczyny seplenienia mogą być różne. Te, które najczęściej wpływają na powstawanie tej wady wymowy u dzieci:

– Długotrwałe ssanie smoczka, palca lub innego przedmiotu. Ssanie smoczka „uspokajacza” powinno być zlikwidowane przed ukończeniem pierwszego roku życia dziecka, jeżeli nie zwalczy się tego nawyku przed drugim rokiem życia, wada zgryzu i wada wymowy jest często nie do uniknięcia. Chciałabym, żeby w tym miejscu każdy rodzic odpowiedział sobie na pytanie: „Po co tak naprawdę potrzebny jest dziecku smoczek?”.

– Zbyt długie karmienie z butelki (nawet tylko w nocy), powoduje nieprawidłowe połykanie typu niemowlęcego, bez pionizacji języka. To z kolei jest również ściśle związane z wadami mowy i zgryzu. Należy zadbać więc o jak najwcześniejsze karmienie dziecka kubeczkiem lub łyżeczką. Pokarmy o gęstej konsystencji powinny być podawane łyżeczką już od piątego miesiąca życia. Starszy maluch, który już potrafi gryźć, powinien jak najwięcej chrupać. Należy mu to umożliwić, podając dużo twardych pokarmów. Między posiłkami może pogryzać jabłko, marchewkę, kalarepę, skórkę od chleba. (bardzo dokładnie prawidłowy sposób nauki połykania i jego wpływ na artykulację opisuje pani dr Danuta Pluta-Wojciechowska).

– Nieprawidłowe karmienie sztuczne powoduje zaburzenie czynności fizjologicznych narządu żucia. Żuchwa ulega cofnięciu, wargi stają się wiotkie, usta otwarte a język wysuwa się między zęby.

– Otwarte usta u dzieci mających utrudnione oddychanie nosem. Brak drożności jamy nosowo gardłowej może być spowodowane przewlekłymi przeziębieniami, katarami, przerostem trzeciego migdała lub skrzywieniem przegrody nosa i innymi anomaliami górnych dróg oddechowych.

– Wady zgryzu, szczególnie jeśli jest to zgryz otwarty, taki w którym po zaciśnięciu zęby szczeki dolnej nie schodzą się z zębami szczęki górnej, brak oparcia dla języka powoduje , że jego koniec nawykowo wsuwa się pomiędzy zęby. Ten typ zniekształcenia zgryzu obserwuje się często u dzieci ssących palec. W przypadkach wad zgryzu konieczne jest współdziałanie logopedy z ortodontą, bowiem nieprawidłowe ułożenie języka nie dość, że powoduje wadliwą wymowę, to jeszcze przyczynia się do pogłębienia wady zgryzu.

– Naśladowanie nieprawidłowego wzorca mowy – dziecko uczy się mówić od najbliższego otoczenia – rodzice mówią infantylnie, pieszczotliwie – używając zdrobnień lub niechlujnie – zbyt szybko.

– Zaniedbania środowiskowe – nie zwracanie uwagi na nieprawidłową wymowę dziecka – odkładanie problemu na później.

– Zaburzenia kinestezji artykulacyjnej (tzn. wzorców ułożeń narządów mownych właściwych dla poszczególnych głosek).

– Osłabienie słuchu fizycznego (niedosłuch).

– Powstawaniu seplenienia sprzyja również zaburzenie słuchu fonematycznego zdolności różnicowania dźwięków, ich analizy i syntezy w korze mózgowej.

– Mała sprawność ruchowa narządów mowy, szczególnie języka oraz warg, które nie są w stanie wykonać ruchów potrzebnych do wymówienia trudnych głosek.

– Zapowiedzią problemów może być nieprawidłowa budowa anatomiczna aparatu mowy, co wychwycić powinien lekarz już u niemowlęcia. Badania polegają na sprawdzeniu budowy jamy ustnej i wstępnej diagnozie odruchów istotnych dla mówienia (np. odruch ssania). Czasem u małych dzieci zdarza się przerost wędzidełka (ścięgna miedzy językiem a dolnym podniebieniem). Defekt taki w późniejszym okresie niemal zawsze powoduje wadę wymowy.

Najkorzystniejszym okresem profilaktyki, wczesnej stymulacji logopedycznej jest wiek niemowlęcy. Poprzez właściwą stymulację możemy zapobiegać tworzeniu się niewłaściwych nawyków.

Terapia logopedyczna sygmatyzmu międzyzębowego powinna być podjęta jak najwcześniej. Często polega na współpracy wielu odpowiednich specjalistów – laryngologa, ortodonty, neurologa, czy nawet psychologa. Warto również skierować dziecko na badanie słuchu.

Etapy terapii tej wady przebiegają podobnie jak w innych przypadkach dyslalii, a różnią się  rodzajami ćwiczeń (zabaw) oraz materiałem językowym.

I. Ćwiczenia wstępne – usprawnianie narządów artykulacyjnych, ćwiczenia oddechowe, fonacyjne – pamiętajmy jednak o tym, ażeby nie wykonywać ćwiczeń, które wiążą się z wyciąganiem języka między zęby, usta itp. (np. „kotek myje buzię”, „sięganie językiem do nosa, brody” itp.) ponieważ dodatkowo utrwalamy nieprawidłowe nawyki ruchów języka. Nauczmy dziecko prawidłowego połykania (D. Pluta – Wojciechowska).


II. Etap wywołania głosek   – korektę wymowy zazwyczaj zaczyna się od głosek; sz, cz, ż, dż, żeby utrzymać trzymanie języka u góry (oczywiście jeśli i te głoski są zaburzone, a jeżeli nie, to zaczynamy od s,z,c,dz – chociaż w trakcie ćwiczeń różnicowania  głosek I II III szeregu bardzo chętnie wykorzystuję opozycje głosek  s – sz, c –cz, z – rz, dz – dż).


III.    Utrwalania wywołanej głoski.


IV.    Automatyzacji wywołanej głoski.


V.    Różnicowanie I II i III szeregu głosek dentalnych.


Ogólne wskazówki:


– zwracamy uwagę na połykanie, które może odbywać się w sposób nieprawidłowy tzw. infantylny sposób połykania (język nie jest oparty o podniebienie, lecz wysunięty między zęby) – stosujemy wówczas ćwiczenia wpływające na prawidłowy sposób połykania z językiem skierowanym ku górze,


– eliminujemy użycie smoczków, butelek, kubków z ustnikiem, bidonów których długotrwałe używanie jest często główną  przyczyną międzyzębowej artykulacji głosek,


– zwracamy uwagę na sposób oddychania – w jaki sposób oddycha dziecko,


– zwracamy uwagę na wadę zgryzu, która uniemożliwia terapię logopedyczną (szczególnie w przypadku zgryzu otwartego) – niezbędna w tym wypadku jest konsultacja z ortodontą,


– ćwiczenia usprawniające język pod kątem przygotowania do prawidłowej pozycji spoczynkowej języka, połykania i artykulacji głosek sz, rz, cz, dż  – powinny zmierzać do uzyskania szerokiego języka wewnątrz jamy ustnej (D. Pluta-Wojciechowska),


– ćwiczenie szerokiego języka – dziecko rozpłaszcza język i ujmuje go za dolnymi siekaczami (np. ćwiczenie „pieczemy pizzę”) – do głosek s, z, c, dz.


– stosujemy ćwiczenia na cofanie języka w głąb jamy ustnej, język ułożony za zębami na dole – połączenia –sk,


– różnorodność pomocy dydaktycznych, książeczek jest szeroka i bardzo kusi swoją atrakcyjnością rodziców – należy jednak pamiętać, żeby najpierw skontaktować się z logopedą i nie ćwiczyć na własną rękę, gdyż może to jeszcze bardziej utrwalić lub pogłębić wadę wymowy. 


