Ćwiczenia słuchu fonematycznego

Słuch fonemowy to zdolność rozróżniania fonemów, czyli dźwięków mowy ludzkiej. Dziecko z zaburzonym słuchem fonematycznym dobrze słyszy słowa, lecz nie potrafi różnicować pojedynczych dźwięków lub złożyć ich w całość. Dziecko musi z potoku słyszanej mowy wyodrębnić wyrazy, w nich sylaby, w sylabach – głoski. Aby zrozumieć sens tekstu musi uchwycić kolejność głosek w wyrazie i umieć je zróżnicować.

Zaburzenia słuchu fonematycznego utrudniają rozumienie mowy, są przyczyną wadliwej wymowy fonemów, co uwidacznia się w czytaniu i pisaniu. Przy niedokształceniu słuchu fonemowego dziecko może:

  • nie rozróżniać głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych, ustnych i nosowych, zamieniać syczące na szumiące (s – sz)
  • mieć problemy ze zrozumieniem poleceń słownych,
  • zniekształcać wyrazy pisząc z pamięci lub ze słuchu
  • spotkać się z trudnościami podczas czytania całych wyrazów, a następnie zdań mieć problemy z nauką wierszy czy języka obcego

Przy całkowitym braku słuchu fonemowego mowa nie jest w ogóle rozróżniana. Dlatego należy zwrócić szczególną uwagę na ćwiczenia słuchowe szczególnie u dzieci 5 i 6-letnich.

Przejawem zaburzenia procesów syntezy i analizy słuchowej jest opóźniony rozwój mowy lub jej zaburzenia, a w szkole pojawiają się trudności w czytaniu i pisaniu ze słuchu.

Dzieci uczą się rozpoznawać dźwięki w sposób naturalny, tym bardziej, że już niemowlę reaguje na głosy najbliższych członków rodziny, oraz rozpoznaje ton głosu i wyrażane w ten sposób emocje. Rozpoznaje także inne dźwięki usłyszane wokół siebie takie jak kroki, zamknięcie drzwi, odgłosy sprzętów domowych. Dziecku w drugim roku życia wiele przyjemności sprawiają zabawy w naśladownictwo. Zachęcajmy je, więc często do zabaw w naśladowanie głosów wydawanych przez zwierzęta, czy pojazdy (samochód, pociąg, karetka). Ta prosta zabawa pomaga w kształtowaniu słuchu fonematycznego. Kiedy już u dziecka pojawi się zdolność różnicowania głosek (w drugim roku życia), wówczas potrafi ono różnicować nawet te głoski, których nie potrafi jeszcze wymówić, stąd te śmieszące rodziców sytuacje, gdy maluszek poprawia inne dziecko „mówi się kosyk, a nie kosyk”.

W przypadku braku wzorców słuchowych głosek, ćwiczenia rozpoczyna się od najłatwiejszych do rozróżnienia fonemów (kontrastowych) jak a – p., u – m. Dziecko musi wielokrotnie usłyszeć dźwięk, którego nie umie zidentyfikować. Małe dzieci uczymy rozróżniać dźwięki wydawane przez pojazdy, zwierzęta, stukot butów, skrzypnięcie drzwi, posługujemy się obrazkami. Następnie dzieci próbują naśladować słyszane głosy oraz rozpoznawać i różnicować dźwięki z otoczenia np. instrumentu. Ćwiczenia słuchowe w odróżnianiu dwóch głosek należy powtarzać aż do momentu, gdy dziecko nie będzie miało żadnych trudności w ich rozpoznawaniu. Wtedy wprowadzamy sylaby, a potem wyraz. Po upewnieniu się, że potrafi już rozróżnić oba dźwięki w sylabach i wyrazach powtarzamy je. Ćwiczenia te mogą odbywać się poprzez różnicowanie dźwięków mowy przez powtarzanie głosek, określanie ich położenia w wyrazie, wymyślanie wyrazów na określoną głoskę, szukanie do nich rymu.

Do przeprowadzenia z dzieckiem ćwiczeń słuchu fonematycznego nie trzeba stwarzać specjalnej sytuacji, można do tego wykorzystać wiele popularnych zabaw, w które rodzice bawią się swoimi dziećmi na co dzień.

