Smakowite ćwiczenia

Ćwiczenia logopedyczne nie muszą być nudne. Jeśli wykorzysta się smakołyki,  dzieci z  radością i  wielkim zapałem będą chciały je wykonywać.

Najczęściej wykorzystywane smaczne „pomoce”: paluszki, chrupki, długie żelki, posypka do ciasta, czekolada, nutella, marchewka, bita śmietana…

1. Ćwiczenia warg

  • Jedzenie słonego paluszka (długiego żelka, makaronu spaghetti) bez pomagania sobie rękami. Mają pracować tylko wargi,
  • Zabawa w dźwig – przenoszenie towarów (np.: cukierków, winogron) z jednego talerzyka na drugi za pomocą warg,
  • Odrywanie wargami kawałków liści sałaty,
  • Silne zaciskanie warg wokół słonego paluszka,
  • Ćwiczenie z chrupką – chrupkę kukurydzianą należy położyć na dolnej wardze,  następnie  naprzemiennie  trzeba  mocno zaciskać wargi i szeroko otwierać buzię,
  • Picie za pomocą rurki np.:  gęstego soku.

2. Ćwiczenia języka

  • Rozsmarowanie na talerzyku jogurtu (nutelli, kajmaku), dziecko ma językiem rysować wzorki (obrazki, literki),
  • Rozsmarowanie na talerzyku (podobnie jak poprzednio – czegoś smacznego), język ma wylizać  (wyczyścić) talerzyk,
  • Zanurzanie języka w jogurcie i malowanie kropek na górnej wardze lub podniebieniu,
  • Wirowanie języka- kręcenie językiem w jogurcie (serku, deserze – najlepiej warstwowym i dwukolorowym),
  • Oblizywanie „wąsów” – oblizywanie buzi posmarowanej miodem (nutellą, jogurtem, bitą śmietaną),
  • Zlizywanie z podniebienia czekoladki – najpierw przyklejamy do podniebienia kawałek czekoladki (chrupki, cukierka), następnie dziecko językiem zlizuje smakołyk,
  • Posmarowanie czymś smacznym kącików ust – dziecko ma językiem sięgać raz do jednego, raz do drugiego kącika ust,
  • Lizanie lodów (lizaków) czubkiem języka (od dołu do góry),
  • Zabawa w kotka- picie językiem mleka (wody, soku).

3. Ćwiczenia usprawniające połykanie

  • Jedzenie, gryzienie twardych owoców i warzyw – marchewki , jabłka, kalarepy,
  • Przyklejanie czubkiem języka kawałka (czekolady, ziarenka posypki na ciasto, kawałka płatka śniadaniowego) do wałka dziąsłowego  i z językiem uniesionym do góry oraz zwartymi zębami połykanie,
  • Picie rzadkiego kisielu – przed połknięciem zwarcie zębów i uśmiech.

Źródło: www. logotorpeda.pl

Samodzielność wśród przedszkolaków

Samodzielność jako potrzeba rozwojowa

Samodzielność jest cechą, która rozwija się etapami i przechodzi od niższych do wyższych form. Pierwsze jej oznaki pojawiają się u dziecka około pierwszego roku życia, kiedy próbuje ono pokonać trudności przy chodzeniu, spożywaniu posiłków, myciu itp. Wraz z wiekiem rozszerza się zakres działań samodzielnych, w których dziecko nie tylko nie żąda pomocy, ale i wyraża protest oraz bunt w przypadku, gdy chce się udzielić mu jej wbrew jego woli. Dążenie do samodzielności jest jednak trudne dla malucha, gdyż z jednej strony bardzo chce – co wyraża w formie werbalnej: „Ja sam/sama” – a z drugiej ma wiele obaw, bo każda czynność wymaga dużego wysiłku i długiego treningu. I tu pojawia się niezwykle ważna rola otoczenia, które samodzielność dziecka może rozwijać lub ograniczać, a nawet tłumić.

Dziecko żyje w relacji z innymi ludźmi, dorośli są mu potrzebni do rozwoju i od nich zależy, czy będzie miało okazję doświadczyć różnych sytuacji, a tym samym nauczyć się, jak w nich postępować. Tymczasem wielu rodziców przeżywa wyraźne trudności w pozwalaniu pociechom na samodzielne działanie, argumentując to tym, że:

  • zrobi sobie krzywdę,
  • jest to dla niego za trudne,
  • zajmuje to zbyt dużo czasu,
  • brak mi cierpliwości
  • jest jeszcze takie małe,
  • jeszcze się w życiu napracuje

Nadmiernie troskliwi dorośli pragną uchronić dzieci przed wszelkimi trudnymi sytuacjami i negatywnymi emocjami. Stąd bierze się skłonność do wyręczania przedszkolaków. Najpierw dotyczy to czynności samoobsługowych (dopinanie samodzielnie zapiętych kurtek, poprawianie czapek, zakładanie butów itp.), a później rzecz podobnie się ma w przypadku samodzielnego poszukiwania rozwiązania własnych problemów. Rodzice często biorą sprawy dzieci w swoje ręce i np. dzwonią do rodziców koleżanek, żeby wyjaśnić rówieśnicze konflikty. Take zachowanie nie sprzyja rozwojowi dzieci i nie pozwala im dorosnąć.


Wychowywać dziecko mądrze to stawiać mu wymagania, oczywiście odpowiednie do wieku i możliwości. Wychowywać to zrezygnować z wyręczania, pozwolić na zmaganie się z własnymi problemami, na uczenie się na błędach. Troska o bezpieczeństwo jest konieczna, ale w granicach zdrowego rozsądku. Prawdziwa pomoc dawana dziecku w procesie jego dorastania powinna polegać nie na uzależnianiu go od siebie, ale na wzmacnianiu poczucia własnej wartości, wynikającego z sukcesów w samodzielnym działaniu.


Naukę samodzielności można porównać do jazdy na rowerze

– gdy nadejdzie stosowny czas, należy puścić kijek.
Jeśli zrobimy to w odpowiednim momencie, jeśli pozwolimy dziecku na samodzielną jazdę,

otworzymy przed nim szeroką i prostą drogę w dorosłość.

Aspekty samodzielności

W wieku przedszkolnym samodzielność dziecka przejawia się w trzech aspektach:
a) Samodzielność praktyczna
Ujawnia się w wykonywaniu codziennych czynności na rzecz samego siebie lub potrzeb rodziny. Pozwala na radzenie sobie z czynnościami samoobsługowymi oraz wykonywanie obowiązków związanych z pracami porządkowymi i gospodarczymi.
b) Samodzielność umysłowa
Polega na umiejętności podejmowania decyzji i rozwiązywania problemów podczas zabawy oraz nauki.
c) Samodzielność społeczna
Przejawia się w umiejętności współdziałania z rówieśnikami i opiekunami, porozumiewania się z nimi oraz brania odpowiedzialności za podejmowane decyzje społeczne.


Dlaczego warto wspierać dzieci w rozwoju samodzielności od najwcześniejszych lat?

Uczenie małych dzieci czynności samoobsługowych opłaca się stokrotnie i ma głęboki sens, gdyż w dużej mierze wpływa na sukcesy w ich dalszej edukacji. Jeżeli np. dziecko samo umyje i wytrze ręce, założy kapcie czy zadba o porządek wokół siebie, doznaje przyjemności – ma poczucie, że wykonało coś pożytecznego, jest chwalone i odczuwa komfort wygody. Te wspaniałe doznania są w dalszej kolejności przenoszone na sytuacje zadaniowe, także w dziedzinie aktywności intelektualnej. Przekonanie o możliwościach efektywnego działania pozwala dziecku odważnie wybierać zadania i wkładać wiele trudu w ich realizację, a także konsekwentnie dążyć do postawionego sobie celu.


Z samodzielnego dziecka wyrośnie samodzielny dorosły!

Wszystko, co przedszkolak wykona własnymi rękami, do czego dojdzie własną myślą, co przeżyje – buduje jego umiejętności, wiedzę o sobie i innych oraz o świecie. Dziecko,
poznając efekty własnej działalności, jest konfrontowane ze swoimi możliwościami. Czerpie również ze swojego działania satysfakcję i buduje poczucie sprawczości.

Z kolei dziecko wyręczane w czynnościach samoobsługowych jest nadmiernie uzależnione od osób dorosłych i w efekcie ma niskie poczucie własnej wartości oraz trudności z samodzielnym podejmowaniem innych działań. Ograniczenie samodzielności praktycznej przedszkolaka uwidacznia się we wszystkich obszarach jego funkcjonowania. Nadmierne uzależnienie od dorosłych utrudnia dziecku działanie w świecie zewnętrznym i w konsekwencji hamuje odwagę, dociekliwość i ciekawość poznawczą.