Niestety często sygmatyzm międzyzębowy jest bagatelizowany i zbywany przez rodziców stwierdzeniem, że dziecko z tego wyrośnie. Otóż niestety prawda wygląda tak, że najprawdopodobniej nie wyrośnie. Dorastając może oczywiście nieco skorygować ułożenie języka, jednakże seplenienie międzyzębowe jest wadą trudną do usunięcia ze względu na wyrobiony u dziecka nawyk wkładania języka między zęby. A im później rozpocznie się pracę z dzieckiem, tym trudniej będzie wypracować prawidłową realizację, gdyż ten nawyk będzie u dziecka jeszcze bardziej utrwalony.

Bardzo ważne jest to, aby rodzice zadbali o prawidłowy rozwój ich dziecka od samego początku (jak najwcześniej). Pamiętajmy, że wszystkie wady wymowy mogą ograniczać rozwój człowieka i mogą wpłynąć na jego przyszłość.

na podstawie artykułu Ilony Godoj: „Sygmatyzm międzyzębowy – mały? WIELKI! – problem

https://p119.przedszkola.net.pl/kacik-logopedyczny

Charakterystyka mowy dziecka trzyletniego


Rozwój mowy nie u wszystkich przebiega jednakowo, u jednych szybciej i te dzieci zaczynają mówić wcześniej, u innych zaś wolniej, co przejawia się późniejszymi początkami mowy i wolniejszym przyswajaniem sobie wymowy pewnych głosek. Różna może być kolejność pojawiania się poszczególnych głosek w trakcie rozwoju mowy. Stopień rozwoju mowy w danym momencie zależy od różnych czynników: wpływ środowiska, zdolności pedagogiczne rodziców oraz psychofizyczny rozwój dziecka.

Dziecko 3 – letnie potrafi porozumieć się z otoczeniem, mowa jego jest już w pewnym stopniu ukształtowana, nie znaczy to jednak, że jest pozbawiona błędów i że jej rozwój nie odbywa się w dalszym ciągu. Artykulacja coraz bardziej zbliża się do prawidłowej. Zasób głoskowy powinien obejmować wszystkie samogłoski: a,o,e,u,i,y,ę,ą. Samogłoski e,o mogą być zastępowane jeszcze przez a.

Dziecko powinno wymawiać następujące spółgłoski p,pi,b,bi,m,mi,ł,f,fi,s,wi,t,d,n,l,li,ś,ź,ć,dż,ń,k,ki,g,gi,h,hi.W tym wieku mogą się pojawiać s,z,c,dz. Często głoski te są zmiękczane i wymawiane jak ś,ź,ć,dź .Głoska r wymawiana jako j lub l. Zamiast głoski f występuje ch i odwrotnie.

Trudności sprawiają grupy spółgłosek, często są one też upraszczane. Dziecko wymawia np. pśoła zamiast pszczoła, wonek zamiast dzwonek, pika zamiast piłka. Sylaba początkowa lub końcowa może być opuszczana np. zupa idolowi zamiast zupa pomidorowa, komotywa, palas (parasol), kapel (kapelusz).

W okresie tym dzieci tworzą wiele neologizmów językowych czyli form nie używanych przez dorosłych. Zdania mogą być budowane niepoprawnie z punktu widzenia logiki i gramatyki.

Niezbędne są w tym okresie ćwiczenia aparatu artykulacyjnego i narządów mowy. Oto kilka z nich.

1.Wysuwanie języka- język wąski i szeroki . Kierowanie języka w kąciki ust. (zalecane tylko u dzieci, które nie mają seplenienia międzyzębowego

2.Unoszenie języka za górna wargę.

3.Dotykanie językiem zębów górnych i dolnych po kolei.

4.Oblizywanie językiem warg i ząbków (ruch okrężny języka).

5.Mlaskanie czubkiem języka. Przyssanie języka do podniebienia przy szeroko otwartych ustach.

Ćwiczenia ust

1.Szerokie otwieranie i zamykanie ust.

2.Złączyć wargi płasko. Rozciąganie warg jak przy samogłosce i.

3.Układanie wargi dolnej na górną i górnej na dolną.

Ogólne zasady postępowania z dzieckiem o opóźnionym rozwoju mowy

Mowa

  • Należy mówić do dziecka nieco wolniej, eksponując ważne w zdaniu słowa poprzez ich podkreślenie głosem, intonacją, akcentem. Jeśli nawet nasze dziecko nie ma poważniejszych trudności w rozumieniu mowy, to i tak wolniej odbiera komunikaty słowne.
  • Używajmy raczej prostych i krótkich zdań; zdanie długie i złożone nie będzie zrozumiałe, a dodatkowo nie stanowi dla dziecka dostępnego wzorca do naśladowania.
  • Akceptujmy gesty, miny, których dziecko używa w celach komunikacyjnych, ale starajmy się sami powiedzieć w prostej formie to, co dziecko chciało nam przekazać.
  • Zwracajmy uwagę na samodzielne i spontaniczne słowa dziecka, podtrzymujmy je (przedłużajmy ich trwanie), powtarzając po dziecku bezpośrednio, a potem do nich wracając. Może to być nawet prosty dźwięk, sylaba, która dla dziecka ma znaczenie.
  • Możemy dodawać jeszcze jedno słowo, rozbudowywać wypowiedź dziecka, lub objaśniać prostym, ale bardziej dojrzałym wyrazem to, co powiedziało dziecko.
  • Czasem można więc delikatnie poprawić to, co powiedziało dziecko, nie zawsze wymagając powtórzenia poprawnej formy wyrazu.
  • Uczmy dziecko prostych słów zaczynając od sylab otwartych, w zabawie zachęcając do powtarzania, łącząc z gestem, mimiką, co ułatwia dziecku zapamiętanie.
  • Nie używajmy zmiękczeń, zdrobnień, które zacierają wyrazistość budowy słowa.
  • Słowo zawsze coś znaczy, pamiętajmy, żeby łączyć słowa – nazwy z konkretnymi zabawkami, przedmiotami lub obrazkami.

Motywacja, uwaga

  • Do zabaw językowych trzeba wybierać odpowiedni moment, dziecko nie może być zmęczone, głodne, rozdrażnione.
  • Może być, że chętnie rozmawia przed snem, podczas kąpieli lub w łóżku.
  • Obserwujmy indywidualne preferencje naszego dziecka, zapamiętujmy, kiedy jest najbardziej zainteresowane nauką.
  • Starajmy się o kontakt wzrokowy z dzieckiem, które powinno obserwować twarz, głównie usta mówiącego.
  • Dzieci o zaburzonym rozwoju mowy, często z różnych powodów nie lubią ćwiczeń przed lustrem.
  • Warto stosować różnorodne zabawki, pomoce, niektóre proste, ale bliskie dziecku, można wykonać wspólnymi siłami.
  • Nagradzajmy dziecko za próby mówienia – np. klaszcząc, ciesząc się, chwaląc, nawet za minimalny sukces.

Emocje

  • Podążajmy za dzieckiem, okazujmy mu cierpliwość, zrozumienie, życzliwość.
  • Akceptujmy jego ograniczenia, chwaląc starania, wzmacniając chęć komunikowania się z nami.
  • Słuchajmy go uważnie, nie wprowadzajmy atmosfery pośpiechu.
  • Zachęcajmy dziecko do okazywania uczuć, ale tez w miarę potrzeby chrońmy przed nadmiernymi emocjami, uczmy kontroli emocji szczególnie negatywnych (odwracanie uwagi, milczenie, odroczenie naszej reakcji).
  • Stwarzajmy sytuacje będące dla dziecka źródłem pozytywnych emocji.
  • Dobierajmy zajęcia z rozsądkiem, bardzo ważny jest kontakt z grupą rówieśniczą, czyli przedszkole.

