OWSICA

OWSICA

Enterobiosis

 

Przebiegać może bezobjawowo i często nawet nie jest zauważana. Sam żywiciel, a także inni mieszkańcy domu, zarażają się połykając jaja owsików ( znajdujące się w kurzu ). Objawy chorobowe zależą od intensywności inwazji oraz od wrażliwości osobniczej. Owsica może utrzymywać się długo, a jej objawy mogą nasilać się wskutek ciągłego samozarażania się. W obfitych inwazjach owsiki przyczepiające się do ściany jelita wywołują stany zapalne jelita grubego, nie wyłączając zapalenia wyrostka robaczkowego, powikłane czasem zakażeniem bakteryjnym.
Owsica może zdarzyć się w każdym wieku, jednak najczęściej na owsicę chorują dzieci przebywające w większych skupiskach jak: przedszkola, żłobki, domy dziecka itp.

 

Objawy zarażenia:       

  • utrata apetytu
  • spadek masy ciała
  • bladość skóry
  • podkrążone oczy
  • ciągłe osłabienie
  • zaburzenia snu
  • nadpobudliwość związana ze świądem
  • zmiany wypryskowe w okolicy odbytu

Objawami dodatkowymi są:    

  • pobudzenie ruchowe – trudności w koncentracji
  • zgrzytanie zębami

 

Cykl rozwojowy owsika

Owsiki pasożytują w końcowym odcinku jelita grubego człowieka (wymagają warunków tlenowych). Zarażanie następuje przez połknięcie jaj, źródłem są zanieczyszczone owoce, warzywa lub samozarażenie. Larwy po dostaniu się do układu pokarmowego wykluwają się z jaj i dojrzewają w jelicie cienkim, a następnie wędrują do jelita grubego. Dochodzi do kopulacji, po której giną samce.. Samice składają następnie jaja w pobliżu odbytu w ilości ok. 11 000 jaj. W przypadku kobiet – niekiedy w przedniej części pochwy. Robaki dojrzewają po 2-4 tygodniach, a żyją do 2 miesięcy Jaja są również składane poza organizmem człowieka, aby zapewnić odpowiednie nasłonecznienie, wilgotność oraz temperaturę 30-36 0C. Ruch samic w okolicy odbytu powoduje swędzenie, co często prowadzi do samozarażenia.

Chorzy dotykając palcami okolic krocza, odbytu i bielizny osobistej zbierają na swoje ręce jajeczka. Znajdują się one również w pościeli co zagraża innym osobom. Jeżeli nie są przestrzegane zasady higieny cykl życiowy zamknie się nową generacją osobników i ponownym samozakażeniem pierwotnego nosiciela. Zasada jest taka, że leczeniu muszą się poddać wszyscy w domu. W zależności od preparatu kurację powtarza się po 7, 15 lub 20 dniach. Po niej z reguły robi się znów wymaz. Gdy dokucza ci tylko swędzenie, podmywaj się wodą z płynem do higieny intymnej i osuszoną skórę smaruj np. wazeliną białą. Gdy doszło do zapalenia, nie używaj mydła, ponieważ podrażnia, ale stosuj nasiadówki w naparze z rumianku lub kory dębu.

Potem nie wycieraj skóry, tylko delikatnie ją osuszaj. Możesz zastosować zasypkę pudrową. W jadłospisie rodziny trzeba zwiększyć ilość pokarmów bogatych w błonnik, czyli warzyw i owoców. Regularne wypróżnienia pozwolą bowiem szybciej się pozbyć owsików i ich larw.

Jaja owsików są bardzo lekkie i niewidoczne gołym okiem. Mogą unosić się w powietrzu i osiadać np. na lampie lub meblach. Poza organizmem człowieka są gotowe do zakażenia przez około 3 tygodnie. Nie niszczy ich niska temperatura. Dlatego ogromne znacznie oprócz leków i diety mają także dokładne porządki w domu.

 

  • Bieliznę, pościel, ręczniki i piżamę trzeba wyprać w wysokiej temperaturze,  minimum 60 stopniach. Gorącym żelazkiem wyprasuj to, czego nie można wyprać w wysokiej temperaturze. Bieliznę osobistą zmieniamy codziennie.
  • Konieczne jest bardzo dokładne odkurzenie dywanów. Po sprzątaniu worek z odkurzacza zapakuj w foliową torbę i od razu wyrzuć. Kurz z mebli i podłogi wytrzyj na mokro, a ścierkę wygotuj lub wyrzuć.
  • Zabawki wypierz w pralce, a te których nie można uprać, wymyj dokładnie wodą z mydłem lub sparz.
  • Dbaj, aby po każdej wizycie w toalecie dziecko umyło dokładnie ręce wodą z mydłem.
  • Obetnij dziecku paznokcie na krótko. Pod nimi z łatwością przenoszą się jaja owsików. Pilnuj, aby malec nie wkładał rąk do buzi i nie obgryzał paznokci.
  • Często zmieniaj dziecku piżamę i ręcznik, a codziennie majtki. Na noc odpowiednie będą obcisłe majteczki, aby utrudnić sięganie do pupy.
  • Dzieci nie powinny spać z dorosłymi

 

Rezerwuarem pasożyta są;

  • Bielizna
  • Rozmoczone mydło
  • Gąbki, myjki
  • Ręczniki
  • Źle umyte owoce i warzywa
  • Zabawki, bielizna pościelowa
  • Dywany, chodniki

 

Owsicę rozpoznaje się poprzez badanie kału na obecność jaj, w ciężkich przypadkach samic pasożyta. Test taśmy celofanowej polega na dotknięciu lepką stroną taśmy celofanowej okolic odbytu, co powoduje przywarcie do niej jaj. Próbki należy zebrać rano przed kąpielą i skorzystaniem z toalety. Test jest ujemny, gdy otrzymuje się kolejno 3 do 4 wyników ujemnych.