Sposób wykonywania czynności samoobsługowych i porządkowych przenosi się na czynności intelektualne. Analiza dziecięcych zachowań wskazuje bowiem, że:

  • dzieci, które marudzą i ociągają się przy każdej czynności samoobsługowej, przenoszą ten styl zachowania na sytuacje zadaniowe typu dydaktycznego, np. zbyt wolno układają przedmioty potrzebne do zajęć, zwlekają z wykonywaniem poleceń itp.,
  • dzieci, które sieją wokół siebie bałagan są zwykle równie niestaranne w realizacji zadań typu intelektualnego, ciągle czegoś szukają, przestawiają i są tym tak pochłonięte, że tracą z pola widzenia sens zadania,
  • dzieci, które przy wykonywaniu czynności samoobsługowych dopraszają się pomocy (chociaż przy niewielkim wysiłku mogłyby poradzić sobie same) przenoszą ten nawyk na sytuacje zadaniowe, nadmiernie okazując swoją bezradność i stale oczekując pomocy dorosłego.

Samodzielność w domu, w przedszkolu i szkole


Dobry start w dorosłe życie zależy wyłącznie od ludzi, którzy zajmują się wychowaniem dziecka na różnych etapach jego rozwoju.


Pierwszym i najbardziej odpowiedzialnym środowiskiem, pierwszą „szkołą edukacji usamodzielniającej” jest dom rodzinny dziecka. Od postaw wychowawczych, jakie prezentują rodzice i stosowanych przez nich metod zależy najwięcej. Wystarczy zapewnić warunki do samodzielnego wykonywania zwykłych, codziennych czynności, zachęcać i życzliwie towarzyszyć, aby móc wspierać malucha, gdy zajdzie taka potrzeba. Rodzice są znaczącymi osobami w życiu dziecka, ich zainteresowanie i radość okazana z powodu choćby niezdarnie zawiązanego szalika stanowi dla dziecka najlepszą motywację. Z kolei nadmierne chronienie przed trudnościami, ułatwianie działań i podawanie gotowych rozwiązań może spowodować ukształtowanie się u pociechy postawy wyuczonej bierności, poczucia bezradności i nawyku stałego szukania pomocy osób dorosłych.

Kolejnym etapem na drodze ku samodzielności jest przedszkole. Nauczycielki systematycznie, każdego dnia stwarzają sytuacje sprzyjające usamodzielnianiu się dzieci w zakresie samoobsługi, jak i w obszarze samodzielnego myślenia i komunikowania się z otoczeniem, rozwiązywania problemów czy budowania właściwej samooceny.

Poziom i zakres samodzielności osiągnięty w przedszkolu w dużym stopniu warunkuje funkcjonowanie dziecka w roli ucznia. Kiedy wchodzi ono w nową rolę społeczną, musi zmierzyć się z zadaniami, jakie stawia przed nim szkoła, a zadania te wcale nie są łatwe. Dzieci o dużej samodzielności, wkraczając w progi szkoły, zyskują opinię uczniów niezależnych i zaradnych. Postrzegane są jako dobrzy organizatorzy aktywności grupy rówieśniczej, potrafią nawiązywać relacje z nauczycielem. Są też koleżeńskie i nastawione na pomoc innym. Przejawiają większą aktywność na lekcji, cechuje je dociekliwość, czego przejawem są zadawane pytania. Odważnie wyrażają też swoje zadanie.

Bibliografia: Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Dwulatki i trzylatki w przedszkolu i w domu. Jak świadomie je wychowywać i uczyć, Centrum Edukacyjne Bliżej Przedszkola, Kraków 2012. Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i pięciolatków, WSiP, Warszawa 2004. Kuszak K., Samodzielność, ale jaka…, „Wychowanie w Przedszkolu” 2006, nr 2. Lipowska I., Jak uczyć dziecko samodzielności w rozwiązywaniu problemów, „Bliżej Przedszkola” 2013, nr 1. Liwak A., Samodzielność dziecka, „Bliżej Przedszkola” 2008, nr 6. Szczepkowska-Szczęśniak K., Uniszewska K, Osiąganie samodzielności, (w:) Doradca Nauczyciela Sześciolatków, Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, Warszawa 2006. Wawer A., Gdy nadejdzie czas – czyli o samodzielności, „Bliżej Przedszkola” 2011, nr 4.

Ćwiczenia słuchowe

Mowę rozumiemy dzięki sprawnemu funkcjonowaniu słuchu fonematycznego. Wykształca się on w dzieciństwie pod wpływem odbieranych bodźców słuchowych. W przypadku opóźnionego rozwoju słuchu mownego lub gdy jest on zaburzony należy niezwłocznie rozpocząć odpowiednią stymulację.

Należy pamiętać, że dziecko z zaburzonym słuchem fonematycznym dobrze słyszy słowa (ma przecież sprawny słuch fizyczny), lecz nie potrafi różnicować pojedynczych dźwięków lub złożyć ich w całość. Dziecko musi nauczyć się z potoku słyszanej mowy wyodrębnić wyrazy, w nich sylaby, w sylabach – głoski. Aby zrozumieć sens tekstu musi uchwycić kolejność głosek w wyrazie i umieć je zróżnicować. Dziecko musi wielokrotnie usłyszeć dźwięk, którego nie umie zidentyfikować. Dla dzieci 6 – 7 letnich, oprócz ćwiczeń kształcących wrażliwość słuchową, ćwiczeń rytmicznych oraz prostych ćwiczeń w różnicowaniu dźwięków mowy, konieczne są ćwiczenia słuchu fonematycznego oraz analizy i syntezy sylabowej i głoskowej. Mają one podstawowe znaczenie w przygotowaniu dziecka do nauki czytania i pisania. Ćwiczenia te najlepiej jest prowadzić na materiale konkretno-werbalnym (obrazek lub przedmiot + nazwa/wyraz).

Bardzo ważne jest by podczas ćwiczeń zachować zasadę stopniowania trudności. Ćwiczenia analizy słuchowej rozpoczynamy więc od najłatwiejszych do rozróżnienia fonemów (najlepiej kontrastowych) jak a – p., u – m. Dzieci najłatwiej potrafią wyodrębnić: pierwszą samogłoskę w wyrazie, ostatnią spółgłoskę wyrazu, pierwszą spółgłoskę w sylabie nagłosowej, a także określić brakującą głoskę w wyrazie, ostatnią samogłoskę w wyrazie, samogłoskę w śródgłosie, spółgłoskę w grupie. A z uwagi na charakter głoski: dziecku łatwiej jest wydzielić głoskę, którą można przedłużyć, a więc samogłoskę, spółgłoskę sonorną i szczelinową niż zwarto-wybuchową.

Ćwiczenia słuchowe w odróżnianiu dwóch głosek należy powtarzać aż do momentu, gdy dziecko nie będzie miało żadnych trudności w ich rozpoznawaniu. Wtedy wprowadzamy sylaby, a potem wyraz. Po upewnieniu się, że potrafi już rozróżnić oba dźwięki w sylabach i wyrazach powtarzamy je. Ćwiczenia te mogą odbywać się poprzez różnicowanie dźwięków mowy przez powtarzanie głosek, określanie ich położenia w wyrazie, wymyślanie wyrazów na określoną głoskę, szukanie do nich rymu.

Małe dzieci uczymy rozróżniać dźwięki wydawane przez pojazdy, zwierzęta, stukot butów, skrzypnięcie drzwi, posługujemy się obrazkami. Następnie dzieci próbują naśladować słyszane głosy oraz rozpoznawać i różnicować dźwięki z otoczenia np. głosy ludzi, natury, zwierząt, instrumentów. Wiele ciekawych zabaw słuchowych można przeprowadzić podczas spaceru, można najpierw różnicować różne dźwięki spotykane np. w parku (szelest suchych liści, szum wiatru, zimą skrzypiący śnieg, itd.), a potem je naśladować. Do uważnego słuchania skłania zabawa w zgadywanie, który ze znanych dziecku przedmiotów wydaje taki dźwięk (dzwoni, syczy, tyka, gwiżdże, szumi, itd.)? Do ćwiczeń rozwijających słuch fonematyczny należą również ćwiczenia rytmizujące polegają one na odtwarzaniu usłyszanego rytmu. Można go wyklaskać, wytupać, ale można również odtworzyć za pomocą rysowania znaków graficznych. Do takich ćwiczeń można wykorzystać klocki, foremki, zabawki, guziki, materiały sypkie umieszczone w szklanym lub plastikowym pojemniku (ryż, makaron, groch, kapsle), itp.

Ze starszymi dziećmi można przeprowadzać już ćwiczenia, które przygotują je do nauki czytania i pisania. Będą to już ćwiczenia polegające na analizie i syntezie wyrazów, np.:

  • wyróżnianie wyrazów w zdaniu;
  • wyróżnianie sylab w wyrazie, najlepiej za pomocą klaskania (jedna sylaba – jedno klaśnięcie), oprócz tego można bawić się w uzupełnianie wyrazów sylabą, podajemy pierwszą sylabę, np. „ko”, a dziecko dodaje – „ło” (koło);
  • wyróżnianie głosek w wyrazach – najpierw na początku wyrazu, potem na końcu i w środku. Można użyć do tego obrazków, spośród, których dziecko wyszuka obrazki zaczynające się lub kończące na daną głoskę;
  • wymyślanie rymujących się wyrazów (czytanie, pisanie, szukanie obrazków itd.);
  • układanie kilku wyrazów w kolejności od najkrótszego do najdłuższego (a, po, las, okno, lalka, balonik);
  • rysowanie przedmiotów zaczynających się, kończących, lub mających w środku daną głoskę;
  • słuchanie wierszy, w których występuje jak najwięcej dźwięków do naśladowania. Można wykorzystać takie utwory jak: Lokomotywa, Ptasie radio, Kotek;
  • dobieranie w pary wyrazów, które różnią się tylko jedną głoską (koza – kosa, mama – dama, tata – data, pije – bije, Ala – Ola);
  • podkreślanie czerwoną kredką wyrazów, które „syczą”, a niebieską, tych, które „szumią” (np.: sok, puszka, szachy, postój, proszek, ser).