Źródło: https://poradniabialobrzegi.szkolnastrona.pl/

Samodzielność dziecka w wieku przedszkolnym

*Samodzielność jako potrzeba rozwojowa

*Aspekty samodzielności

*Dlaczego warto wspierać dzieci w rozwoju samodzielności od najwcześniejszych lat?

*Samodzielność w domu, w przedszkolu i szkole

Samodzielność jako potrzeba rozwojowa


W momencie urodzenia człowiek jest w porównaniu z innymi istotami najbardziej niesamodzielny i uzależniony od pomocy otoczenia. Jednak już od pierwszych dni życia zaczyna swą konsekwentną drogę ku niezależności i pełnej autonomii. Samodzielność jest potrzebą rozwojową każdego dziecka. Poprzez podejmowanie prób i gromadzenie doświadczeń stopniowo opanowuje niezbędne w życiu umiejętności, rozwija swoje możliwości, poznaje własną odrębność i kształtuje tożsamość.


Samodzielność jest cechą, która rozwija się etapami i przechodzi od niższych do wyższych form. Pierwsze jej oznaki pojawiają się u dziecka około pierwszego roku życia, kiedy próbuje ono pokonać trudności przy chodzeniu, spożywaniu posiłków, myciu itp. Wraz z wiekiem rozszerza się zakres działań samodzielnych, w których dziecko nie tylko nie żąda pomocy, ale i wyraża protest oraz bunt w przypadku, gdy chce się udzielić mu jej wbrew jego woli. Dążenie do samodzielności jest jednak trudne dla malucha, gdyż z jednej strony bardzo chce – co wyraża w formie werbalnej: „Ja sam/sama” – a z drugiej ma wiele obaw, bo każda czynność wymaga dużego wysiłku i długiego treningu. I tu pojawia się niezwykle ważna rola otoczenia, które samodzielność dziecka może rozwijać lub ograniczać, a nawet tłumić.

Dziecko żyje w relacji z innymi ludźmi, dorośli są mu potrzebni do rozwoju i od nich zależy, czy będzie miało okazję doświadczyć różnych sytuacji, a tym samym nauczyć się, jak w nich postępować. Tymczasem wielu rodziców przeżywa wyraźne trudności w pozwalaniu pociechom na samodzielne działanie, argumentując to tym, że:

  • zrobi sobie krzywdę,
  • jest to dla niego za trudne,
  • zajmuje to zbyt dużo czasu,
  • brak mi cierpliwości
  • jest jeszcze takie małe,
  • jeszcze się w życiu napracuje

Nadmiernie troskliwi dorośli pragną uchronić dzieci przed wszelkimi trudnymi sytuacjami i negatywnymi emocjami. Stąd bierze się skłonność do wyręczania przedszkolaków. Najpierw dotyczy to czynności samoobsługowych (dopinanie samodzielnie zapiętych kurtek, poprawianie czapek, zakładanie butów itp.), a później rzecz podobnie się ma w przypadku samodzielnego poszukiwania rozwiązania własnych problemów. Rodzice często biorą sprawy dzieci w swoje ręce i np. dzwonią do rodziców koleżanek, żeby wyjaśnić rówieśnicze konflikty. Take zachowanie nie sprzyja rozwojowi dzieci i nie pozwala im dorosnąć.


Wychowywać dziecko mądrze to stawiać mu wymagania, oczywiście odpowiednie do wieku i możliwości. Wychowywać to zrezygnować z wyręczania, pozwolić na zmaganie się z własnymi problemami, na uczenie się na błędach. Troska o bezpieczeństwo jest konieczna, ale w granicach zdrowego rozsądku. Prawdziwa pomoc dawana dziecku w procesie jego dorastania powinna polegać nie na uzależnianiu go od siebie, ale na wzmacnianiu poczucia własnej wartości, wynikającego z sukcesów w samodzielnym działaniu.


Naukę samodzielności można porównać do jazdy na rowerze

– gdy nadejdzie stosowny czas, należy puścić kijek.
Jeśli zrobimy to w odpowiednim momencie, jeśli pozwolimy dziecku na samodzielną jazdę,

otworzymy przed nim szeroką i prostą drogę w dorosłość.

Aspekty samodzielności

W wieku przedszkolnym samodzielność dziecka przejawia się w trzech aspektach:
a) Samodzielność praktyczna
Ujawnia się w wykonywaniu codziennych czynności na rzecz samego siebie lub potrzeb rodziny. Pozwala na radzenie sobie z czynnościami samoobsługowymi oraz wykonywanie obowiązków związanych z pracami porządkowymi i gospodarczymi.
b) Samodzielność umysłowa
Polega na umiejętności podejmowania decyzji i rozwiązywania problemów podczas zabawy oraz nauki.
c) Samodzielność społeczna
Przejawia się w umiejętności współdziałania z rówieśnikami i opiekunami, porozumiewania się z nimi oraz brania odpowiedzialności za podejmowane decyzje społeczne.


Dlaczego warto wspierać dzieci w rozwoju samodzielności od najwcześniejszych lat?

Uczenie małych dzieci czynności samoobsługowych opłaca się stokrotnie i ma głęboki sens, gdyż w dużej mierze wpływa na sukcesy w ich dalszej edukacji. Jeżeli np. dziecko samo umyje i wytrze ręce, założy kapcie czy zadba o porządek wokół siebie, doznaje przyjemności – ma poczucie, że wykonało coś pożytecznego, jest chwalone i odczuwa komfort wygody. Te wspaniałe doznania są w dalszej kolejności przenoszone na sytuacje zadaniowe, także w dziedzinie aktywności intelektualnej. Przekonanie o możliwościach efektywnego działania pozwala dziecku odważnie wybierać zadania i wkładać wiele trudu w ich realizację, a także konsekwentnie dążyć do postawionego sobie celu.


Z samodzielnego dziecka wyrośnie samodzielny dorosły!

Wszystko, co przedszkolak wykona własnymi rękami, do czego dojdzie własną myślą, co przeżyje – buduje jego umiejętności, wiedzę o sobie i innych oraz o świecie. Dziecko,
poznając efekty własnej działalności, jest konfrontowane ze swoimi możliwościami. Czerpie również ze swojego działania satysfakcję i buduje poczucie sprawczości.

Z kolei dziecko wyręczane w czynnościach samoobsługowych jest nadmiernie uzależnione od osób dorosłych i w efekcie ma niskie poczucie własnej wartości oraz trudności z samodzielnym podejmowaniem innych działań. Ograniczenie samodzielności praktycznej przedszkolaka uwidacznia się we wszystkich obszarach jego funkcjonowania. Nadmierne uzależnienie od dorosłych utrudnia dziecku działanie w świecie zewnętrznym i w konsekwencji hamuje odwagę, dociekliwość i ciekawość poznawczą.

Sposób wykonywania czynności samoobsługowych i porządkowych przenosi się na czynności intelektualne. Analiza dziecięcych zachowań wskazuje bowiem, że:

  • dzieci, które marudzą i ociągają się przy każdej czynności samoobsługowej, przenoszą ten styl zachowania na sytuacje zadaniowe typu dydaktycznego, np. zbyt wolno układają przedmioty potrzebne do zajęć, zwlekają z wykonywaniem poleceń itp.,
  • dzieci, które sieją wokół siebie bałagan są zwykle równie niestaranne w realizacji zadań typu intelektualnego, ciągle czegoś szukają, przestawiają i są tym tak pochłonięte, że tracą z pola widzenia sens zadania,
  • dzieci, które przy wykonywaniu czynności samoobsługowych dopraszają się pomocy (chociaż przy niewielkim wysiłku mogłyby poradzić sobie same) przenoszą ten nawyk na sytuacje zadaniowe, nadmiernie okazując swoją bezradność i stale oczekując pomocy dorosłego.