Środki ludowe

Przeciw owsikom można wykonać lewatywę.

Do 200 ml wrzącej wody wcisnąć 2- 3 ząbki czosnku zakryć, aby woda wyciągnęła jak najwięcej wartości. Odczekać 2- 3 godziny, aż woda będzie temperatury ciała. Stosować 2 razy dziennie przez 3 dni.  Dla osoby dorosłej można zrobić roztwór z podwojonej ilości. U dzieci wlewy robimy w różnej ilości. Czasami tylko z połowy porcji gdy widzimy, że jelita są zapełnione (tak aby dziecko utrzymało w sobie jak najdłużej wodę).

Reklamy

CZY ŻYCIE MOŻE BYĆ CAŁKOWICIE WOLNE OD PASOŻYTÓW?

Nie możliwe jest życie całkowicie wolne od pasożytów (robaków, bakterii, grzybów, wirusów, pleśni, grzybów). Przyczyną masowego i coraz częstszego zarażenia się  pasożytami szczególnie w dużych aglomeracjach są „nowoczesne” błędne nawyki żywieniowe, korzystanie ze zbiorowego żywienia, pogorszenie kultury sanitarnej, brak masowych okresowych badań krwi na obecność pasożytów, zmiana warunków klimatycznych,  świadomość zdrowotna osób narażonych,  poleganie na niemiarodajnych wynikach badań korpologicznych jako miarodajnej technice diagnostycznej, oraz w ostatnich dwóch dekadach lat duży spadek liczby osób zgłaszających się na badania w kierunku wykrycia pasożytów, brak profilaktyki przeciwpasożytniczej wśród dzieci i młodzieży.

Pasożyty zjadamy  wraz z żywnością, wypijamy z wodą, wdychamy z powietrzem, przenikają przez skórę. Większość z nich, które dostają się do naszego organizmu poprzez układ pokarmowy po przetrwaniu ataku soków żołądkowych zagnieżdżają się w naszym organizmie. Główną przyczyną infekcji pasożytniczej, są słabe kwasy żołądkowe wydzielane w niewielkich ilościach, nie niszczą one pasożytów, które tam docierają, a po ich zagnieżdżeniu nasilają się problemy trawienne, to słabe trawienie jest główną przyczyną infekcji pasożytniczej, a nie odwrotnie.

 

CZY POWINNIŚMY ZABIJAĆ PASOŻYTY?

 

Atak na pasożyty może przynieść zupełnie inne skutki niż zakładano i doprowadzić do powtarzających się infekcji pasożytniczych, które dodatkowo obciążą układ odpornościowy. Podobnie rzecz się ma z zabijaniem bakterii i grzybów antybiotykami. Nagle ogromna ilość martwych bakterii lub grzybów zalewa ciało, co staje się powodem powtarzających się infekcji i wielu szkodliwych skutków ubocznych, mogą się zaostrzyć przewlekłe stany chorobowe.  Problem jest w tym, że zabicie środkami farmakologicznymi lub różnego rodzaju prądami każdego jednego pasożyta stwarza warunki do namnażania się kolejnych pasożytów i innych patogenów chorobotwórczych. Zabicie pasożytów obciąża nasz organizm miliardami jego martwych komórek, z których wiele pozostaje uwięzionych w odpadach, którymi się żywiły? Martwe pasożyty stają się pożywką dla innych żywych pasożytów, spora liczba tych martwych pasożytów może przedostać się do układu limfatycznego i do krwi. Wątroba jako największy filtr naszego organizmu stara się je odfiltrować i usunąć przez kanały żółciowe. Gdy pasożyty lub ich martwe szczątki znajdą się w wątrobie zostają zalane żółcią a tym samym stają się przyczyną wewnątrzwątrobowych kamieni żółciowych i niezdolności do oczyszczania wątroby i jelita grubego.

 

W niektórych skrajnych przypadkach zabicie pasożytów może uratować lub przedłużyć życie. Osoby takie zazwyczaj cierpią z powodu niemal całkowitej utraty funkcji układu odpornościowego. Najważniejsze jest aby pamiętać o jednym, że jeżeli zdecydujemy się na zabicie pasożytów lub innych szkodliwych mikrobów środkami farmakologicznymi lub prądami, należy następnie jak najszybciej oczyścić krew, wątrobę i jelita z trucizn, toksyn i złogów, które mogą tworzyć się z obumarłych pasożytów i toksyn, które one wydzieliły w czasie obumierania.