Przykładowo, dzieci wymyślają wyrazy na literę „k”. Inną formą tej zabawy jest wyszukiwanie wyrazu, który zaczyna się na ostatnią literę poprzedniego wyrazu (mąka – Adam – most – tygrys – samochód – dom).

  • różnicowanie dźwięków mowy przez powtarzanie głosek, określanie ich położenia w wyrazie;
  • wymyślanie wyrazów na określoną głoskę – szukanie do nich rymu;
  • zabawy i gry rytmiczne, wykonywanie umownego ruchu na hasło dźwiękowe (muzyczne lub werbalne);
  • różnicowanie słów o podobnym brzmieniu – dziecko wskazuje obrazki po usłyszeniu nazw;
  • różnicowanie takich samych sylab w szeregu różnych lub o podobnym brzmieniu np. pa, ga, da – dziecko sygnalizuje klaśnięciem moment usłyszenia żądanej sylaby pa, ga, pa, da, ga, pa;
  • powtarzanie par słów opozycyjnych typu: bary – pary, bąk – pąk, dam – tam, gapa – kapa;
  • rozpoznawanie określonego wyrazu w szeregu wyrazów o podobnym brzmieniu. Gdy dziecko usłyszy dany wyraz (np. sos) ma klasnąć lub tupnąć: nos, los, kos, nos, sos, włos, odgłos, nos, sos, kos, itd.;
  • układanie zdań i rozdzielanie ich na wyrazy. Dziecko układa zdanie do obrazka. Liczy ile jest w nim wyrazów, jaki wyraz jest pierwszy, jaki jest ostatni. Układ wyrazów w zdaniu może być przedstawiony np. na klockach lub kartonikach. Dziecko może również ciąć pasek papieru na tyle części ile jest wyrazów w zdaniu;
  • rozwijanie zdań i porównywanie liczby wyrazów w zdaniach. Wypowiadamy krótkie zdanie np. Chłopiec biegnie. Prosimy, aby dziecko zdanie rozwinęło. Za każdym razem układamy szeregi klocków w różnych kolorach jeden po drugim i porównujemy ich ilość;
  • dzielenie wyrazów na sylaby, liczenie ilości sylab z równoczesnym wystukiwaniem rytmu wymawianych sylab.
  • tworzenie wyrazów zaczynających się na określoną sylabę: wo – woda, bu – buty, itd.;
  • wyodrębnianie sylab na początku, na końcu oraz w środku słowa;
  • dopowiadanie sylab – uzupełnienie wyrazów. Podajemy pierwszą sylabę, np. „ko” i eksponujemy obrazki (kotek, koszyk, koszula, konik), dziecko wybiera dowolny obrazek i dopowiada brakującą część wyrazu;
  • dokonywanie syntezy sylabowej ze słuchu, np. o-wo-ce;
  • rozpoznawanie i wyodrębnianie głosek (samogłosek i spółgłosek) w różnych miejscach wyrazu;
  • wyodrębnianie samogłosek na początku wyrazu, np.: jaką głoskę słyszysz na początku wyrazu: aparat (a), osa (o), ucho (u), ekran (e), igła (i);
  • wyodrębnianie samogłosek na końcu wyrazu, np.: jaką głoskę słyszysz na końcu wyrazu: woda (a), okno (o), ule (e);
  • rozpoznawanie i wyodrębnianie samogłosek w środku wyrazu, np.: gdzie słyszysz głoskę a, o, e, u (las, nos, lek, lupa, kula);
  • rozpoznawanie i wyodrębnianie spółgłosek na początku wyrazu (bez grup spółgłoskowych) np. buty, lody, dom, kot;
  • rozpoznawanie i wyodrębnianie spółgłosek na końcu wyrazu np. nos, lok, but;
  • rozpoznawanie i wyodrębnianie spółgłosek w środku wyrazu np. gdzie słyszysz głoskę k, np. makaron, makowiec;
  • rozpoznawanie określonej głoski na początku wyrazów (nazw obrazków). Pokaż obrazek, w którego nazwie słyszysz na początku głoskę np. „l”;
  • rozpoznawanie obrazków na podstawie pierwszych głosek ich nazw. Pokaż obrazek, którego nazwa zaczyna się np. na „b”;
  • dobieranie par obrazków, których nazwy rozpoczynają się taką samą głoską. Dziecko podaje pierwszą głoskę nazwy obrazka i wyszukuje obrazek, którego nazwa rozpoczyna się taką samą głoską, np. pas – parasol; dach – dom; kogut – kot; piłka – płot; waza – wazon;
  • tworzenie wyrazów rozpoczynających się od danej głoski i kończących się na określoną głoskę, np.: „K” i „A” – kapustakanapakalarepakoszula;
  • dokonywanie analizy głoskowej wyrazów, budowanie modelu wyrazu z kolorowych nakrywek (czerwone to samogłoski, niebieskie – spółgłoski). Liczenie głosek w wyrazach.
  • Wymień, jakie kolejno głoski słyszysz w wyrazie osa (o-s-a). Dziecko buduje z nakrywek model wyrazu;
  • dokonywanie syntezy wyrazów ze słuchu. Jaki wyraz usłyszałeś u-l-e, m-o-t-y-l, d-o-m-e-k;
  • układanie domina obrazkowo-głoskowego, wyszukiwanie ciągu obrazków tak, by ostatnia głoska wyrazu była początkową głoską następnego, np. nos – sok – kot – tor – rak, itd;
  • tworzenie nowego wyrazu z pierwszych lub ostatnich głosek przedmiotów przedstawionych na obrazkach (rebusy fonetyczne), np.:
    kosz – okno – teczka (kot),
    dom – ucho – nos – kot (most)
  • segregowanie obrazków różniących się jedną głoską np. laska – maska, rak – mak;
  • różnicowanie głosek poprzez segregowanie obrazków według par głosek: s-sz, c-cz, z-ż, t-d, p-b, k-g, w-f (według początkowej głoski), np.: sanki – szafa, cukierek – czapka, zabawki – żaba, tor – dom, płot – but, kura – góra, waga – flaga;

Gdy dziecko ma przygotowany słuch fonematyczny i radzi sobie z dokonywaniem analizy i syntezy sylabowej i głoskowej wyrazów, może przejść do ćwiczeń na materiale literowym i rozpocząć czytanie. Jednakże warto kontynuować ćwiczenia analizy i syntezy słuchowej, a w szczególności usprawniać różnicowanie samogłosek i spółgłosek, łącząc ich rozpoznawanie z utrwalaniem poznawanych kolejno liter. W tym celu wykorzystujemy kartoniki z literami oraz etykiety z sylabami i wyrazami. Oto propozycje ćwiczeń.

  1. Analiza i synteza sylab kończących się na samogłoskę
    • o stałej samogłosce i zmieniającej się spółgłosce, np. ma, da, ta, ka, itp.;
    • o stałej spółgłosce i zmieniającej się samogłosce, np. ta, to, te, tu, itp.
  2. Analiza i synteza wyrazów, w których sylaby kończą się samogłoską, np.
    • dwusylabowych: ma-ma, ta-to, wo – da (woda), ko – ło (koło), mo – wa (mowa);
    • wielosylabowych: sa – ła – ta (sałata), ka – ru – ze – la (karuzela);
  3. Analiza i synteza wyrazów trzygłoskowych typu: kot, dom, sok, mak, lis
  4. Analiza i synteza wyrazów dwusylabowych o różnej strukturze sylab (kończących się samogłoską lub spółgłoską), np.
    • ko – tek, ba – lon, ry – bak,
    • las – ka, pas – ki, dom – ki,
    • mos – tek, kos – myk
  5. Analiza i synteza wyrazów wielosylabowych o różnym układzie sylab, bez grup spółgłoskowych, np. sa – mo – lot, po – go – da, pa – ra – sol, ma – ka – ron, mo – ty – lek.
  6. Analiza i synteza wyrazów z grupą spółgłoskową np.
    • dwa, gra, bzy, blok, tort
    • sto – py, dro – gi, sto – ły
    • mas – kot – ka, po – dło – ga, kras – no – lu – dek.