Samodzielność w domu, w przedszkolu i szkole


Dobry start w dorosłe życie zależy wyłącznie od ludzi, którzy zajmują się wychowaniem dziecka na różnych etapach jego rozwoju.


Pierwszym i najbardziej odpowiedzialnym środowiskiem, pierwszą „szkołą edukacji usamodzielniającej” jest dom rodzinny dziecka. Od postaw wychowawczych, jakie prezentują rodzice i stosowanych przez nich metod zależy najwięcej. Wystarczy zapewnić warunki do samodzielnego wykonywania zwykłych, codziennych czynności, zachęcać i życzliwie towarzyszyć, aby móc wspierać malucha, gdy zajdzie taka potrzeba. Rodzice są znaczącymi osobami w życiu dziecka, ich zainteresowanie i radość okazana z powodu choćby niezdarnie zawiązanego szalika stanowi dla dziecka najlepszą motywację. Z kolei nadmierne chronienie przed trudnościami, ułatwianie działań i podawanie gotowych rozwiązań może spowodować ukształtowanie się u pociechy postawy wyuczonej bierności, poczucia bezradności i nawyku stałego szukania pomocy osób dorosłych.

Kolejnym etapem na drodze ku samodzielności jest przedszkole. Nauczycielki systematycznie, każdego dnia stwarzają sytuacje sprzyjające usamodzielnianiu się dzieci w zakresie samoobsługi, jak i w obszarze samodzielnego myślenia i komunikowania się z otoczeniem, rozwiązywania problemów czy budowania właściwej samooceny.

Poziom i zakres samodzielności osiągnięty w przedszkolu w dużym stopniu warunkuje funkcjonowanie dziecka w roli ucznia. Kiedy wchodzi ono w nową rolę społeczną, musi zmierzyć się z zadaniami, jakie stawia przed nim szkoła, a zadania te wcale nie są łatwe. Dzieci o dużej samodzielności, wkraczając w progi szkoły, zyskują opinię uczniów niezależnych i zaradnych. Postrzegane są jako dobrzy organizatorzy aktywności grupy rówieśniczej, potrafią nawiązywać relacje z nauczycielem. Są też koleżeńskie i nastawione na pomoc innym. Przejawiają większą aktywność na lekcji, cechuje je dociekliwość, czego przejawem są zadawane pytania. Odważnie wyrażają też swoje zadanie.

Bibliografia: Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Dwulatki i trzylatki w przedszkolu i w domu. Jak świadomie je wychowywać i uczyć, Centrum Edukacyjne Bliżej Przedszkola, Kraków 2012. Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i pięciolatków, WSiP, Warszawa 2004. Kuszak K., Samodzielność, ale jaka…, „Wychowanie w Przedszkolu” 2006, nr 2. Lipowska I., Jak uczyć dziecko samodzielności w rozwiązywaniu problemów, „Bliżej Przedszkola” 2013, nr 1. Liwak A., Samodzielność dziecka, „Bliżej Przedszkola” 2008, nr 6. Szczepkowska-Szczęśniak K., Uniszewska K, Osiąganie samodzielności, (w:) Doradca Nauczyciela Sześciolatków, Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, Warszawa 2006. Wawer A., Gdy nadejdzie czas – czyli o samodzielności, „Bliżej Przedszkola” 2011, nr 4.

Źródło: http://www.przedszkole.gda.pl/informacje/dla-rodzicow

Ustalanie granic w wychowaniu dziecka

Nie ma ważniejszego zajęcia w życiu jak bycie rodzicem. Jednak większość z nas potrafi odpowiedzieć na pytania dotyczące pracy zawodowej, wydatków, remontu mieszkania, natomiast niewiele mają do powiedzenia, jeśli zapytamy o ich dziecko.
Granice w zachowaniu dziecka ustalają rodzice, wprowadzając określone zasady postępowania oraz ujawniając swoje oczekiwania wobec niego. Badania potwierdzają, że dzieci, których rodzice ustalają jasne granice w jego wychowaniu dorastają z większym poczuciem własnej wartości i pewności siebie.
Rodzice świadomi tego, jak dużą rolę stanowi zabawa, pochwała i nagroda mogą wspólnie ustalać granice. Badania wskazują, że w rodzinach, w których istnieje niewiele jasno sformułowanych reguł postępowania, częściej zdarzają się problemy wychowawcze.

W każdej rodzinie bywają sytuacje wymagające od rodziców wprowadzenia dyscypliny.
Pozytywna dyscyplina- dyscyplina polega między innymi na ustanowieniu granic. Jest to bardzo trudne zadanie szczególnie, jeśli chodzi o małe dzieci.
W przypadku wprowadzenia dyscypliny rodzice mogą popełnić wiele błędów. Takie błędy mogą obniżyć skuteczność próby dyscyplinowania i spowodować spadek samooceny dziecka. Jeden z najbardziej szkodliwych błędów polega na wprowadzaniu dyscypliny pod wpływem zdenerwowania.
Kiedy puszczają nerwy uczestnicy bardziej zajmują się atakiem, niż rozwiązaniem problemu. Próba karcenia dziecka pod wpływem złości ma także inne wady. Mówi się rzeczy, których tak naprawdę nie myślisz. Naprawienie szkody wyrządzonej bolesnymi słowami wypowiedzianymi w złości może ci zabrać wiele czasu.

Do motywowania pozytywnych zachowań dziecka nie wystarczą zasady lub uwagi. Jedną z metod, dzięki której uczy się ono postępować w określony sposób, to poparcie pozytywnego zachowania. W jaki sposób i w jakich okolicznościach należy chwalić dziecko?

Udzielanie pochwał:

·Uzależniaj pochwałę od zachowania.
·Udzielaj pochwały natychmiast.
·Wyrażaj precyzyjnie swoje uznanie, podkreślając, czego dotyczy.
·Wyrażaj aprobatę nie tylko słowami, lecz również uśmiechem.
·Chwaląc dziecko poklep je po plecach, obejmij i pocałuj.
·Zauważ, w czym dziecko jest dobre, nie czekając z nagrodą wyłącznie na zachowanie perfekcyjne.
·Chwal konsekwentnie, kiedy tylko zauważysz postępy w zachowaniu, do którego chcesz dziecko zachęcić.
·Wyrażaj się pochlebnie o dziecku w obecności innych.
·Chwal częściej dzieci, które stwarzają trudności wychowawcze.
·Wskaż dziecku jak samo może nagradzać się za pozytywne zachowanie.

W wypadku opornych i sprawiających duże problemy wychowawcze dzieci pochwała rodzicielska nie jest na początku wystarczającym wzmocnieniem, aby zmienić złe zachowanie. Aby jednak zapewnić dodatkową zachętę niezbędną do tego, by dziecko osiągnęło określony cel, rodzice mogą posługiwać się tak zwaną namacalną nagrodą-na przykład specjalny poczęstunek, dodatkowe przywileje bądź ulubione zajęcie.
Rodzice stosując konkretne nagrody w celu motywowania dzieci do uczenia czegoś nowego , powinni równolegle zapewniać im nagrody typu społecznego ( tzn. uwagi i słowa pochwały).Gdy połączy się oba rodzaje nagród, ich wpływ jest o wiele większy.

System nagród bądź wdrażana taktyka ustanawiania granic będą efektywne tylko wówczas, jeśli rodzice:

·Jasno zdefiniują oczekiwane zachowanie.
·Wybiorą skuteczne nagrody, (tzn. takie, które będą dla dziecka wystarczająco motywujące).
·Ustanowią konsekwentne granice dotyczące zachowań.
·Stworzą prostą i atrakcyjną dla dziecka taktykę ustanawiania granic.
·Będą nagradzać niewielkie postępy.
·Będą nagradzać natychmiast.
·Będą unikać mieszania nagród z karami.
·Stopniowo zastąpią namacalne nagrody rzeczowe aprobatą społeczną.
·Będą dopasowywać swoją taktykę do zmieniających się zachowań dziecka oraz do nowych nagród.