Również ważnym elementem każdej terapii trującej (środki farmakologiczne) lub zabijającej pasożyty (urządzenia emitujące różnego rodzaju prądy) jest stosowanie preparatów antyhistaminowych by uniknąć wstrząsu związanego z reakcją układu odpornościowego na masowe zalanie organizmu toksynami pochodzącymi z martwych pasożytów. Taką reakcją może być również reakcja Hexheimera.

 

Objawami reakcji HEXHEIMERA może być: gorączka, bóle głowy, dreszcze, bóle mięśniowe, bóle zębów, kostne i stawów, świąd, nudności i wymioty oraz zmiany dermatologiczne, nadmierne pocenie się, nieprzyjemny zapach ciała, bóle kręgosłupa, zaburzenia pracy serca, czasowe pogorszenie symptomów neurologicznych np. krótkotrwała utrata pamięci, nadwrażliwość na dźwięki i zapachy, zawroty głowy etc. Objawy mogą się zmieniać. Jedne objawy będą ustępować, a inne się pojawiać. W terapiach ziołowych czasami wszystkie objawy reakcji Hexheimera mogą ustąpić na kilka lub kilkanaście dni, a po tym czasie znowu powrócić. Jest to normalna reakcja organizmu, świadcząca o prawidłowym przebiegu ziołowej kuracji oczyszczającej, która stopniowo zniknie. W przypadku wystąpienia bólów brzucha, biegunki, skoków ciśnienia dawkę zastosowanych preparatów należy odpowiednio zmniejszyć, w celu ustąpienia uciążliwych reakcji. Zmniejszoną dawkę stosujemy przez 7-10 dni, a następnie wracamy do dawki zaleconej. Istnieje wiele  różnych sposobów na oczyszczenie organizmu z różnego rodzaju pasożytów za pomocą odpowiednio dobranych terapii, w których stosuje się preparaty ziołowe.

 

METODY USUWANIA PASOŻYTÓW

 

Do leczenia pasożytów mogą służyć zarówno tanie jak i drogie leki farmaceutyczne, jak i naturalne znane od stuleci sposoby. Takie naturalne terapie mogą trwać bardzo długo, w zależności od stanu zanieczyszczenia organizmu, ale są bardzo skuteczne i bezpieczne polecane szczególnie osobom osłabionym, wyniszczonym długotrwałą chorobą, ze słabą funkcją wątroby i jelita grubego oraz dla dzieci. Prawidłowo dobrane terapie powinny mieć działanie synergistyczne i wielokierunkowe. Powinny wyprowadzać pasożyty z organizmu a nie je zabijać, ograniczać ich namnażanie poprzez stworzenie im nieodpowiedniego środowiska, które będzie gorzkie, cierpkie i nie odżywcze, tym samym  zmusi je do ewakuacji. Są również zwolennicy „zalewania robaka”, ale skutki takiej terapii (wymaga dużych stężeń C2H5OH) nie dla wszystkich są do przyjęcia. Należy również pamiętać, że przy stosowaniu różnego rodzaju usuwania pasożytów ważne jest włączenie do terapii odpowiedniego odżywiania. Należy także stosować zmianę preparatów leczniczych i oczyszczających oraz mieć świadomość, że ich skuteczność jest bardzo zróżnicowana i „u każdego pacjenta może być inna”.

 

 

Okres swoistej mowy dziecięcej

Po okresie przygotowawczym (0-9 miesiąca życia płodowego), melodii (0-1 roku życia), wyrazu (1-2 roku) i zdania (2-3 roku), nadchodzi dłuższy, bo trwający do wieku ok. 7 lat czas nazywany okresem swoistej mowy dziecięcej.

Neologizmy dziecięce
W okresie swoistej mowy dziecięcej maluch zdobywa nie tylko świadomość językową, ale i metajęzykową. Oznacza to, że staje się świadome faktu intencjonalnego używania języka. Zwłaszcza na początku tego etapu, gdy tworzy wiele neologizmów, przestawiając sylaby lub łącząc wyrazy. Radosna twórczość owocuje stwierdzeniami typu: „pomasłowałem chleb”. Dziecko wymyśla nowe określenie na zasadzie analogii do innych wyrazów – ich znaczeń bądź formy gramatycznej – i co najciekawsze robi to nieświadomie, spełniając przy tym wymogi systemu językowego (mimo że takie słowo nie istnieje, jest poprawne gramatycznie).
Rok za rokiem
Trzyletnie dziecko posiada już całkiem spory zasób słów (ok. 1000), używa form odmienionych przez przypadki, czasów i liczb. Wciąż jednak może stosować wymiennie niektóre samogłoski, mieć problemy z „r” lub zbitkami spółgłoskowymi. Ilość błędów zmniejsza się z czasem, mogą się one jednak pojawiać jeszcze w wieku przedszkolnym.
W wieku czterech lat mowa dziecka ma szansę być już w pełni rozwiniętą, maluch może nawet rozpocząć naukę języka obcego. Wciąż jednak mogą się pojawiać problemy z artykulacją niektórych głosek, np. s, c, z, sz, cz, dz, dż, ż. Pojawiają się błędy charakterystyczne dla okresu wczesnodziecięcego, ale i umiejętność, np. opowiedzenia historii.
Piąty rok to triumf w wymawianiu problemowych w czwartym roku głosek, choć najlepiej mogą jeszcze wychodzić dziecku nie w wyrazie, ale oddzielnie. Głoska „r” często pojawia się w mowie właśnie teraz, choć wciąż może sprawiać problemy.
Piąty i szósty rok to okres indywidualizacji mowy – zależnie od tego, na ile rodzice pomogą dziecku w jej kształtowaniu, będzie mówić płynnie, albo mieć problemy z wymawianiem wyrazów w zrozumiały sposób.
Sprawność komunikacyjna
Tempo rozwoju jest różne, ale należy przede wszystkim pamiętać, by nie utrwalać złych nawyków artykulacyjnych i nie przedłużać tzw. okresu bełkotania rozwojowego. Natomiast siedmioletnie dziecko powinno wymawiać prawidłowo każdą głoskę. Zasób słów w tym okresie powiększa się do ok. 6000, dziecko nie przestawia już sylab, nie tworzy neologizmów. Zwiększają się za to jego zdolności komunikacyjne – potrafi przybrać swoją intencję w słowa, pozdrowić znajomą osobę, zadać pytanie wykorzystując poprawnie akcent, porozmawiać z kimś przez telefon. Wciąż odwołuje się do mimiki i wyraźnych gestów, jednak mowa jest zdecydowanie bardziej zrozumiała.