Opracowanie: Marzena Mieszkowicz – neurologopeda

Literatura:

  1. Bogdanowicz M. – O dysleksji, czyli specyficznych trudnościach w czytaniu i pisaniu – odpowiedzi na pytania rodziców i nauczycieli. Wyd. LINEA, Lublin 1994;
  2. Brejnak W., Zabłocki J. – Dysleksja w teorii i praktyce. OW PTD, Warszawa 1980;
  3. Chmielewska E. – Ćwiczenia służące doskonaleniu percepcji słuchowej – zeszyt 3. Kielecka Oficyna Wydawnicza, MAC, Kielce 1995;
  4. Czajkowska I., Herda K.- Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne w szkole; WSiP, Warszawa 1989;
  5. Dmochowska M.- Zanim dziecko zacznie pisać. WSiP, Warszawa 1970;
  6. Grabałowska J., Jastrząb J., Mickiewicz J., Wojak M. – Ćwiczenia w czytaniu i pisaniu, TN „Dom Organizatora”, Toruń 1994;
  7. Grzelachowska H.- Głoska a litera – ćwiczenia dla dzieci z trudnościami w czytaniu i pisaniu. Wydawnictwo „Seven Sea”, Warszawa 1996;
  8. Kamyk T. – Jak pomóc dziecku w nauce czytania i pisania – wskazówki dla rodziców. Wydawnictwo „Synteza”, Kraków 1993;
  9. Malendowicz J. – O trudnej sztuce czytania i pisania. Nasza Księgarnia, Warszawa 1978;
  10. Mantyk T., Modrzewska E. – Popatrz, odpowiedz, ułóż – układanki dla dzieci od 5 roku życia, Wydawnictwo „Kartex”, Bydgoszcz 1999;
  11. Mauer A. – Zabawy z rymami – program kształcenia świadomości fonologicznej dla dzieci przedszkolnych i szkolnych, Wydawnictwo „Impuls”, Kraków 1997;
  12. Metera H. – Poznaję głoski – ćwiczenia dla klas przedszkolnych i zespołów reedukujących. WSiP, Warszawa 1984.
  13. Rodak H., Nawrocka D. – Od obrazka do słowa. Poradnik dla pedagogów, logopedów i rodziców dzieci z trudnościami w porozumiewaniu się. WSiP, Warszawa 1993;
  14. Waszkiewicz E. – I Zestaw ćwiczeń do zajęć korekcyjno-kompensacyjnych dla dzieci przedszkolnych; Jastrząb J.: II Usprawnianie funkcji i percepcyno-motorycznych dzieci dyslektycznych; Jastrząb J.: III Gry i zabawy w terapii pedagogicznej. Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej MEN, Warszawa 1994;
  15. Waszkiewicz E. – Stymulacja psychomotorycznego rozwoju dzieci 6-8 letnich. WSiP, Warszawa 1991;
  16. Wójtowiczowa J. – Gramy w słowa – loteryjka obrazkowa
  17. Wójtowiczowa J. – Mówimy wyraźnie – zabawy językowe dla dzieci od 5 roku życia
  18. Wójtowiczowa J. – Rebusy fonetyczne
  19. Wójtowiczowa J. – Zabawa w słowa – gry językowe

ZDROWE ODŻYWIANIE

Prawidłowe żywienie dzieci w wieku przedszkolnym warunkuje ich optymalny rozwój fizyczny, umysłowy i społeczny. Konsekwencje niewłaściwego sposobu żywienia dotyczą nie tylko okresu dziecięcego, negatywnie wpływają również na organizm w wieku dorosłym. Coraz więcej badań wskazuje na to, że dieta już od wczesnych lat życia jest wykładnikiem stanu zdrowia populacji osób dorosłych. W ostatnich dziesięcioleciach obserwuje się niekorzystne zmiany w stylu życia, w tym zachowań żywieniowych i aktywności fizycznej, które prowadzą do wielu problemów zdrowotnych, takich jak nadwaga i otyłość.

Dobry stan zdrowia, właściwa edukacja i wychowanie najmłodszych to fundament prawidłowego rozwoju społeczeństwa.

Według badań Instytutu Żywności i Żywienia, 90% dzieci odżywia się nieprawidłowo, a ok. 31% z nich ma nadwagę, cierpi na otyłość, niedowagę lub niedobór wielu witamin i składników mineralnych. Konsekwencją w/w zaburzeń są poważne problemy zdrowotne, m.in. ciśnienie tętnicze, insulinooporność, cukrzyca typu 2 czy początki miażdżycy.   

Co możemy zatem zrobić, aby nasze dzieci były zdrowe?

ZDROWIE TO STYL ŻYCIA! Naukowcy i lekarze mówią jednym głosem: w prawidłowym rozwoju dzieci oraz w zapobieganiu chorób niezwykle ważne są aktywność fizyczna, prawidłowy sen oraz przestrzeganie zasad korzystania z komputera, telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych.

5 PORCJI ZDROWIA! Dla rozwoju dziecka i jego zdrowia kluczowe są warzywa i owoce. Ich jedzenie wpływa na prawidłowe funkcjonowanie mózgu, oczu, mięśni oraz układu odpornościowego. Dlatego, aby być zdrowym, każdego dnia powinniśmy jeść jak najwięcej warzyw i owoców.

WODA – ŹRÓDŁO ZDROWIA! Funkcjonowanie całego ludzkiego organizmu oparte jest na wodzie. Jest niezbędna m.in. w procesie wydalania szkodliwych produktów metabolicznych i toksyn, a w szczególności w procesie trawienia pożywienia. Reguluje również gospodarkę wodno-elektrolitową  i kwasowo-zasadową oraz pomaga utrzymywać odpowiednią temperaturę ciała. Niedobór wody w organizmie może doprowadzić do odwodnienia. Wodę należy pić regularnie, w umiarkowanych ilościach. Dzieci powinny pić co najmniej 6 szklanek wody dziennie do posiłków i między nimi. Należy pamiętać też o tym, aby piły więcej wody przy wysiłku fizycznym, czy w czasie upałów. Najlepiej całkowicie wykluczyć z dziecięcej diety napoje słodzone i gazowane, które są źródłem dużej ilości cukru.  

RAZEM ZNACZY ZDROWIEJ! Badania naukowe dowodzą również, że wspólne spożywanie wartościowych posiłków wpływa na zdrowe nawyki żywieniowe. Stwierdzono, że dzieci, które częściej jadają obiady razem z rodziną, chętniej spożywają warzywa i jedzą mniej potraw smażonych czy piją mniej słodzonych napojów. A to dlatego, że najmłodsi chętniej sięgają po to, co dorośli jedzą przy stole. Wspólne spożywanie posiłków jest zatem najlepszą formą kształtowania prawidłowych nawyków żywieniowych.

Instytut Żywności i Żywienia, pod kierunkiem prof. J. Jarosza stworzył Piramidę Zdrowego Żywienia i Stylu Życia adresowaną dla dzieci i młodzieży. Piramida, to jasny sygnał, że aby być zdrowym, trzeba połączyć zdrowe odżywianie z pozostałymi elementami stylu życia.

Zalecenia zgodne z Piramidą Zdrowego Żywienia i Stylu Życia dzieci:

  • Jedz regularnie 5 posiłków dziennie w odstępach 3-4 godzin oraz myj zęby po jedzeniu;
  • Produkty zbożowe powinny być składnikiem większości posiłków. Wybieraj produkty pełnoziarniste.
  • Jak najczęściej jedz różnorodne warzywa i owoce,.
  • Pij co najmniej 3-4 szklanki mleka dziennie. Można je zastąpić jogurtem naturalnym czy kefirem;
  • Jedz chude mięso, ryby, jaja i nasiona roślin strączkowych;
  • Wybieraj tłuszcze roślinne zamiast zwierzęcych;
  • Słodycze oraz słodkie napoje nie dostarczają niezbędncyh składników odżywczych. Zastępuj je owocami i orzechami.
  • Nie dosalaj potraw, nie jedz słonych przekąsek ani produktów typu fast food;
  • Pamietaj o piciu co najmniej 6 szklanek wody dziennie – po posiłku i między nimi;
  • Wysypiaj się, aby Twój mózg mógł wypocząć;
  • Sprawdzaj regularnie swój wzrost i masę ciała;
  • Bądź aktywny fizycznie, ćwicz co najmniej 1 godzinę dziennie. Ograniczaj oglądanie telewizji oraz korzystanie z komputera i innych urządzeń elektronicznych.

Zabawy artykulacyjne do wykonania w domu

Zabawa „Lustrzane miny”

Zabawa artykulacyjna, cel: podnoszenie sprawności językowej warg, wyczuwanie zmiany położenia warg.

Wspólne zabawy przed lustrem:

– wesołe usta (płaskie wargi, lekko rozchylone, zęby niewidoczne),

– bardzo wesołe usta (rozciągnięte wargi z widocznymi zębami),

– smutne usta (podkówka z warg),

– obrażone usta (wargi nadęte),

Można wymyślić inne śmieszne miny.

Zabawa „Kto zjadł śniadanko?”

Zabawa artykulacyjna, cel: podnoszenie sprawności warg i języka.

Dziecko ruchami warg i języka naśladuje sposoby jedzenia, charakterystyczne dla różnych zwierząt, np.