Na początek może to być prosta zabawa w słuchanie dźwięków. Dziecko z zamkniętymi oczami słucha otaczających je dźwięków, najpierw są to dźwięki naturalne, dochodzące z otoczenia (tykanie zegara, warkot samochodu, granie radia). Później wprowadza się dźwięki specjalnie wytwarzane do tej zabawy. Do wytwarzania tych dźwięków możemy użyć np. naczyń kuchennych, szklanek, drewna. Dziecko zapoznaje się z nimi mając otwarte oczy, po czym odwraca się lub zamyka oczy i próbuje zidentyfikować dźwięk.

Inną formą tej zabawy dla dzieci, które znają instrumenty muzyczne, może być rozpoznawanie instrumentów po dźwięku nagranym na taśmę magnetofonową.

Jeśli w zabawie bierze udział większa ilość dzieci można bawić się w rozpoznawanie dzieci po głosie. Odgadujący staje tyłem, a wyznaczone dziecko woła go po imieniu lub recytuje fragment wiersza, zadaniem stojącego jest wskazanie tego, kto go wołał.

Wiele ciekawych zabaw słuchowych można przeprowadzić podczas spaceru, można najpierw różnicować różne dźwięki spotykane np. w parku (szelest suchych liści, wiejący wiatr, a zimą skrzypiący śnieg itd.), a potem je naśladować.

Do uważnego słuchania skłania zabawa w zgadywanie: „Który ze znanych dziecku przedmiotów wydaje taki dźwięk?” (dzwoni, syczy, tyka, gwiżdże itd.)

Do ćwiczeń rozwijających słuch fonematyczny należą również ćwiczenia rytmizujące polegają one na odtwarzaniu usłyszanego rytmu. Można go wyklaskać, wytupać, ale można również odtworzyć za pomocą rysowania znaków graficznych. Można do tego wykorzystać klocki, foremki, zabawki, guziki itp.

Ze starszymi dziećmi można przeprowadzać już ćwiczenia, które przygotują je do nauki czytania i pisania. Będą to już ćwiczenia polegające na analizie i syntezie wyrazów.

  • wyróżnianie wyrazów w zdaniu,
  • wyróżnianie sylab w wyrazie, najlepiej za pomocą klaskania (jedna sylaba- jedno klaśnięcie), oprócz tego można bawić się w kończenie wyrazów, podajemy pierwszą sylabę, np. ko-, a dziecko dodaje – ło (koło).
  • wyróżnianie głosek w wyrazach- najpierw na początku wyrazu, potem na końcu i w środku. Można użyć do tego obrazków, spośród, których dziecko wyszuka obrazki zaczynające się lub kończące na daną głoskę.
  • wymyślanie rymujących się wyrazów (czytanie, pisanie, szukanie obrazków itd.).
  • układanie kilku wyrazów w kolejności od najkrótszego do najdłuższego (a, po, las, okno, lalka)
  • rysowanie przedmiotów zaczynających się (kończących, lub mających w środku) na daną głoskę.
  • słuchanie (starsze dzieci mogą same przeczytać) wierszy, w których występuje jak najwięcej dźwięków do naśladowania. Można wykorzystać następujące utwory: Lokomotywa, Ptasie radio, Kotek.
  • dobieranie w pary wyrazów, które różnią się tylko jedną głoską (koza- kosa, mama- dama, tata- data, pije- bije, Ala- Ola).
  • podkreślanie czerwoną kredką wyrazów, które „syczą”, a niebieską, tych, które „szumią” (sok, puszka, szachy, postój, proszek, ser).

Do ciekawych zabaw należą zabawy w wymyślanie ciągu wyrazów na daną literę, np. wszyscy wymyślają wyrazy na literę „k”. Inną formą tej zabawy jest wyszukiwanie wyrazu, który zaczyna się na ostatnią literę poprzedniego wyrazu (mąka – Adam – most – tygrys- samochód – dom).

mgr nauczania początkowego Elżbieta Woźnica,
logopeda szkolny

 Źródło: https://www.dziecirosna.pl
Reklamy

Audiogenne uwarunkowania rozwoju mowy

Dla prawidłowego rozwoju mowy istotną rolę pełni percepcja słuchowa. Podstawą odbioru mowy, jak również mechanizmu czytania oraz pisania ze słuchu, jest identyfikacja i różnicowanie bodźców, a następnie powiązanie ich z określoną treścią.