http://logopeda.pl/Okres-swoistej-mowy-dzieciecej,695
Źródło: www.wieszjak.pl

Węch i jego dysfunkcje

Węch to jeden ze zmysłów, określanych jako zmysły chemiczne (drugi to smak) – daje nam on umiejętność wykrywania i rozróżniania różnych substancji chemicznych poprzez nos. Zmysł węchu podrażniony przez zapach przekazuje informacje do mózgu. Co ciekawe – człowiek rozróżnia około kilku tysięcy różnych zapachów.
Jak wiemy węch jest dla nas bardzo ważny i trudno sobie wyobrazić, że mamy problem z rozróżnianiem zapachów. Węch bowiem nie jest tylko po to, by sprawiać przyjemność, ale również by ostrzegać przed niebezpieczeństwem. Wiemy również z doświadczenia, że węch jest bezpośrednio powiązany ze smakiem. Przekonał się o tym każdy, kto próbował się rozkoszować ulubioną potrawą mając równocześnie katar.
Można wyróżnić różne dysfunkcje zmysłu węchu – czasem na przykład następuje całkowita utrata węchu a czasem po prostu odczuwa się nieistniejące zapachy. Jednakże u dzieci można częściej wykryć nadwrażliwość węchową lub osłabienie węchu.
Jeśli dziecko wyjątkowo często unika zapachów, silnie odpychająco reaguje na nie lub na przykład reaguje silną nietolerancją na niektóre pokarmy – należałoby się zastanowić czy nie są to objawy nadwrażliwości węchowej. Kiedy u dziecka stwierdzimy nadwrażliwość węchową może okazać się, że właśnie z tym związane jest zachowanie dziecka charakteryzujące się wycofaniem się, choć nie jest to reakcja, która występuje w każdym przypadku nadwrażliwości.
Niedowrażliwość węchowa u dziecka może być związana z wieloma przyczynami – na przykład z patologicznie zalegającą wydzieliną w nosie, alergią, skrzywieniem przegrody nosowej, polipami, urazami głowy, zapaleniem błony śluzowej. W efekcie możemy obserwować wzmożoną potrzebę szukania silnych zapachów lub słabe reakcje na zapachy określane jako nieprzyjemne.
Jeśli niepokoi nas zachowanie naszego dziecka w kwestii reagowania na zapachy, należy w pierwszej kolejności wykluczyć wszelkie dysfunkcje aparatu węchowego, czyli odwiedzić lekarza laryngologa a czasem również neurologa. Jeśli badania u specjalistów nie wykażą dysfunkcji w budowie aparatu węchu lub zaburzeń działania części mózgowej odpowiedzialnej za przetwarzanie zapachów – można poszukać wsparcia i odpowiedzi w terapii Integracji Sensorycznej, która pomoże usprawnić węch i pomóc dziecku funkcjonować w sposób efektywny w świecie.
Czy można jednak nauczyć się rozpoznawania zapachów? Tak, poprzez systematyczne ćwiczenia węchu. Robi się to przez zestawianie konkretnych rzeczy z zapachami do nich przynależnymi. Ważne, by nie przesadzić w dostarczaniu dziecku bodźców węchowych – należy obserwować dziecko i jego reakcje oraz starać się podążać za jego potrzebami i wytrzymałością w tym temacie. Zbyt silne zapachy bowiem, przez pobudzenie jego układu nerwowego, mogą wywołać u dziecka zachowania niepożądane .
Psycholog mgr Alina Kornak

Rozwojowa niepłynność mówienia – powód do troski, nie do lęku

W rozwoju dziecka, w okresie kształtowania się mowy można zaobserwować pewne specyficzne trudności związane z opanowaniem przez nie systemu językowego. Jednym z takich zjawisk jest niepłynność w mówieniu, którą charakteryzuje: powtarzanie sylab i wyrazów, przeciąganie głosek, pauzy, powtórki, wtrącenia (Z.Tarkowski, 1997).