– krowa: przesuwanie dolnej szczęki na boki,

– krokodyl: szerokie otwieranie i zamykanie ust,

– kot: wysuwanie języka, wylizywanie talerzyka, mruczenie, oblizywanie warg i zębów,

– ptak: ściąganie ust w dzióbek, lekkie stykanie warg,

– ryba: ściąganie ust w rybi pyszczek, rozchylanie i zamykanie warg.

Można wspólnie z dziećmi wymyślić inne sposoby jedzenia.

Zabawa „Czy już potrafisz?”

Zabawa artykulacyjna, cel: usprawnianie artykulatorów i mobilizowanie do wykonywania odpowiednich ćwiczeń, doskonalenie sprawności warg w różnych położeniach.

Rodzic bawi się wspólnie z dzieckiem, staramy się wykonać polecenia, sprawdzając w lustrze prawidłowość wykonania.

Czy już potrafisz:

– zacisnąć mocno usta,

– przesłać kilka całusów,

– parskać ustami, tak jak konik,

– lekko nagryzać wargę dolną i górną,

– pokazać, jak otwiera pyszczek rybka,

– dmuchać z lekko złączonymi ustami.

Zabawa „Słoneczko”

Zabawa oddechowa, cel: łączenie ćwiczeń oddechowych z mówieniem.

Dziecko stoi wyprostowane i wykonuje głęboki wdech. W czasie wydechu unosi ręce do góry, wznosi się na palce wypowiadając słowa: ,,Słonko wschodzi coraz wyżej…”, następnie znowu wykonuje wdech i w fazie wydechowej mówi: ,,… a zachodzi coraz niżej”.

Zabawa „Przenoszenie jesiennych liści”

Zabawa oddechowa, cel: wydłużanie fazy wydechowej, zwiększenie pojemności płuc podczas głębokich wdechów.

Na dużej przestrzeni, np. na stole, rozkładamy skrawki papieru, małe kółka. Zadaniem dziecka, jest przeniesienie imitujących liście skrawków papieru, na tacki stojące na tym samym stole za pomocą słomki do napojów . Aby je przenieść, należy wciągnąć powietrze do rurki i zatrzymać na chwilkę, tak aby skrawek papieru przywarł do dołu rurki. Po upływie wyznaczonego czasu, wszyscy przeliczają liście które udało im się przenieść. (skrawki papieru można zamienić na płatki śniadaniowe lub inne)

Zabawa „Latające piórko”

Zabawa oddechowa, cel: wydłużanie fazy wydechowej, różnicowanie faz oddychania, mobilizowanie aparatu oddechowego.

Rodzic i dziecko siedzą na przeciw siebie. Zadaniem każdego jest dmuchanie na piórko, tak, aby nie upadło na podłogę. Można zorganizować zawody „Czyje piórko najdłużej utrzyma się w górze?”.

Źródło: „Jarmark logopedyczny”  Małkiewicz Mariola

Sygmatyzm międzyzębowy

Sygmatyzm międzyzębowy (sigmatismus interdentalis) potocznie nazywanym seplenieniem międzyzębowy.

Jest to wada najczęściej spotykana u dzieci i nie tylko. Pracując z dziećmi w wieku przedszkolnym obserwuję, iż z roku na rok u coraz większej liczby dzieci 3,4 letnich problem ten narasta.

Sygmatyzm międzyzębowy wymienia się jako jeden z rodzajów sygmatyzmu właściwego, co oznacza nieprawidłową realizację głosek dentalizowanych, jednego, dwóch lub wszystkich trzech szeregów (tj. s,z,c,dz; ś,ż,ć,dź; sz,ż,cz,dż).

Według G. Jastrzębowskiej wymowa interdentalna (międzyzębowa) charakteryzuje się tym, że język znajdujący się w linii środkowej lub z boku jamy ustnej wysuwa się miedzy zęby. Jest on spłaszczony (brak rowka) i dlatego powietrze rozprasza się po całej jego powierzchni. Dolna szczeka jest mniej lub bardziej opuszczona, co powoduje brak dentalizacji (zbliżenia dolnych i górnych zębów). Brzmienie jest tępe, podobne do angielskiego „th”. Obejmuje jeden lub kilka szeregów głosek.

W wymowie osób sepleniących międzyzębowa pozycja języka może pojawić się również przy artykulacji innych głosek zębowych, takich jak: t, d, n.

Seplenienie międzyzębowe występuje w dwóch formach:

1. interdentalis (opisanej wyżej),

2. interlabialis – gdy język wsuwa się między wargi; powstaje wtedy dźwięk między s i f . Czasem spotyka się seplenienie międzyzębowe boczne, charakteryzuje się tym, że brzeg języka jednostronnie wysuwa się pomiędzy zęby trzonowe. Jest to boczna prawo- lub lewostronna wymowa głosek dentalizowanych.

Przyczyny seplenienia mogą być różne. Te, które najczęściej wpływają na powstawanie tej wady wymowy u dzieci:

– Długotrwałe ssanie smoczka, palca lub innego przedmiotu. Ssanie smoczka „uspokajacza” powinno być zlikwidowane przed ukończeniem pierwszego roku życia dziecka, jeżeli nie zwalczy się tego nawyku przed drugim rokiem życia, wada zgryzu i wada wymowy jest często nie do uniknięcia. Chciałabym, żeby w tym miejscu każdy rodzic odpowiedział sobie na pytanie: „Po co tak naprawdę potrzebny jest dziecku smoczek?”.

– Zbyt długie karmienie z butelki (nawet tylko w nocy), powoduje nieprawidłowe połykanie typu niemowlęcego, bez pionizacji języka. To z kolei jest również ściśle związane z wadami mowy i zgryzu. Należy zadbać więc o jak najwcześniejsze karmienie dziecka kubeczkiem lub łyżeczką. Pokarmy o gęstej konsystencji powinny być podawane łyżeczką już od piątego miesiąca życia. Starszy maluch, który już potrafi gryźć, powinien jak najwięcej chrupać. Należy mu to umożliwić, podając dużo twardych pokarmów. Między posiłkami może pogryzać jabłko, marchewkę, kalarepę, skórkę od chleba. (bardzo dokładnie prawidłowy sposób nauki połykania i jego wpływ na artykulację opisuje pani dr Danuta Pluta-Wojciechowska).

– Nieprawidłowe karmienie sztuczne powoduje zaburzenie czynności fizjologicznych narządu żucia. Żuchwa ulega cofnięciu, wargi stają się wiotkie, usta otwarte a język wysuwa się między zęby.

– Otwarte usta u dzieci mających utrudnione oddychanie nosem. Brak drożności jamy nosowo gardłowej może być spowodowane przewlekłymi przeziębieniami, katarami, przerostem trzeciego migdała lub skrzywieniem przegrody nosa i innymi anomaliami górnych dróg oddechowych.

– Wady zgryzu, szczególnie jeśli jest to zgryz otwarty, taki w którym po zaciśnięciu zęby szczeki dolnej nie schodzą się z zębami szczęki górnej, brak oparcia dla języka powoduje , że jego koniec nawykowo wsuwa się pomiędzy zęby. Ten typ zniekształcenia zgryzu obserwuje się często u dzieci ssących palec. W przypadkach wad zgryzu konieczne jest współdziałanie logopedy z ortodontą, bowiem nieprawidłowe ułożenie języka nie dość, że powoduje wadliwą wymowę, to jeszcze przyczynia się do pogłębienia wady zgryzu.

– Naśladowanie nieprawidłowego wzorca mowy – dziecko uczy się mówić od najbliższego otoczenia – rodzice mówią infantylnie, pieszczotliwie – używając zdrobnień lub niechlujnie – zbyt szybko.

– Zaniedbania środowiskowe – nie zwracanie uwagi na nieprawidłową wymowę dziecka – odkładanie problemu na później.

– Zaburzenia kinestezji artykulacyjnej (tzn. wzorców ułożeń narządów mownych właściwych dla poszczególnych głosek).

– Osłabienie słuchu fizycznego (niedosłuch).

– Powstawaniu seplenienia sprzyja również zaburzenie słuchu fonematycznego zdolności różnicowania dźwięków, ich analizy i syntezy w korze mózgowej.

– Mała sprawność ruchowa narządów mowy, szczególnie języka oraz warg, które nie są w stanie wykonać ruchów potrzebnych do wymówienia trudnych głosek.

– Zapowiedzią problemów może być nieprawidłowa budowa anatomiczna aparatu mowy, co wychwycić powinien lekarz już u niemowlęcia. Badania polegają na sprawdzeniu budowy jamy ustnej i wstępnej diagnozie odruchów istotnych dla mówienia (np. odruch ssania). Czasem u małych dzieci zdarza się przerost wędzidełka (ścięgna miedzy językiem a dolnym podniebieniem). Defekt taki w późniejszym okresie niemal zawsze powoduje wadę wymowy.

Najkorzystniejszym okresem profilaktyki, wczesnej stymulacji logopedycznej jest wiek niemowlęcy. Poprzez właściwą stymulację możemy zapobiegać tworzeniu się niewłaściwych nawyków.