Opracowała: Małgorzata Giermazińska

 

Ćwiczenia artykulacyjne

Ćwiczenia usprawniające narządy mowy a więc język, wargi i podniebienie przygotowują do prawidłowej wymowy . Można je prowadzić w formie zabawy już z 2 – 3 letnim dzieckiem. Należy pamiętać iż ,dzieci mają naturalną skłonność do wielokrotnego powtarzania ulubionych zabaw. Jeśli więc potraktujemy ćwiczenia jako zabawę, będą one dla dziecka czystą przyjemnością. Na początku należy wykonywać ćwiczenia z dzieckiem przed lustrem, kiedy potrafi już wykonać je bez kontroli, można wykorzystywać każdą nadarzająca się okazję np. spacer , jazdę samochodem czy drogę do przedszkola. U większości dzieci z wadą wymowy występuje obniżona sprawność narządów artykulacyjnych tzn. języka, warg, policzków, podniebienia miękkiego. Czasem przyczyną wady wymowy są nieprawidłowości w budowie anatomicznej narządów mowy, np. zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe, przerośnięty język, zbyt duża masa języka, rozszczep wargi itp. Przyczyną bywają także, szczególnie u dzieci młodszych, nieprawidłowe nawyki związane z połykaniem lub oddychaniem. Konieczne są w tych wszystkich wypadkach ćwiczenia motoryki narządów mowy oraz ćwiczenia prawidłowego połykania.

Ćwiczenia logopedyczne zaczynamy od najprostszych stopniowo zwiększając ich trudność. Na początku wykorzystaj naturalne okazje, aby pogimnastykować aparat mowy:
• Kiedy dziecko ziewa nie gań go, lecz poproś, aby ziewnęło jeszcze kilka razy, zasłaniając usta.
• Gdy na talerzu został ulubiony sos lub rozpuszczone lody – pozwól mu wylizać go językiem. To ćwiczenie mniej eleganckie, za to bardzo skutecznie gimnastykuje środkową część języka.
• Jeśli dziecko dostało lizaka zaproponuj mu, aby lizało go unosząc czubek języka ku górze.
• Po śniadaniu posmaruj maluchowi wargi miodem, kremem czekoladowym lub mlekiem w proszku i poproś, aby zlizał je dokładnie jak miś czy kotek
• Przy porannym i wieczornym myciu zębów zaproponuj dziecku liczenie zębów lub witanie się z nimi w ten sposób, aby czubek języka dotknął każdego zęba osobno.
• Przy rysowaniu sprawdź czy twój maluch potrafi narysować kółko (językiem dookoła warg) lub kreseczki (od jednego do drugiego kącika ust).
• Żucie pokarmów, dmuchanie na talerz z gorącą zupą, chuchanie na zmarznięte dłonie, cmokanie, puszczanie baniek mydlanych a nawet wystawianie języka to też ćwiczenia aparatu artykulacyjnego.
Następnie proponujemy dziecku naśladowanie ruchów zwierząt i przedmiotów za pomocą warg i języka np.:
• Konik jedzie na przejażdżkę. Naśladuj konika stukając czubkiem języka o podniebienie, wydając przy tym charakterystyczny odgłos kląskania.
• Wilk gonił zająca i bardzo się zmęczył, wysunął język i dyszy. Wysuń język jak najdalej na brodę – pokaż dyszącego wilka.
• Huśtawka unosi się do góry, a potem wraca na dół. Wysuń język przed zęby i poruszaj nim tak, jakby się huśtał – raz do góry w stroną nosa, raz do dołu w stroną brody.
• Dzieci bardzo lubią kręcić się na karuzeli, twój język także. Włóż język między wargi a dziąsła i zakręć nim raz w prawą, raz w lewą stroną.
• Wysuń obie wargi do przodu, udając ryjek świnki. Następnie połóż na górnej wardze słomkę lub ołówek i spróbuj ja jak najdłużej utrzymać.
• Chomik wypycha policzki jedzeniem, a ty pokaż jak można wypchnąć policzki językiem, raz z prawej raz z lewej strony.
• Wyobraź sobie, że twój język to żołnierz na defiladzie. Na raz – czubek języka wędruje na górną wargę, na dwa – czubek języka dotyka lewego kącika ust, na trzy – czubek języka na dolną wargę, na cztery – czubek języka przesuwamy do prawego kącika ust.
• Na pewno wiele razy kopałeś szeroką łopatką w piasku. Otwórz buzię i wysuń język za dolną wargę. Postaraj się, aby język był szeroki jak łopatka.
• Malarz maluje sufit dużym pędzlem. Pomaluj językiem swoje podniebienie, zaczynając od zębów w stronę gardła.
• Dzieci lubią zjeżdżać na zjeżdżalni, a ty ? Spróbuj zrobić zjeżdżalnię dla krasnoludków ze swojego języka. Oprzyj czubek język za dolnymi zębami i unieś do góry jego środkową część. Musisz bardzo uważać, aby język nie wychodził przed zęby.
• Młotkiem wbijamy gwoździe w ścianę. Spróbuj zamienić język w młotek i uderzaj o dziąsła tuż za górnymi zębami, naśladując wbijanie gwoździa.
• Drzwi do domu otwierają się i zamykają. Wargi to nasze drzwi do domu. Pokaż jak wargi ściągnięte do przodu, otwierają się i zamykają.
• Żyrafa wyciąga mocno szyję do góry. Otwórz szeroko usta i spróbuj pociągnąć język do góry, najdalej jak potrafisz.
• Słoń ma długą trąbę i potrafi nią wszędzie dosięgnąć. Ciekawe czy potrafisz dosięgnąć językiem do ostatniego zęba na górze i na dole, z prawej i lewej strony.
Ćwiczenia warg
1. Wymawianie na przemian „ a-o” przy maksymalnym oddaleniu od siebie wargi górnej i dolnej.
2. Oddalanie od siebie kącików ust – wymawianie „ iii”.
3. Zbliżanie do siebie kącików ust – wymawianie „ uuu”.
4. Naprzemienne wymawianie „ i – u”.
5. Cmokanie.
6. Parskanie / wprawianie warg w drganie/.
7. Masaż warg zębami ( górnymi dolnej wargi i odwrotnie).
8. Dmuchanie na płomień świecy, na watkę lub piłkę pingpongową.
9. Układanie ust jak przy wymowie samogłosek ustnych, z wyraźną, przesadną artykulacją warg, np. w kolejności: a-i-o-u-y-e, u-a-i-o-e-y, o-a-y-i-u, e-y-i-o-a-u, u-i-y-a-o.
10. Wymowa samogłosek w parach: a-i, a-u, i-a, u-o, o-i, u-i, a-o, e-o itp.
11. Wysuwanie warg w „ ryjek”, cofanie w „ uśmiech”.
12. Wysuwanie warg w przód, następnie przesuwanie warg w prawo, w lewo.
13. Wysuwanie warg w przód, następnie krążenie wysuniętymi wargami

Ćwiczenia języka
1. „ Głaskanie podniebienia” czubkiem języka, jama ustna szeroko otwarta.
2. Dotykanie językiem do nosa, do brody, w stronę ucha lewego i prawego.
3. Oblizywanie dolnej i górnej wargi przy ustach szeroko otwartych / krążenie językiem/.
4. Wysuwanie języka w przód i cofanie w głąb jamy ustnej.
5. Kląskanie językiem.
6. Dotykanie czubkiem języka na zmianę do górnych i dolnych zębów, przy maksymalnym otwarciu ust / żuchwa opuszczona/.
7. Język wysunięty w kształcie grota wykonuje poziome ruchy wahadłowe od jednego do drugiego kącika ust.
8. Rurka – wargi ściągnięte i zaokrąglone unoszą boki języka.
9. Język lekko wysunięty opiera się na wardze dolnej i przyjmuje na przemian kształt „łopaty” i „grota”.
10. Ruchy koliste języka w prawo i w lewo na zewnątrz jamy ustnej.
11. Oblizywanie zębów po wewnętrznej i zewnętrznej powierzchni dziąseł pod wargami. Usta zamknięte.