Zdarza się, że przerażeni tą sytuacją rodzice nie wiedzą, jak należy postępować. Trudno imw takiej sytuacji udawać, że nie słyszą niepłynnego mówienia. Czują wówczas niepokój i strach, wpadają w panikę. Obawiają się, że niepłynność w mowie dziecka utrwali się i będzie przeszkodą w jego rozwoju. Warto wiedzieć, że dziecko w wieku przedszkolnym jest nieświadome występującej w jego wypowiedzi niepłynności. Niektórzy rodzice zauważając niepłynność w mowie dziecka popełniają błędy np. proszą żeby dziecko mówiło wolniej lub żeby powtórzyło słowo jeszcze raz. Taka sytuacja wpływa niekorzystnie na funkcjonowanie malucha. Zaczyna ono bać się mówienia, powstaje lęk przed wypowiadaniem się – czyli błędne koło: dziecko boi się mówić, aby nie zająknąć się, a zająknięcia powstają z powodu lęku przed wypowiadaniem się. Niewłaściwa reakcja otoczenia może utrwalić niepłynność w mówieniu dziecka. Jeżeli rodzice postępują właściwie, czyli nie zwracają uwagi na niepłynność, wówczas zmniejsza się ona razem z nabywaniem przez dziecko znajomości języka.

Czym jest niepłynność mówienia?

Niepłynność mówienia jest zaburzeniem swobodnego przechodzenia od jednego elementu wypowiedzi do drugiego oraz zakłócenie jej tempa i rytmu. Objawy niepłynnego mówienia mogą być spastyczne (skurczowe) lub niespastyczne (nieskurczone). Skurcze spastyczne występują wtedy, kiedy niepłynności mówienia towarzyszy nadmierne napięcie mięśniowe. Skurcze niespastyczne występują bez oznak nadmiernego napięcia emocjonalnego i mięśniowego.

Rozwojowa niepłynność mówienia ma postać niespastyczną, łagodną.

Za normalną niepłynność w mówieniu możemy uznać taką, która jest niezauważalna i występuje rzadko. Mówienie płynne to takie, kiedy wypowiedź jest budowana w odpowiednim tempie i rytmie. Charakteryzuje się swobodnym przechodzeniem od jednego elementu wypowiedzi do następnego.

Rozwojowa niepłynność mówienia powstaje wskutek intensywnego rozwoju mowy u dziecka.

Symptomy rozwojowej niepłynności mówienia:

  • Powtarzanie sylab np. da-da-daj mi lalę; ma-ma-ma-mo
  • Powtarzanie głosek np. a-a-a; y-y-y
  • Powtarzanie wyrazów np. daj daj mi lalę
  • Przeciąganie głosek np. mmmam lalę
  • Pauzy – wyraźnie przerwy miedzy wyrazami
  • Blokowanie wyrazów np. d…daj mi lalę
  • Wtrącenia np. eee daj mi no lalę

Jakie są przyczyny niepłynności mówienia? (wg Z.Tarkowskiego, 1997; Z.M.Kurkowskiego, 2003)

Dziecko:

  1. Pomimo, że chce mówić, nie ma motywacji do mówienia, bo nie wie o czym mówić(zaburzenia procesu motywacyjnego)
  2. Wie, o czym mówić, ale nie wie jakich słów i reguł gramatycznych użyć, ma trudności z właściwym doborem elementów językowych (zaburzenia językowe semantyczno-syntaktyczne)
  3. Nie może wyartykułować dźwięków, brakuje synchronizacji mówienia z myśleniem(zaburzenia motoryczne)
  4. Czuje dyskomfort podczas mówienia, odczuwa lęk przed mówieniem (zaburzenia emocjonalne)
  5. W nowej sytuacji, z nowymi osobami ma trudności w wypowiadaniu się (zaburzenia umiejętności komunikacyjnych)
  6. Ma trudności z kontrolą słuchową własnej wypowiedzi (zaburzenia kontroli wypowiedzi)