Terapia logopedyczna sygmatyzmu międzyzębowego powinna być podjęta jak najwcześniej. Często polega na współpracy wielu odpowiednich specjalistów – laryngologa, ortodonty, neurologa, czy nawet psychologa. Warto również skierować dziecko na badanie słuchu.

Etapy terapii tej wady przebiegają podobnie jak w innych przypadkach dyslalii, a różnią się  rodzajami ćwiczeń (zabaw) oraz materiałem językowym.

I. Ćwiczenia wstępne – usprawnianie narządów artykulacyjnych, ćwiczenia oddechowe, fonacyjne – pamiętajmy jednak o tym, ażeby nie wykonywać ćwiczeń, które wiążą się z wyciąganiem języka między zęby, usta itp. (np. „kotek myje buzię”, „sięganie językiem do nosa, brody” itp.) ponieważ dodatkowo utrwalamy nieprawidłowe nawyki ruchów języka. Nauczmy dziecko prawidłowego połykania (D. Pluta – Wojciechowska).


II. Etap wywołania głosek   – korektę wymowy zazwyczaj zaczyna się od głosek; sz, cz, ż, dż, żeby utrzymać trzymanie języka u góry (oczywiście jeśli i te głoski są zaburzone, a jeżeli nie, to zaczynamy od s,z,c,dz – chociaż w trakcie ćwiczeń różnicowania  głosek I II III szeregu bardzo chętnie wykorzystuję opozycje głosek  s – sz, c –cz, z – rz, dz – dż).


III.    Utrwalania wywołanej głoski.


IV.    Automatyzacji wywołanej głoski.


V.    Różnicowanie I II i III szeregu głosek dentalnych.


Ogólne wskazówki:


– zwracamy uwagę na połykanie, które może odbywać się w sposób nieprawidłowy tzw. infantylny sposób połykania (język nie jest oparty o podniebienie, lecz wysunięty między zęby) – stosujemy wówczas ćwiczenia wpływające na prawidłowy sposób połykania z językiem skierowanym ku górze,


– eliminujemy użycie smoczków, butelek, kubków z ustnikiem, bidonów których długotrwałe używanie jest często główną  przyczyną międzyzębowej artykulacji głosek,


– zwracamy uwagę na sposób oddychania – w jaki sposób oddycha dziecko,


– zwracamy uwagę na wadę zgryzu, która uniemożliwia terapię logopedyczną (szczególnie w przypadku zgryzu otwartego) – niezbędna w tym wypadku jest konsultacja z ortodontą,


– ćwiczenia usprawniające język pod kątem przygotowania do prawidłowej pozycji spoczynkowej języka, połykania i artykulacji głosek sz, rz, cz, dż  – powinny zmierzać do uzyskania szerokiego języka wewnątrz jamy ustnej (D. Pluta-Wojciechowska),


– ćwiczenie szerokiego języka – dziecko rozpłaszcza język i ujmuje go za dolnymi siekaczami (np. ćwiczenie „pieczemy pizzę”) – do głosek s, z, c, dz.


– stosujemy ćwiczenia na cofanie języka w głąb jamy ustnej, język ułożony za zębami na dole – połączenia –sk,


– różnorodność pomocy dydaktycznych, książeczek jest szeroka i bardzo kusi swoją atrakcyjnością rodziców – należy jednak pamiętać, żeby najpierw skontaktować się z logopedą i nie ćwiczyć na własną rękę, gdyż może to jeszcze bardziej utrwalić lub pogłębić wadę wymowy. 


Niestety często sygmatyzm międzyzębowy jest bagatelizowany i zbywany przez rodziców stwierdzeniem, że dziecko z tego wyrośnie. Otóż niestety prawda wygląda tak, że najprawdopodobniej nie wyrośnie. Dorastając może oczywiście nieco skorygować ułożenie języka, jednakże seplenienie międzyzębowe jest wadą trudną do usunięcia ze względu na wyrobiony u dziecka nawyk wkładania języka między zęby. A im później rozpocznie się pracę z dzieckiem, tym trudniej będzie wypracować prawidłową realizację, gdyż ten nawyk będzie u dziecka jeszcze bardziej utrwalony.

Bardzo ważne jest to, aby rodzice zadbali o prawidłowy rozwój ich dziecka od samego początku (jak najwcześniej). Pamiętajmy, że wszystkie wady wymowy mogą ograniczać rozwój człowieka i mogą wpłynąć na jego przyszłość.

na podstawie artykułu Ilony Godoj: „Sygmatyzm międzyzębowy – mały? WIELKI! – problem

https://p119.przedszkola.net.pl/kacik-logopedyczny

Charakterystyka mowy dziecka trzyletniego


Rozwój mowy nie u wszystkich przebiega jednakowo, u jednych szybciej i te dzieci zaczynają mówić wcześniej, u innych zaś wolniej, co przejawia się późniejszymi początkami mowy i wolniejszym przyswajaniem sobie wymowy pewnych głosek. Różna może być kolejność pojawiania się poszczególnych głosek w trakcie rozwoju mowy. Stopień rozwoju mowy w danym momencie zależy od różnych czynników: wpływ środowiska, zdolności pedagogiczne rodziców oraz psychofizyczny rozwój dziecka.

Dziecko 3 – letnie potrafi porozumieć się z otoczeniem, mowa jego jest już w pewnym stopniu ukształtowana, nie znaczy to jednak, że jest pozbawiona błędów i że jej rozwój nie odbywa się w dalszym ciągu. Artykulacja coraz bardziej zbliża się do prawidłowej. Zasób głoskowy powinien obejmować wszystkie samogłoski: a,o,e,u,i,y,ę,ą. Samogłoski e,o mogą być zastępowane jeszcze przez a.

Dziecko powinno wymawiać następujące spółgłoski p,pi,b,bi,m,mi,ł,f,fi,s,wi,t,d,n,l,li,ś,ź,ć,dż,ń,k,ki,g,gi,h,hi.W tym wieku mogą się pojawiać s,z,c,dz. Często głoski te są zmiękczane i wymawiane jak ś,ź,ć,dź .Głoska r wymawiana jako j lub l. Zamiast głoski f występuje ch i odwrotnie.

Trudności sprawiają grupy spółgłosek, często są one też upraszczane. Dziecko wymawia np. pśoła zamiast pszczoła, wonek zamiast dzwonek, pika zamiast piłka. Sylaba początkowa lub końcowa może być opuszczana np. zupa idolowi zamiast zupa pomidorowa, komotywa, palas (parasol), kapel (kapelusz).

W okresie tym dzieci tworzą wiele neologizmów językowych czyli form nie używanych przez dorosłych. Zdania mogą być budowane niepoprawnie z punktu widzenia logiki i gramatyki.

Niezbędne są w tym okresie ćwiczenia aparatu artykulacyjnego i narządów mowy. Oto kilka z nich.

1.Wysuwanie języka- język wąski i szeroki . Kierowanie języka w kąciki ust. (zalecane tylko u dzieci, które nie mają seplenienia międzyzębowego

2.Unoszenie języka za górna wargę.

3.Dotykanie językiem zębów górnych i dolnych po kolei.

4.Oblizywanie językiem warg i ząbków (ruch okrężny języka).

5.Mlaskanie czubkiem języka. Przyssanie języka do podniebienia przy szeroko otwartych ustach.

Ćwiczenia ust

1.Szerokie otwieranie i zamykanie ust.

2.Złączyć wargi płasko. Rozciąganie warg jak przy samogłosce i.

3.Układanie wargi dolnej na górną i górnej na dolną.

Ogólne zasady postępowania z dzieckiem o opóźnionym rozwoju mowy

Mowa

  • Należy mówić do dziecka nieco wolniej, eksponując ważne w zdaniu słowa poprzez ich podkreślenie głosem, intonacją, akcentem. Jeśli nawet nasze dziecko nie ma poważniejszych trudności w rozumieniu mowy, to i tak wolniej odbiera komunikaty słowne.
  • Używajmy raczej prostych i krótkich zdań; zdanie długie i złożone nie będzie zrozumiałe, a dodatkowo nie stanowi dla dziecka dostępnego wzorca do naśladowania.
  • Akceptujmy gesty, miny, których dziecko używa w celach komunikacyjnych, ale starajmy się sami powiedzieć w prostej formie to, co dziecko chciało nam przekazać.
  • Zwracajmy uwagę na samodzielne i spontaniczne słowa dziecka, podtrzymujmy je (przedłużajmy ich trwanie), powtarzając po dziecku bezpośrednio, a potem do nich wracając. Może to być nawet prosty dźwięk, sylaba, która dla dziecka ma znaczenie.
  • Możemy dodawać jeszcze jedno słowo, rozbudowywać wypowiedź dziecka, lub objaśniać prostym, ale bardziej dojrzałym wyrazem to, co powiedziało dziecko.
  • Czasem można więc delikatnie poprawić to, co powiedziało dziecko, nie zawsze wymagając powtórzenia poprawnej formy wyrazu.
  • Uczmy dziecko prostych słów zaczynając od sylab otwartych, w zabawie zachęcając do powtarzania, łącząc z gestem, mimiką, co ułatwia dziecku zapamiętanie.
  • Nie używajmy zmiękczeń, zdrobnień, które zacierają wyrazistość budowy słowa.
  • Słowo zawsze coś znaczy, pamiętajmy, żeby łączyć słowa – nazwy z konkretnymi zabawkami, przedmiotami lub obrazkami.