Percepcja dźwięków mowy jest procesem złożonym, Dokonując jej analizy Z. Kurkowski wymienia następujące funkcje:

  1. Recepcję dźwięków mowy – polegającą na dostrzeżeniu działania bodźca lub tego, że bodziec przestał działać (jest to funkcja podstawowa – potocznie określana terminem „słyszenie”, a odpowiada za nią analizator słuchowy angażujący niskie piętra CUN); efektem jest powstawanie wrażeń słuchowych (mówimy tu o tzw. słuchu fizjologicznym);
  2. Rozróżnianie (i utożsamianie) dźwięków mowy – rozpoznawanie co najmniej dwóch wrażeń (odmiennych fonologicznie) jako różnych; funkcja ta określana jest mianem słuchu mownego (fonematycznego); wyszczególnić tutaj należy:
    • słuch fonemowy – odróżnianie/utożsamianie dwóch wypowiedzi różnych/takich samych fonologicznie,
    • słuch fonetyczny – odróżnianie różnych głosek stanowiących tę samą klasę głosek (fonem),
    • słuch prozodyczny – różnicowanie elementów prozodycznych wypowiedzi (akcent, melodia, rytm),
    • analizę i syntezę głoskową/sylabową – umiejętność świadomego wyróżniania głosek/sylab w wypowiedzi (z zachowaniem ich kolejności) i łączenia głosek/sylab w całość brzmieniową.
  3. Pamięć słuchową wypowiedzi , przede wszystkim wyrazów i struktur prozodycznych – istotną rolę w procesie percepcyjnym pełnią tworzone wzorce słuchowe wyrazów, ale również wzorce słuchowe struktur prozodycznych; pamięć słuchowa umożliwia przywołanie wyobrażeń dźwięków mowy;
  4. Asocjację dźwięków mowy – przede wszystkim jest to umiejętność kojarzenia wzorców słuchowych wyrazów z odpowiednimi pojęciami, przypisywania znaczeń wypowiedziom, a co za tym idzie tworzenie się odmiennych reakcji na rozróżnialne bodźce;
  5. Lateralizację percepcji dźwięków mowy – liczne badania naukowe nad asymetrią funkcjonalną mózgu potwierdzają prawouszną dominację w percepcji dźwięków mowy;
  6. Kontrolę słuchową wypowiedzi – percepcja słuchowa własnych wypowiedzi angażuje w różnym stopniu wymienione wyżej funkcje przy jednoczesnym zaangażowaniu struktur mózgu odpowiedzialnych za procesy ekspresyjne.

Percepcja mowy jest więc procesem złożonym, w którym biorą udział: słuch fizjologiczny, słuch fonematyczny, pamięć słuchowa, umiejętność kojarzenia wzorców słuchowych wyrazów z odpowiednimi pojęciami.

G. Demel pisze: „W procesie rozwoju mowy w grę wchodzi nie tylko ostrość słuchu, ale też zdolność różnicowania dźwięków, ich analizy i syntezy w korze mózgowej, czyli tzw. słuch fonematyczny”

Pojęciem słuch fonematyczny posługują się różne dziedziny nauki: medycyna, psychologia, logopedia, pedagogika.

W literaturze można spotkać określenia słuch fonematyczny, słuch mowny, percepcja fonematyczna, słuch fonemowy. Traktowane są one synonimicznie.

B. Rocławski podaje definicję: „Słuch fonemowy jest to zdolność do kwalifikowania wyróżnionych z potoku mowy głosek jako przynależnych do określonych, fonologicznie zdeterminowanych klas głosek.”

Z kolei słuch fonetyczny definiuje jako zdolność odróżniania głosek i zjawisk prozodycznych.

I. Styczek określa słuch fonematyczny jako umiejętność rozróżniania najmniejszych elementów składowych wyrazów, czyli fonemów (np. b od p). Umiejętność ta, zdaniem tejże autorki, umożliwia rozróżnianie wyrazów, które zbudowane są z fonemów danego języka.