Jak postępować? Wskazówki dla rodziców – propozycje

  1. Zachować spokój w momencie pojawiającej się niepłynności w wypowiedzi dziecka
  2. Nie zwracać uwagi dziecka na niepłynności w mówieniu np. kiedy dziecko mówi – nie należy prosić, by prawidłowo powtórzyło niepłynnie wypowiedziane słowa
  3. Przytulić dziecko, wziąć na kolana i rozmawiać o tym, co chciało opowiedzieć, mówić spokojnie wydłużając samogłoski, wolno np. „aach taak, chciaałeś mi oopoowieedzieeć, coo dziś roobiiiłeeś  w doomuu” – mówić do dziecka czule
  4. Słuchać tego, o czym dziecko chce opowiedzieć, a nie jak mówi
  5. Ograniczać nadmiar bodźców (programy telewizyjne, programy komputerowe – szczególnie wywołujące napięcie, strach)
  6. Przestrzegać stałego rytmu dnia (pory posiłków, odpoczynku), żyjemy przecież w rytmach: styczeń, luty, marzec, (…); poniedziałek, wtorek, środa, (…), rano, południe, wieczór itp.
  7. Bawić się z dzieckiem w domu przy spokojnej muzyce w tle
  8. Dostrzegać mocne strony dziecka, stosować pochwały np. „bardzo podoba mi się jak posprzątałeś zabawki, jesteś w tym mistrzem, brawo”.
  9. Organizować wspólne zabawy na świeżym powietrzu, w piaskownicy, nad wodą
  10. Mówić do dziecka …również szeptem
  11. Zachęcać do zabaw oddechowych – dmuchanie na piórka, wiatraczki, waciki, bibułki; grać na organkach, harmonijce, flecie
  12. Grać z dzieckiem na instrumentach perkusyjnych – zabawy w odtwarzanie rytmów
  13. Układać z dzieckiem rytmy z: klocków, patyczków, kapsli po sokach, obrazków, zabawek, np. „klocek, klocek, kapsel, klocek, klocek, kapsel – następnie wolno przeczytać ułożony rytm”
  14. Śpiewać z dzieckiem znane piosenki, mówić wierszyki, rymowanki – w tempie umiarkowanym i wolnym
  15. Starać się lepiej rozumieć własne dziecko, pomóc mu w wyrażaniu uczuć, nazywać je np. „rozumiem, że jesteś niezadowolony”
  16. Stosować masaże rozluźniające napięcie ciała
  17. Mówić dziecku, że jest: wyjątkową córeczką, wyjątkowym synkiem
  18. Zachęcać dziecko do współpracy, do samodzielności – nie wyręczać w prostych czynnościach – umożliwiać odnoszenie sukcesów (nawet bardzo drobnych) np. podczas samodzielnego ubierania się, pozwolić dokonywać wyborów
  19. Dbać o dobry klimat we własnym domu, by dziecko czuło się w nim bezpiecznie
  20. Zasięgnąć porady psychologa i logopedy, by upewnić się, czy postępujemy właściwie

Najlepszym miejscem pod słońcem na ziemi jest dom, w którym rodzice potrafią skutecznie wykorzystać rutynowe, codzienne czynności do budowania w dzieciach zdrowych, ludzkich uczuć.” G.Mac Donald (J.Sakowska, 1997)

autor: Zenobia Bogdanowska, logopeda

Literatura:

  1. Biddulph S.: Sekrety szczęśliwego dzieciństwa. Dom wydawniczy REBIS, Poznań 1997
  2. Byrne R.: Pomówmy o zacinaniu. PZWL, Warszawa 1989
  3. Chęciek M.: Jąkanie. Diagnoza – Terapia – Program. Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2007
  4. Faber A., Mazlish E.: Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. Media Rodzina of Poznań, Poznań 1997
  5. Kostecka W.: Dziecko i jąkanie. PTL, Lublin 2000
  6. Kurkowski Z.M.: Próba Sylabowa do Oceny Niepłynności Mówienia. IFPS, Warszawa 2003
  7. Lichota E.J.: Profilaktyka jąkania i niepłynności mówienia. Wyd. Harmonia, Gdańsk 2008

8. Pietrus B.: Powszechny dostęp do leczenia zaburzeń w komunikowaniu się osób jąkających się w Polsce – fikcja czy realna rzeczywistość? [w:] Gajda S., Markowski A., Porajski-Pomsta J. red., Polska polityka komunikacyjnojęzykowa wobec wyzwań XXI wieku, Dom Wydawniczy ELIPSA, Warszawa 2005

  1. Sakowska J.: Szkoła dla rodziców i wychowawców. CMPPP MEN, Warszawa1999
  2. Tarkowski Z.: Jąkanie wczesnodziecięce. WSiP, Warszawa 1997

11. Zeszyty metodyczne, nr 7. Szkoła dla rodziców i wychowawców. Niezbędnik dla uczestników warsztatów, CMPPP, Warszawa 2008

  1. http://www.frogos.org.pl
  2. http://www.logopeda.pl
  3. http://www.logopeda.org.pl
  4. http://www.ppp2.ovh.org

autor opracowania: Zenobia Bogdanowska

Artykuł ukazał się również w: Bogdanowska Z.: Rozwojowa niepłynność mówienia – powód do troski nie do lęku,  [w:] Kajet – Warmińsko-Mazurski Informator Oświatowy Nr 4/2009 (81) oraz na str. http://www.logopeda.pl ; http://www.frogos.org.pl

Świadomość rodzicielska

Między rozwojem mowy a rozwojem czynności umysłowych istnieje ogromna zależność. Mowa wywiera wpływ na powstawanie i kształtowanie się takich czynności umysłowych jak: spostrzeganie, wyobrażanie, porównywanie i wnioskowanie.

Mowę czasem nazywa się narzędziem myślenia, gdyż właśnie w słowach krystalizują się myśli. Dlatego też, jeżeli rozwój mowy dziecka nie przebiega normalnie, jeżeli dziecko do 5 roku życia nie przejawia zainteresowania poprawnym sposobem mówienia, a widoczne są jakieś wady wymowy, należy zgłosić się do logopedy.