Motywacja, uwaga

  • Do zabaw językowych trzeba wybierać odpowiedni moment, dziecko nie może być zmęczone, głodne, rozdrażnione.
  • Może być, że chętnie rozmawia przed snem, podczas kąpieli lub w łóżku.
  • Obserwujmy indywidualne preferencje naszego dziecka, zapamiętujmy, kiedy jest najbardziej zainteresowane nauką.
  • Starajmy się o kontakt wzrokowy z dzieckiem, które powinno obserwować twarz, głównie usta mówiącego.
  • Dzieci o zaburzonym rozwoju mowy, często z różnych powodów nie lubią ćwiczeń przed lustrem.
  • Warto stosować różnorodne zabawki, pomoce, niektóre proste, ale bliskie dziecku, można wykonać wspólnymi siłami.
  • Nagradzajmy dziecko za próby mówienia – np. klaszcząc, ciesząc się, chwaląc, nawet za minimalny sukces.

Emocje

  • Podążajmy za dzieckiem, okazujmy mu cierpliwość, zrozumienie, życzliwość.
  • Akceptujmy jego ograniczenia, chwaląc starania, wzmacniając chęć komunikowania się z nami.
  • Słuchajmy go uważnie, nie wprowadzajmy atmosfery pośpiechu.
  • Zachęcajmy dziecko do okazywania uczuć, ale tez w miarę potrzeby chrońmy przed nadmiernymi emocjami, uczmy kontroli emocji szczególnie negatywnych (odwracanie uwagi, milczenie, odroczenie naszej reakcji).
  • Stwarzajmy sytuacje będące dla dziecka źródłem pozytywnych emocji.
  • Dobierajmy zajęcia z rozsądkiem, bardzo ważny jest kontakt z grupą rówieśniczą, czyli przedszkole.

Źródło: https://poradniabialobrzegi.szkolnastrona.pl/

Samodzielność dziecka w wieku przedszkolnym

*Samodzielność jako potrzeba rozwojowa

*Aspekty samodzielności

*Dlaczego warto wspierać dzieci w rozwoju samodzielności od najwcześniejszych lat?

*Samodzielność w domu, w przedszkolu i szkole

Samodzielność jako potrzeba rozwojowa


W momencie urodzenia człowiek jest w porównaniu z innymi istotami najbardziej niesamodzielny i uzależniony od pomocy otoczenia. Jednak już od pierwszych dni życia zaczyna swą konsekwentną drogę ku niezależności i pełnej autonomii. Samodzielność jest potrzebą rozwojową każdego dziecka. Poprzez podejmowanie prób i gromadzenie doświadczeń stopniowo opanowuje niezbędne w życiu umiejętności, rozwija swoje możliwości, poznaje własną odrębność i kształtuje tożsamość.


Samodzielność jest cechą, która rozwija się etapami i przechodzi od niższych do wyższych form. Pierwsze jej oznaki pojawiają się u dziecka około pierwszego roku życia, kiedy próbuje ono pokonać trudności przy chodzeniu, spożywaniu posiłków, myciu itp. Wraz z wiekiem rozszerza się zakres działań samodzielnych, w których dziecko nie tylko nie żąda pomocy, ale i wyraża protest oraz bunt w przypadku, gdy chce się udzielić mu jej wbrew jego woli. Dążenie do samodzielności jest jednak trudne dla malucha, gdyż z jednej strony bardzo chce – co wyraża w formie werbalnej: „Ja sam/sama” – a z drugiej ma wiele obaw, bo każda czynność wymaga dużego wysiłku i długiego treningu. I tu pojawia się niezwykle ważna rola otoczenia, które samodzielność dziecka może rozwijać lub ograniczać, a nawet tłumić.

Dziecko żyje w relacji z innymi ludźmi, dorośli są mu potrzebni do rozwoju i od nich zależy, czy będzie miało okazję doświadczyć różnych sytuacji, a tym samym nauczyć się, jak w nich postępować. Tymczasem wielu rodziców przeżywa wyraźne trudności w pozwalaniu pociechom na samodzielne działanie, argumentując to tym, że:

  • zrobi sobie krzywdę,
  • jest to dla niego za trudne,
  • zajmuje to zbyt dużo czasu,
  • brak mi cierpliwości
  • jest jeszcze takie małe,
  • jeszcze się w życiu napracuje

Nadmiernie troskliwi dorośli pragną uchronić dzieci przed wszelkimi trudnymi sytuacjami i negatywnymi emocjami. Stąd bierze się skłonność do wyręczania przedszkolaków. Najpierw dotyczy to czynności samoobsługowych (dopinanie samodzielnie zapiętych kurtek, poprawianie czapek, zakładanie butów itp.), a później rzecz podobnie się ma w przypadku samodzielnego poszukiwania rozwiązania własnych problemów. Rodzice często biorą sprawy dzieci w swoje ręce i np. dzwonią do rodziców koleżanek, żeby wyjaśnić rówieśnicze konflikty. Take zachowanie nie sprzyja rozwojowi dzieci i nie pozwala im dorosnąć.


Wychowywać dziecko mądrze to stawiać mu wymagania, oczywiście odpowiednie do wieku i możliwości. Wychowywać to zrezygnować z wyręczania, pozwolić na zmaganie się z własnymi problemami, na uczenie się na błędach. Troska o bezpieczeństwo jest konieczna, ale w granicach zdrowego rozsądku. Prawdziwa pomoc dawana dziecku w procesie jego dorastania powinna polegać nie na uzależnianiu go od siebie, ale na wzmacnianiu poczucia własnej wartości, wynikającego z sukcesów w samodzielnym działaniu.


Naukę samodzielności można porównać do jazdy na rowerze

– gdy nadejdzie stosowny czas, należy puścić kijek.
Jeśli zrobimy to w odpowiednim momencie, jeśli pozwolimy dziecku na samodzielną jazdę,

otworzymy przed nim szeroką i prostą drogę w dorosłość.

Aspekty samodzielności

W wieku przedszkolnym samodzielność dziecka przejawia się w trzech aspektach:
a) Samodzielność praktyczna
Ujawnia się w wykonywaniu codziennych czynności na rzecz samego siebie lub potrzeb rodziny. Pozwala na radzenie sobie z czynnościami samoobsługowymi oraz wykonywanie obowiązków związanych z pracami porządkowymi i gospodarczymi.
b) Samodzielność umysłowa
Polega na umiejętności podejmowania decyzji i rozwiązywania problemów podczas zabawy oraz nauki.
c) Samodzielność społeczna
Przejawia się w umiejętności współdziałania z rówieśnikami i opiekunami, porozumiewania się z nimi oraz brania odpowiedzialności za podejmowane decyzje społeczne.


Dlaczego warto wspierać dzieci w rozwoju samodzielności od najwcześniejszych lat?

Uczenie małych dzieci czynności samoobsługowych opłaca się stokrotnie i ma głęboki sens, gdyż w dużej mierze wpływa na sukcesy w ich dalszej edukacji. Jeżeli np. dziecko samo umyje i wytrze ręce, założy kapcie czy zadba o porządek wokół siebie, doznaje przyjemności – ma poczucie, że wykonało coś pożytecznego, jest chwalone i odczuwa komfort wygody. Te wspaniałe doznania są w dalszej kolejności przenoszone na sytuacje zadaniowe, także w dziedzinie aktywności intelektualnej. Przekonanie o możliwościach efektywnego działania pozwala dziecku odważnie wybierać zadania i wkładać wiele trudu w ich realizację, a także konsekwentnie dążyć do postawionego sobie celu.


Z samodzielnego dziecka wyrośnie samodzielny dorosły!

Wszystko, co przedszkolak wykona własnymi rękami, do czego dojdzie własną myślą, co przeżyje – buduje jego umiejętności, wiedzę o sobie i innych oraz o świecie. Dziecko,
poznając efekty własnej działalności, jest konfrontowane ze swoimi możliwościami. Czerpie również ze swojego działania satysfakcję i buduje poczucie sprawczości.

Z kolei dziecko wyręczane w czynnościach samoobsługowych jest nadmiernie uzależnione od osób dorosłych i w efekcie ma niskie poczucie własnej wartości oraz trudności z samodzielnym podejmowaniem innych działań. Ograniczenie samodzielności praktycznej przedszkolaka uwidacznia się we wszystkich obszarach jego funkcjonowania. Nadmierne uzależnienie od dorosłych utrudnia dziecku działanie w świecie zewnętrznym i w konsekwencji hamuje odwagę, dociekliwość i ciekawość poznawczą.