Ćwiczenia usprawniające podniebienie miękkie
1. Wywołanie ziewania przy nisko opuszczonej szczęce dolnej.
2. Płukanie gardła ciepłą wodą.
3. „ Chrapanie” na wdechu i wydechu.
4. Głębokie oddychanie przez usta przy zatkanym nosie i odwrotnie.
5. Wymawianie połączeń głosek tylnojęzykowych zwartych z samogłoskami, np. ga, go, ge, gu, gy, gi, gą, gę, ka, ko, ke, ky, ki, ku, ak, ok, ek, ik, yk, uk…
6. Wypowiadanie sylab / jak wyżej/ i logatomów: aga, ogo, ugu, eke, yky, ygy, iki, Igi, ago, egę itp.
7. Nabieranie powietrza nosem i zatrzymanie w jamie ustnej. Policzki nadęte. Początkowo nadymać policzki z zatkanym nosem, a następnie próbować połykać powietrze.

Ćwiczenia policzków
1. Nadymanie policzków – „ gruby miś”.
2. Wciąganie policzków – „ chudy zajączek”.
3. Nabieranie powietrza w usta i zatrzymanie w jamie ustnej, krążenie tym powietrzem, powolne wypuszczanie powietrza.
4. Naprzemiennie „ gruby miś” – „ chudy zajączek”.
5. Nabieranie powietrza w usta, przesuwanie powietrza z jednego policzka do drugiego na zmianę.

Ćwiczenia prawidłowego połykania
wyrobienie nawyku połykania z językiem ułożonym na wałku dziąsłowym
1. Unoszenie języka na wałek dziąsłowy za górnymi zębami przy otwartych a następnie zamkniętych ustach.
2. Lizanie czubkiem języka wałka dziąsłowego.
3. Trzymanie czubkiem języka cukierka tik-tak przy wałku dziąsłowym, jednoczesne połykanie śliny.

Ćwiczeń słuchowych

Ćwiczenia słuchowe – stanowią one bardzo ważną grupę ćwiczeń logopedycznych, ponieważ często opóźnienia czy zaburzenia rozwoju mowy pojawiają się na skutek opóźnień rozwoju słuchu fonematycznego/ tzw. słuchu mownego/. Stymulując funkcje słuchowe przyczyniamy się do rozwoju mowy dziecka.
Przykłady
1. „ Co słyszę?” – dzieci siedzą z zamkniętymi oczami i nasłuchują, rozpoznają odgłosy dochodzące z sąsiedztwa, ulicy.
2. „ Zgadnij, co wydało dźwięk?” – uderzanie pałeczką w szkło, , metal, kamień, drewno itp. Toczenie różnych przedmiotów po podłodze / np. piłki, kasztana, kamienia/, rozpoznawanie odgłosu przez dzieci.
3. Rozpoznawanie różnych przedmiotów w zamkniętym pudełku po wydawanym odgłosie – groch, kamyki, gwoździe, cukier, kasza itp.
4. Uderzanie o siebie klockami, łyżeczkami, garnuszkami; uderzanie łyżeczką o pustą szklankę, o szklankę z wodą, klaskanie, darcie papieru, gniecenie papieru, przelewanie wody( z wysokości, z niska), drapanie po szkle, papierze, stole.
5. Rozpoznawanie głosu, szmeru, źródła dźwięku – miejsca, kierunku, odległości, ilości dźwięków (dużo- mało), głośności ( cicho – głośno).
6. Szukanie ukrytego zegarka, radia, dzwoniącego budzika.
7. Rozróżnianie i naśladowanie głosów zwierząt: kota, psa, krowy, kury, koguta, kaczki, gęsi itp.
8. Rozróżnianie odgłosów pojazdów: samochodu, pociągu, motoru, traktora itp.
9. Rozpoznawanie po dźwięku różnych urządzeń domowych, np. odkurzacz, mikser, suszarka, pralka itp.

Ćwiczenia oddechowe
Ćwiczenia oddechowe poprawiają wydolność oddechową, sprzyjają wydłużaniu fazy wydechowej, co powoduje poprawę jakości mowy. Ćwiczenia prowadzone są najczęściej w formie zabawowej, przy wykorzystaniu różnych środków, np. piórek, piłeczek, wody mydlanej, chrupek, wiatraczków itp.
Przykłady:
1. Wdech nosem ( usta zamknięte) i wydech ustami.
2. Dmuchanie na płomień świecy.
3. Dmuchanie na piłeczkę pingpongową, wyścigi piłeczek.
4. Dmuchanie na kulkę z waty, na wiatraczek.
5. Chłodzenie „ gorącej zupy” – dmuchanie ciągłym strumieniem.
6. „ Zdmuchiwanie mlecza” – długo, aż spadną wszystkie nasionka.
7. Chuchanie na zmarznięte ręce.
8. Naśladowanie lokomotywy – wydmuchiwanie „nadmiaru pary” – ffff, szszsz.
9. Naśladowanie balonika – wypuszczanie powietrza z jednoczesnym odgłosem „ sssss”.
10. Nadmuchiwanie balonika.
11. Naśladowanie syreny – „ eu-eu- eu”, „ au-au-au” – na jednym wydechu.

Inne w domu, inne w przedszkolu

Bywa, że w czasie rozmów indywidualnych nauczyciela z rodzicami wychodzi na jaw, że dziecko zupełnie inaczej zachowuje się w domu a inaczej w grupie przedszkolnej.

Rodzice i nauczycielka mogą odnieść wtedy wrażenie, że rozmawiają o dwóch zupełnie innych osobach; okazuje się bowiem, że dziecko ciche i spokojne
w domu – w przedszkolu za żadne skarby nie chce podporządkować się grupowym zasadom. Bez przerwy protestuje albo zaczepia inne dzieci. Można sobie wyobrazić zdziwienie mamy, gdy słyszy od nauczyciela, że to właśnie jej grzeczne w domu dziecko – „rozkłada pracę w grupie”. Bywa też odwrotnie; mama nie może się nadziwić, że jej dziecko słucha pani, grzecznie się bawi, chętnie pomaga pani i innym dzieciom, sprząta po sobie zabawki! W domu natomiast „ nie ma na niego sposobu”, zazwyczaj ma odmienne zdanie niż rodzice, rzadko ma ochotę na wykonywanie prac porządkowych ze swoimi zabawkami.

Zarówno rodzice jak i nauczyciel często interpretują taką różnicę
w zachowaniu dziecka jako wynik nieodpowiedniego postępowania tej drugiej strony. Rodzice zapewne z oburzeniem podejrzewają wymuszanie posłuchu za pomocą lęku, a wychowawczyni podejrzewa rodziców o nadmierne rozpieszczanie i wyręczanie dziecka w domu.

Teoretycy wychowania wzywają tu do ujednolicenia wymagań wobec dziecka adekwatnie do jego wieku, przez wszystkich, którzy się nim zajmują. W wielu kwestiach zasadę tę trudno podważyć. Z pewnością widok babci, która mimo bólu w krzyżu schyla się do stóp wnusia, choć on już od kilku lat radzi sobie z wiązaniem butów (gdy musi), nie jest widokiem budującym. Ale cóż – już takie wyjątkowe i kochane są te nasze babcie, którym ciągle się wydaje, że wnusio jest nadal rocznym maleństwem.