W każdym domu powinien być numer telefonu logopedy; specjalisty, który równolegle z kontrolami lekarskimi, powinien sprawdzać rozwój mowy dziecka. Często rodzice nie uświadamiają sobie tego, ze ich dziecko ma wadę wymowy, są tak osłuchani z wymowa dziecka, że nawet jeżeli mowę ono zniekształca uważają oni ja za normalną. Inni natomiast wiedzą, że ich dziecko źle wymawia, ale cierpliwie czekają aż z tego wyrośnie. W którym wiec momencie zdecydować się na wizytę logopedyczną?

Tu zdania są podzielone. Bywają rodzice, którzy czekają aż problem samoistnie minie, co sprzyja utrwalaniu się wady i sprawia, że jej likwidacja będzie wymagała w przyszłości od nich samych i dziecka więcej czasu i pracy. Bywają też tacy, którzy zgłaszają się po poradę już z 3-latkiem, gdyż zaniepokojeni są faktem, że jeszcze nie wymawia głosek: sz, ż, cz, dż lub r. W tej drugiej sytuacji uzyskają rodzice poradę taką, że ich dziecko ma prawo w wieku 3 lat ma prawo nie wymawiać głosek szumiących oraz r, o ile nie ma innych problemów, to z poprawą wymowy rzeczywiście można jeszcze jakiś czas poczekać i to logopeda powinien zadecydować jak długo.

Wizyta u logopedy jest konieczna nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się, że jest w porządku. Niestety, nie każdy to wie i często dziecko trafia do logopedy po raz pierwszy dopiero w przedszkolu, czyli w wieku 6 lat, z już utrwalonymi wzorcami artykulacyjnymi.

Pamiętajmy drodzy rodzice i wychowawcy o współpracy z logopedą. Terapia logopedyczna nie boli. Postawienie diagnozy przez logopedę jest pierwszym krokiem w określeniu rozwoju dziecka na płaszczyźnie językowej. Kolejny krok to ustalenie indywidualnego programu terapii i dobranie odpowiednich ćwiczeń, które będą wspomagać i usprawnić narządy artykulacyjne i usuną nieprawidłową wymowę. Niezmiernie ważna jest tu systematyczność w ćwiczeniach i rzetelność pracy ze strony rodzica i to właśnie ona w decydującej mierze decyduje o długości i skuteczności terapii.

W zasadzie logopeda podobnie jak psycholog i lekarz pediatra, powinien towarzyszyć dziecku już w jego pierwszych miesiącach życia i wcale nie dotyczy to tylko dzieci z grupy ryzyka. Jeśli niestety tak się nie stanie to musicie tym bardziej sumiennie i uczciwie podchodzić do ćwiczeń i zajęć terapeutycznych. Niestety taka sytuacja jest u nas normą. Dobra opieka specjalisty, systematyczność w ćwiczeniach i poważne traktowanie dziecięcych problemów i dramatów z mową pozwoli na harmonijny rozwój waszego dziecka, a potem młodego człowieka.

Zapobieganie i korekcja wad wymowy, to również w prostej zależności zapobieganie ewentualnym trudnościom czy niepowodzeniom szkolnym, bowiem zawsze dziecko źle mówiące popełnia błędy w pisaniu, a kiedy słabo czyta może mieć trudności w rozumieniu tekstów lub przejawiać zahamowania w spontanicznym wypowiadaniu się.

Terapię logopedyczną należy traktować bardzo poważnie, nie bagatelizować ćwiczeń i zaleceń logopedy. Utrzymujące się u dziecka wady lub zaburzenia mowy mogą doprowadzić do zaburzeń w kontaktach z rówieśnikami, wyobcowania, osamotnienia, spowodować niższą samoocenę czy też spowodować poważne problemy szkolne .

W rozwoju mowy ogromną rolę spełnia środowisko, w jakim się dziecko wychowuje, a codzienny kontakt z rodziną i rówieśnikami dostarcza nowych doświadczeń i pozwala nabywać wiele nowych umiejętności językowych. Często osoby, od których dzieci oczekują wsparcia (rodzice, nauczyciele, wychowawcy) nie mają dostatecznej wiedzy i umiejętności, aby rozpoznać powstające zaburzenia w odpowiednim czasie. Jednak nawet problemy zostają rozpoznane działania podejmowane są zbyt późno. Co prawda dzieci są w stanie nauczyć się poprawnej wymowy pod warunkiem, że są naprawdę zaangażowane w terapię, ale problemy dydaktyczne, emocjonalne i społeczne pozostają na całe życie. Konieczna jest współpraca logopedy z nauczycielami, zapewnienie doradztwa i pomocy o charakterze terapeutycznym i instruktażowym: współpraca z rodzicami w formach: spotkań, pogadanek, gazetki, biuletynu wewnętrznego o tematyce logopedycznej, udostępnianie wykazu literatury dotyczącej rozwoju mowy dziecka, bieżącej informacji o postępach dzieci uczestniczących w terapii logopedycznej, umożliwienie rodzicom obserwacji zajęć terapeutycznych, udzielanie porad i wskazówek.