Sposób wykonywania czynności samoobsługowych i porządkowych przenosi się na czynności intelektualne. Analiza dziecięcych zachowań wskazuje bowiem, że:

  • dzieci, które marudzą i ociągają się przy każdej czynności samoobsługowej, przenoszą ten styl zachowania na sytuacje zadaniowe typu dydaktycznego, np. zbyt wolno układają przedmioty potrzebne do zajęć, zwlekają z wykonywaniem poleceń itp.,
  • dzieci, które sieją wokół siebie bałagan są zwykle równie niestaranne w realizacji zadań typu intelektualnego, ciągle czegoś szukają, przestawiają i są tym tak pochłonięte, że tracą z pola widzenia sens zadania,
  • dzieci, które przy wykonywaniu czynności samoobsługowych dopraszają się pomocy (chociaż przy niewielkim wysiłku mogłyby poradzić sobie same) przenoszą ten nawyk na sytuacje zadaniowe, nadmiernie okazując swoją bezradność i stale oczekując pomocy dorosłego.

Samodzielność w domu, w przedszkolu i szkole


Dobry start w dorosłe życie zależy wyłącznie od ludzi, którzy zajmują się wychowaniem dziecka na różnych etapach jego rozwoju.


Pierwszym i najbardziej odpowiedzialnym środowiskiem, pierwszą „szkołą edukacji usamodzielniającej” jest dom rodzinny dziecka. Od postaw wychowawczych, jakie prezentują rodzice i stosowanych przez nich metod zależy najwięcej. Wystarczy zapewnić warunki do samodzielnego wykonywania zwykłych, codziennych czynności, zachęcać i życzliwie towarzyszyć, aby móc wspierać malucha, gdy zajdzie taka potrzeba. Rodzice są znaczącymi osobami w życiu dziecka, ich zainteresowanie i radość okazana z powodu choćby niezdarnie zawiązanego szalika stanowi dla dziecka najlepszą motywację. Z kolei nadmierne chronienie przed trudnościami, ułatwianie działań i podawanie gotowych rozwiązań może spowodować ukształtowanie się u pociechy postawy wyuczonej bierności, poczucia bezradności i nawyku stałego szukania pomocy osób dorosłych.

Kolejnym etapem na drodze ku samodzielności jest przedszkole. Nauczycielki systematycznie, każdego dnia stwarzają sytuacje sprzyjające usamodzielnianiu się dzieci w zakresie samoobsługi, jak i w obszarze samodzielnego myślenia i komunikowania się z otoczeniem, rozwiązywania problemów czy budowania właściwej samooceny.

Poziom i zakres samodzielności osiągnięty w przedszkolu w dużym stopniu warunkuje funkcjonowanie dziecka w roli ucznia. Kiedy wchodzi ono w nową rolę społeczną, musi zmierzyć się z zadaniami, jakie stawia przed nim szkoła, a zadania te wcale nie są łatwe. Dzieci o dużej samodzielności, wkraczając w progi szkoły, zyskują opinię uczniów niezależnych i zaradnych. Postrzegane są jako dobrzy organizatorzy aktywności grupy rówieśniczej, potrafią nawiązywać relacje z nauczycielem. Są też koleżeńskie i nastawione na pomoc innym. Przejawiają większą aktywność na lekcji, cechuje je dociekliwość, czego przejawem są zadawane pytania. Odważnie wyrażają też swoje zadanie.

Bibliografia: Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Dwulatki i trzylatki w przedszkolu i w domu. Jak świadomie je wychowywać i uczyć, Centrum Edukacyjne Bliżej Przedszkola, Kraków 2012. Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Wspomaganie rozwoju umysłowego czterolatków i pięciolatków, WSiP, Warszawa 2004. Kuszak K., Samodzielność, ale jaka…, „Wychowanie w Przedszkolu” 2006, nr 2. Lipowska I., Jak uczyć dziecko samodzielności w rozwiązywaniu problemów, „Bliżej Przedszkola” 2013, nr 1. Liwak A., Samodzielność dziecka, „Bliżej Przedszkola” 2008, nr 6. Szczepkowska-Szczęśniak K., Uniszewska K, Osiąganie samodzielności, (w:) Doradca Nauczyciela Sześciolatków, Centrum Metodyczne Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej, Warszawa 2006. Wawer A., Gdy nadejdzie czas – czyli o samodzielności, „Bliżej Przedszkola” 2011, nr 4.

Źródło: http://www.przedszkole.gda.pl/informacje/dla-rodzicow

Ustalanie granic w wychowaniu dziecka

Nie ma ważniejszego zajęcia w życiu jak bycie rodzicem. Jednak większość z nas potrafi odpowiedzieć na pytania dotyczące pracy zawodowej, wydatków, remontu mieszkania, natomiast niewiele mają do powiedzenia, jeśli zapytamy o ich dziecko.
Granice w zachowaniu dziecka ustalają rodzice, wprowadzając określone zasady postępowania oraz ujawniając swoje oczekiwania wobec niego. Badania potwierdzają, że dzieci, których rodzice ustalają jasne granice w jego wychowaniu dorastają z większym poczuciem własnej wartości i pewności siebie.
Rodzice świadomi tego, jak dużą rolę stanowi zabawa, pochwała i nagroda mogą wspólnie ustalać granice. Badania wskazują, że w rodzinach, w których istnieje niewiele jasno sformułowanych reguł postępowania, częściej zdarzają się problemy wychowawcze.

W każdej rodzinie bywają sytuacje wymagające od rodziców wprowadzenia dyscypliny.
Pozytywna dyscyplina- dyscyplina polega między innymi na ustanowieniu granic. Jest to bardzo trudne zadanie szczególnie, jeśli chodzi o małe dzieci.
W przypadku wprowadzenia dyscypliny rodzice mogą popełnić wiele błędów. Takie błędy mogą obniżyć skuteczność próby dyscyplinowania i spowodować spadek samooceny dziecka. Jeden z najbardziej szkodliwych błędów polega na wprowadzaniu dyscypliny pod wpływem zdenerwowania.
Kiedy puszczają nerwy uczestnicy bardziej zajmują się atakiem, niż rozwiązaniem problemu. Próba karcenia dziecka pod wpływem złości ma także inne wady. Mówi się rzeczy, których tak naprawdę nie myślisz. Naprawienie szkody wyrządzonej bolesnymi słowami wypowiedzianymi w złości może ci zabrać wiele czasu.

Do motywowania pozytywnych zachowań dziecka nie wystarczą zasady lub uwagi. Jedną z metod, dzięki której uczy się ono postępować w określony sposób, to poparcie pozytywnego zachowania. W jaki sposób i w jakich okolicznościach należy chwalić dziecko?

Udzielanie pochwał:

·Uzależniaj pochwałę od zachowania.
·Udzielaj pochwały natychmiast.
·Wyrażaj precyzyjnie swoje uznanie, podkreślając, czego dotyczy.
·Wyrażaj aprobatę nie tylko słowami, lecz również uśmiechem.
·Chwaląc dziecko poklep je po plecach, obejmij i pocałuj.
·Zauważ, w czym dziecko jest dobre, nie czekając z nagrodą wyłącznie na zachowanie perfekcyjne.
·Chwal konsekwentnie, kiedy tylko zauważysz postępy w zachowaniu, do którego chcesz dziecko zachęcić.
·Wyrażaj się pochlebnie o dziecku w obecności innych.
·Chwal częściej dzieci, które stwarzają trudności wychowawcze.
·Wskaż dziecku jak samo może nagradzać się za pozytywne zachowanie.

W wypadku opornych i sprawiających duże problemy wychowawcze dzieci pochwała rodzicielska nie jest na początku wystarczającym wzmocnieniem, aby zmienić złe zachowanie. Aby jednak zapewnić dodatkową zachętę niezbędną do tego, by dziecko osiągnęło określony cel, rodzice mogą posługiwać się tak zwaną namacalną nagrodą-na przykład specjalny poczęstunek, dodatkowe przywileje bądź ulubione zajęcie.
Rodzice stosując konkretne nagrody w celu motywowania dzieci do uczenia czegoś nowego , powinni równolegle zapewniać im nagrody typu społecznego ( tzn. uwagi i słowa pochwały).Gdy połączy się oba rodzaje nagród, ich wpływ jest o wiele większy.

System nagród bądź wdrażana taktyka ustanawiania granic będą efektywne tylko wówczas, jeśli rodzice:

·Jasno zdefiniują oczekiwane zachowanie.
·Wybiorą skuteczne nagrody, (tzn. takie, które będą dla dziecka wystarczająco motywujące).
·Ustanowią konsekwentne granice dotyczące zachowań.
·Stworzą prostą i atrakcyjną dla dziecka taktykę ustanawiania granic.
·Będą nagradzać niewielkie postępy.
·Będą nagradzać natychmiast.
·Będą unikać mieszania nagród z karami.
·Stopniowo zastąpią namacalne nagrody rzeczowe aprobatą społeczną.
·Będą dopasowywać swoją taktykę do zmieniających się zachowań dziecka oraz do nowych nagród.

Opracowała: Małgorzata Giermazińska