Nasz zdrowy rozsądek potrafi jednak wyjaśnić tę sytuację. Przecież mama, czy babcia pełnią inną rolę w życiu dziecka niż pani z przedszkola. Także i sytuacja w domu jest inna niż w przedszkolu. Tylko pozornie słuszne wydaje się, by oczekiwać od dziecka tego samego w obu sytuacjach. Nawet człowiek dorosły wymaga od siebie sprostania pewnym regułom w pracy, a zwalnia się z nich w domu. Każdemu z nas potrzeba sytuacji, w której możemy się sprawdzić, ale pod warunkiem, że w innych warunkach będziemy mogli mniej się starać i trochę rozluźnić, a nawet popełnić jakiś błąd. Nawet dwulatek potrafi się nauczyć, że co innego wolno przy mamie, co innego przy babci.

Podporządkowanie się poleceniom wychowawczyni, normom grupy czy powstrzymywanie się od kapryszenia wymaga od dziecka już pewnej dojrzałości.

Niektóre z hałaśliwych, przekornych przedszkolaków to dzieci, które walczą
w ten sposób o swoją indywidualność. Pragną one za wszelką cenę, nawet cenę kary, odróżnić się od pozostałych dzieci. Czują się zaniepokojone tym, że wszystkie zabawki w sali są wspólne. Jest to dla nich ogromny chaos, jeśli świata nie da się uporządkować na rzeczy „moje” i „nie moje”. Ich dramat polega na tym, że wolą być nie lubiane i karane niż traktowane jak wszystkie inne dzieci w grupie. Przeżywają bowiem wtedy niepokój, że są niezauważane, nieważne, niemal nie istnieją. Wydaje im się, że w grupie zatraca się ich indywidualność, odrębność. Takiemu dziecku można pomóc, pozwalając możliwie najczęściej decydować po swojemu. Na przykład pozwólmy mu samodzielnie wybrać ubranko do przedszkola, sok na półce w sklepie, książkę, której chciałoby posłuchać na dobranoc. Dużą rolę może tu odegrać włącznie dzieci do „prac kulinarnych” lub plastycznych. Jest to okazja, aby dziecko wykazało swój temperament, pomysłowość. Nabiera też pewności, że nie wszystko zależy od dorosłych. Po jakimś czasie dziecko poczuje się pewniej i zacznie szukać naturalnej przyjemności w przynależeniu do grupy innych dzieci. Chłopiec będzie chciał z innymi kolegami budować z klocków,
a dziewczynka wspólnie z innymi będzie bawiła się w dom.

Bywa też odwrotnie, że dziecko w domu wobec rodzeństwa agresywnie walczy o swoją indywidualność, natomiast w przedszkolu jest spokojne, wyciszone, opanowane – wręcz grzeczne.

Część dzieci, zupełnie jak dorośli w pracy, znajduje w przedszkolu jakąś odskocznię od domowych napięć. Dziecko przecież przeżywa dużo bardziej, np. napięcie między rodzicami lub chorobę kogoś najbliższego. To tylko nam dorosłym wydaje się, że dziecko jest małe i „ono tego nie rozumie”, tymczasem dziecko jest doskonałym obserwatorem i rozumie więcej niż myślimy. A że czasem dziecko nie umie wytłumaczyć co dookoła jest „nie tak”, jego lęk wzrasta, odczuwa ono jakieś zagrożenie.

Jest więc dużo powodów, dla których zachowanie dziecka w domu może być zgoła różne niż w przedszkolu. Jeżeli różnica w zachowaniu jest rażąca może być to sygnał czegoś niepokojącego. Dziecko wysyła nam informację, że w którymś z tych miejsc jest mu zbyt trudno. Takim trudnym miejscem może też być dom.

Pamiętajmy jednak o tym, aby dać dziecku możliwość odreagowania, odpoczynku. W domu niech odpocznie od przedszkola i odwrotnie. Oczywiście jeśli dziecko takiego odreagowania wymaga. Przecież my dorośli też wymagamy odpoczynku po pracy w zaciszu domowym, a praca pozwala nam zapomnieć o domowych kłopotach. Podobnie jest z dziećmi.

Jeśli nie popadamy w skrajność, mając w domu nieco inne wymagania niż
w przedszkolu, uczymy dziecko elastyczności i adekwatnego odróżniania wymogów sytuacji.

Źrodło: https://chomikuj.pl/Joanna-joah71/Pedagogika*2c+artyku*c5*82y*2c

 

5 minut ćwiczeń oddechowych każdego dnia

Dzieci z wadami wymowy w grupach przedszkolnych są najliczniejszą grupą spośród wszystkich grup do pracy korekcyjnej, czy kompensacyjnej. Zjawisko zaburzeń wypowiadania się przedszkolaków jest tak nasilone, że konieczne wręcz jest opracowanie zabiegów terapeutycznych.

Pomijając rolę rodziców oraz logopedów i pozostając w zakresie własnych oddziaływań- pragnę zaproponować nauczycielom narzędzie w postaci zestawów ćwiczeń. Proponuję wykorzystać jeden zestaw tygodniowo. Ciekawym rozwiązaniem byłoby organizowanie poranków logopedycznych- jedna nauczycielka proponuje np. w poniedziałek dla wszystkich grup wiekowych ćwiczenia, które powtarzane byłyby w grupach przez cały tydzień. Sugeruję jednak aby opracowanie tego rodzaju ćwiczeń było konsultowane z logopedą.Pamiętajmy iż, na całokształt rozwoju dziecka i jego powodzenia szkolne w dużej mierze wpływa mowa. Jest ona atutem w nawiązywaniu kontaktów społecznych, daje możliwość precyzyjnej komunikacji, stanowi narzędzie w zdobywaniu informacji, pozwala na wyrażanie własnych sądów, uczuć i upodobań.

Zaburzenia i wady wymowy w znacznym stopniu utrudniają osiągnięcia sukcesów w szkole. Pod koniec wieku przedszkolnego od dziecka oczekuje się poprawnego wymawiania wszystkich dźwięków, swobody w posługiwaniu się mową.

Często jednak u dzieci w tym okresie występują zaburzenia mowy, toteż powinno się możliwie wcześnie rozpocząć świadome jej usprawnienie oraz korygowanie wszelkich zaburzeń.

Oddychanie jest czynnością ważną dla poprawnego mówienia , a także dla poprawnego rozwoju naszego aparatu artykulacyjnego.W sytuacjach , kiedy dziecko nie mówi (np. sen, zabawa, oglądanie telewizji) usta i szczęki dziecka powinny być zwarte, a powietrze powinno spokojnie wypływać przez jamę nosową.Dzięki takiemu oddychaniu prawidłowo będzie rozwijał się aparat artykulacyjny, dlatego ważne jest kontrolowanie, w jaki sposób oddychają nasze dzieci.

 

Ćwiczenia oddechowe, które proponuję mają na celu:
– wyrobienie oddechu przeponowego
– poszerzenie pojemności płuc
– rozróżnianie fazy wdechu i wydechu
– wyrobienie umiejętności pełnego i szybkiego wdechu i wydłużenia fazy wydechowej
– mówienia na wydechu
– dostosowania długości wydechu do czasu trwania wypowiedzi
– zsynchronizowania pauz oddechowych z treścią wypowiedzi.

Ćwiczenia oddechowe powinno się wykonywać systematycznie, raz lub dwa razy w ciągu dnia po około 5 minut, a więc przy rozmaitych formach aktywności.

W każdym ćwiczeniu ruchowym przestrzegamy zgodności faz ruchu z fazami oddechowymi:
– przy uniesieniu ramion w górę – wydech nosem
– przy opuszczeniu – wydech ustami
– przy wyproście tułowia – wdech nosem
– przy skłonie – wydech ustami.