Rodzicom powinno zależeć na jak najlepszym przygotowaniu dziecka do podjęcia nauki szkolnej, powinni być zainteresowani pracą stymulującą rozwój mowy dziecka na tyle, aby mogli powodzić profilaktykę logopedyczną poprzez interakcję ze swoimi dziećmi i współpracę z logopedą.
Aby terapia logopedyczna odniosła efekt niezbędna jest ścisła współpraca rodziców z logopedą. Po każdorazowych ćwiczeniach w gabinecie logopedycznym przekazywane są wskazówki do pracy z dzieckiem w domu. W znacznej mierze od stosowania się do tych zaleceń zależne są rezultaty terapii logopedycznej. Rodzice mają za zadanie utrwalenie z dzieckiem opracowanego w gabinecie logopedycznym materiału, gdyż tylko wtedy, można przejść do następnego etapu ćwiczeń.

W ramach ćwiczeń domowych bardzo ważna jest systematyczność i konsekwencja. Lepsze i szybsze efekty osiąga się, gdy ćwiczenia domowe prowadzone są codziennie przez 15-20 minut. Ćwiczenie raz czy dwa razy w tygodniu po godzinie nie daje zadawalających rezultatów. Należy pamiętać, że ćwiczenia powinny przebiegać w atmosferze spokoju i zrozumienia trudności dziecka. Pośpiech i nerwowość utrudniają przyswajanie materiału. Dzieci należy chwalić nawet za minimalne osiągnięcia, co znacznie mobilizuje do wysiłku.

Źródło: www.logopeda-warszawa.pl
Image: www.freedigitalphotos.net

Impulsywność u dzieci.

Może się ona objawiać w buncie przeciw ludziom, silnej potrzebie granic mimo iż te granice same przekraczają czy choćby w nieustannym zwracaniu na siebie uwagi w przeróżny sposób. W efekcie dorośli z ich otoczenia postrzegają dzieci przez pryzmat tego co robią – gryzą, krzyczą, nie wykonują poleceń. A tymczasem za zachowaniami, które mogą być kłopotliwe dla innych kryją się dzieci, które mają własne zainteresowania, zdolności i potrzeby.

Oczywiście – to co bywa kłopotliwe dla nas, może być zaletą dla dzieci, szczególnie w przyszłości. Na przykład czy w dorosłym życiu nie przydaje się zdolność do walki o własne zdanie? Oryginalność? Silna wola? Wrażliwość? Jeśli z tej strony spojrzymy na to zagadnienie, może mniej nas będzie niepokoić zachowanie takiego dziecka. A z drugiej strony łatwiej będzie nam zrozumieć ich postępowanie, to, że są bardzo delikatne na reakcje otoczenia i bardzo zależne od jego akceptacji.

Zachęcam więc do zastanowienia się raczej czemu ma służyć takie a nie inne zachowanie dziecka? Czy złość, agresja, niszczenie przedmiotów ma nam coś powiedzieć? Może to sposób na przekazanie nam dziecięcej frustracji? Może nikt do tej pory dziecku nie pokazał innego sposobu na poradzenie sobie ze swoją złością? A może jest to nieudolny sposób na nawiązanie relacji z otoczeniem? Paradoksalnie – na znalezienie kolegów? Dla nas dorosłych jest to sposób abstrakcyjny, jednak nie zapominajmy, że dzieci nie funkcjonują w taki sposób dokładnie jak my – uczą się dopiero świata i relacji w nim. Szukają swojego miejsca wśród ludzi w taki sposób, jaki znają, jaki potrafią zastosować, nawet jeśli na pierwszy rzut oka szkodzą sobie swoim postępowaniem – narażają się na niechęć innych dzieci oraz dorosłych.

Nie ma jednak sytuacji bez wyjścia. Również i w tym przypadku. Dzieci są w stanie nauczyć się takich sposobów wyrażania swoich oczekiwań wobec otoczenia, które będą do zaakceptowania przez innych ludzi. Ale do tego potrzebna jest współpraca dorosłych, którzy towarzyszą dziecku. I oczywiście zrozumienie. A ucząc dzieci rezygnowania z agresywnych, impulsywnych zachowań należy pamiętać, by nie zaprzepaścić ich indywidualnych cech – by pozwolić im pozostać jednak sobą, ze swoimi charakterystycznymi przymiotami.

Sposobem na naukę akceptowanych przez otoczenie zachowań na pewno będzie cierpliwe towarzyszenie dziecku. Z pełną akceptacją jego samego, mimo nieakceptowanych zachowań. Uważność, troska, zaangażowanie – to, co daje dziecku poczucie, że jest dla nas ważne. Że są chwile, kiedy nieistotne są zajęcia domowe, rodzina, praca, tylko właśnie ono – bo zajmujemy się tylko nim – rozmawiamy, słuchamy uważnie skupiając się tylko i wyłącznie na nim. Do tego dołączmy możliwość odreagowania przez dziecko stresów w bezpiecznym środowisku w bezpieczny dla niego sposób. Pamiętajmy przy tym, że dzieci szybko orientują się, że mają opinię „niegrzecznych” i niejako wpasowują się w nasze oczekiwania. Jeśli pokażemy dziecku, iż wcale nie jest dla nas jednoznaczne, że ono „zawsze” jest nieposłuszne, niegrzeczne – może nagle okaże się, że dziecko nie musi z nami walczyć.

mgr Alina Kornak – Psycholog