 

 

 

 

 

Zestaw ćwiczeń oddechowych:

 

I
1. wdech nosem , wydech ustami (ćw. w poz. stoj.)
2. głęboki wdech z wypukleniem klatki piersiowej i długi wydech zakończony rozluźnieniem całego ciała (ćw. w poz. leż.)
3. dziecko siedzi ze skrzyżowanymi nogami: wdech z uniesieniem ramion, wydech z opuszczeniem ramion (ćw. w poz. siedz. i klęczącej).
4. chłodzenie gorącej zupy na talerzu ( ręce złożone na kształt talerza) – dmuchanie ciągłym strumieniem.

 

II
1. wdech z wyciągnięciem rąk przed siebie, wydech z opuszczeniem rąk(ćw. w poz. stoj.)
2. wdech wraz z uniesieniem nóg, wydech wraz z opuszczeniem kończyn (ćw. w poz. leż)
3. dziecko siedzi ze skrzyżowanymi nogami : wdech w pozycji wyprostowanej, wydech przy skłonie w przód (ćw. w poz. siedz.)
4. dmuchanie na kolanie, wycięte z bibuły listki.

 

III
1. wdech z wyciągnięciem rąk ku górze, wydech z opuszczeniem rąk w dół (ćw. w poz. stoj.)
2. wdech z wyciągnięciem rąk za głowę, wydech z opuszczeniem rąk do tułowia (ćw w poz. leż)
3. wdech z uniesieniem rąk ku górze w pozycji klęczącej, siad na piętach, wydech ze skłonem w przód, ręce oparte na podłodze (ćw. w poz. siedz.)
4. wdychamy zapach lasu- w staniu obok krzesła ,dzieci wykonują na przemian wdech i wydech. Przy wdechu – stają na palcach i unoszą ręce. Przy wydechu- opadają na całe stopy i opuszczają ręce.

 

IV
1. wdech z podniesieniem rąk w górę, w bok, wydech ze skłonem w przód (ćw. w poz. stoj.)
2. wdech z uniesieniem nóg i wyciągnięciem rąk jak najdalej od siebie, wydech wraz z rozluźnieniem całego ciała (ćw. w poz. leż)
3. wdech oczy otwarte, wydech z zamknięciem oczu i rozluźnieniem mięśni (ćw. w poz. siedz.)
4. dzieci siadają w kole, w środku leży duża obręcz. Każde dziecko otrzymuje kulę z waty i próbuje ją wdmuchać do środka koła. Zabawę powtarzamy 2, 3 razy.

 

V
1. wdech – ręce na biodrach , skłon w bok, wydech w pozycji wyprostnej (ćw. w poz. stoj.)
2. wdech z przyciśnięciem rąk do podłogi, wydech zakończony rozluźnieniem całego ciała (ćw. w poz. leż)
3. wdech w pozycji siedzącej, wydech podczas kładzenia się na plecy (ćw. w poz. siedz.)
4. Jesienny wiatr.
Dzieci, stają w rozsypce, robią wdech, a następnie długi wydech ustami, naśladując dmuchanie wiatru.

VI
1. Wdech z odchyleniem rąk do tyłu i wypukleniem klatki piersiowej, wydech z opuszczeniem rąk (ćw. w pozy. stoj.)
2. wdech z uniesieniem rąk ku górze w pozycji klęczącej, siad na piętach, wydech ze skłonem w przód, ręce oparte na podłodze.(ćw. w pozy. siedz.)
3. leżenie tyłem wdech ustami, siad prosty wydech (ćw. w poz. leż)
4. Dzieci otrzymują kartki z bloku dużego formatu i słomki.
Pędzlem nakładają kilka kropel farby, a następnie je rozdmuchują w jednym kierunku.

 

VII
1. wdech z przyciągnięciem rąk, barków do ściany , uwypukleniem klatki piersiowej, wydech z opuszczeniem rąk, odsunięcie się od ściany i ugięciem kolan. (ćw. w pozy. stoj.)
2. leżenie przodem wdech ustami (pozycja foka), wydech nosem (ćw. w pozy. leż)
3. siad wyprostny wdech ustami, wydech w pozycji leżącej (ćw. w pozy. siedz.)
4. Dzieci tworzą krąg, a nauczyciel zapowiada: będziemy balonikami, więc musimy napełnić się powietrzem. Ręce kładziemy na brzuchu. Wolno wciągamy powietrze nosem i sprawdzamy rączkami, jak nasze brzuszki nadymają się. A teraz wypuszczamy powietrze ustami. Ręce sprawdzają czy w baloniku nie ma powietrza. Ćwiczenia powtarzamy na stojąco, a następnie na leżąco.

Ciekawe ćwiczenia w formie zabawowej (wplatane w tok zajęć lub zabawę):

  1. „Misie” śpią, oddychają nosem (wdech i wydech nosem).
    2. Naśladowanie odgłosu pracującego odkurzacza. Dzieci leżą na plecach, na podłodze, głęboko wciągają powietrze nosem, a następnie wypuszczają buzią , potem naśladują odgłos odkurzacza.
    3. Dmuchanie na kuleczki śniegowe. Dzieci dzielimy na 3 lub 4 grupy tworzące koła. W środku każdego koła leży obręcz. Dzieci otrzymują kulki z waty. Zadaniem dzieci jest wdmuchnąć kulki z waty do środka obręczy. Nie wolno przy tym używać rąk.
    4. Wyścigi pudełek. Dzieci dmuchają na pudełka, starając się jak najszybciej przebyć drogę z jednego końca sali na drugi.
    5. Chuchanie na zmarznięte ręce.
    6. Gwiazdki. Dmuchanie na trzymane przed sobą gwiazdki zawieszone na nitkach.
    7. Naśladowanie odgłosów podmuchu wiatru, buczenia trzmieli i śpiewu ptaków.
    8. Dmuchanie na „poparzony” ogniem palec.
    9. Dmuchanie na kwiatki z bibuły (tak aby nie upadły na podłogę)
    10. Dmuchanie papierków po cukierkach. Dzieci otrzymują kolorowe papierki po cukierkach, oglądają je, a następnie kładą na podłodze i dmuchają na nie tak aby się przesuwały.
    11. Dmuchanie małych kuleczek z papieru leżących na dywanie. Zdmuchiwanie małych kulek z ręki.
    12. Dmuchanie na wiatraczek (sprawdzenie czy się porusza)
    13. Lokomotywa oddaje nadmiar pary: ffff lub szszsz.
    14. Pociąg stoi gotowy do odjazdu, lokomotywa sapie -pf, pf, pf, pociąg powoli rusza i jedzie coraz szybciej -cz, cz, cz,
    15. Gwizdanie gwizdkiem, gwizdanie na jednym wydechu.
    16. Spacer po łące- podchodzenie do kwiatów i wąchanie ich.
    17. Wdmuchiwanie piłeczek pingpongowych do bramek – zabawy w parach lub do siebie.
    18. Wyścig myszek. Na dużej kartce papieru narysowany jest tor wyścigowy, zadaniem dzieci jest dmuchanie przez słomkę na papierową myszkę -czyja myszka pierwsza dotrze do mety.
    19. Dmuchanie na własną grzywkę.
    20. Czarodziejski obrazek. Każde dziecko dostaje kartkę , na której jest kropla tuszu, dziecko dmucha na nią przez słomkę tak, aby powstał czarodziejski obrazek.
    21. Echo- powtarzanie z prowadzącym sylab: ma, me, mu, mi, my,.
    22. Naśladowanie szelestu liści w parku.
    23. Puszczanie baniek mydlanych.
    24. Gra na trąbce, gwizdkach, flecie.
    25. Zdmuchiwanie lekkich przedmiotów ze stołu.
    26. Zatrzymywanie oddechu na 3-4 minuty.

 

Źródło: https://chomikuj.pl/atabe06/LOGOPEDIA