Według M. Klimkowskiego słuch fonematyczny jest psychofizyczną zdolnością do rozróżniania dźwięków mowy w oparciu o cechy fonetyczne języka. Nie różnicowanie fonemów powoduje bardzo istotne zakłócenia w procesie komunikacji słownej, przede wszystkim są to zakłócenia w rozumieniu mowy. Wyższym poziomem odbioru mowy będącym już aktem intelektualnym, jest – zdaniem tego autora – analiza i synteza słuchowa, tj. wydzielanie wyrazów ze zdań, sylab z wyrazów oraz dźwięków z sylab i wyrazów.

Analizując proces rozwoju słuchu fonematycznego należy zwrócić uwagę na zagadnienia rozwoju umiejętności różnicowania słuchowego oraz analizy i syntezy słuchowej. Procesy te decydują bowiem o właściwej percepcji dźwięków.
Na podstawie badań własnych i współpracowników B. Rocławski stwierdza, że słuch fonemowy zaczyna się kształtować w trzecim kwartale życia, a w wieku dwóch lat jego stan pozwala na fonologicznie poprawne kwalifikowanie prawie wszystkich starannie artykułowanych głosek.

Zdaniem M. Przetacznikowej w czwartym kwartale życia zaczyna rozwijać się słuch fonematyczny, czyli specjalna wrażliwość słuchowa, co stwarza podstawy do naśladowniczego odtwarzania zarówno dźwięków mowy, jak i całych wyrazów.

Na podstawie dobrze rozwiniętego słuchu fonemowego rozwijają się operacje świadomej analizy i syntezy słuchowej, stanowiące ważny mechanizm czytania i pisania. Procesy analityczno-syntetyczne nie rozwijają się spontanicznie. Dla dzieci są to operacje bardzo trudne ze względu na swój abstrakcyjny charakter.

Podstawową umiejętnością wykorzystywaną w nauce pisania jest analiza fonemowa, natomiast w nauce czytania synteza. Z badań wynika, że synteza jest dla dzieci łatwiejsza i umiejętność syntezy zdobywają wcześniej. Analiza jest wprost zależna od syntezy. Im lepiej jest ukształtowana synteza, tym mniej błędów w analizie.

Z badań B. Rocławskiego wynika, że synteza sylabowa stanowi pomost do analizy i syntezy fonemowej. W języku czynnym dziecka sylaby pojawiają się przed wyrazami, a umiejętność w syntetyzowaniu wyrazów z sylab pojawia się już w końcu pierwszego roku życia. W drugim roku życia dziecko potrafi także uzupełnić brakującą sylabę końcową.

Jednym z najbardziej uchwytnych przejawów zaburzeń słuchu fonematycznego w dzieciństwie jest opóźnienie rozwoju mowy, zaburzenia mowy, a także specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu ze słuchu.

Objawy zaburzeń słuchu fonematycznego:

  • trudności w rozumieniu bardziej złożonych poleceń słownych
  • trudności w zapamiętaniu, powtarzaniu trudnych wyrazów i dłuższych zdań
  • trudności w dokonywaniu syntezy wyrazu
  • trudności w pisaniu ze słuchu dłuższych wyrazów
  • trudności w czytaniu całych wyrazów metodą literowania
  • często mały zasób słów, agramatyzmy, prymitywne, proste zdania w opowiadaniu
  • zniekształcanie wyrazów w dyktandzie
  • trudności w pisowni wyrazów ze zmiękczeniami
  • kłopoty z różnicowaniem j – i
  • opuszczanie wyrazów, końcówek wyrazów, elizje nagłosowe i śródgłosowe
  • trudności w nauce języka obcego
  • trudności w nauce wierszy tabliczki mnożenia, zapamiętania ciągów słownych.

Literatura:

Kurkowski Z., Audiogenne uwarunkowania zaburzeń mowy, w: Audiofonologia Tom X 1997

Demel G., Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola, Warszawa 1988

Rocławski B., Słuch fonemowy i fonetyczny, Gdańsk 1995

Rocławski B., Poradnik fonetyczny dla nauczycieli, Warszawa 1986

Styczek I., Badania i kształcenie słuchu fonetycznego, Warszawa 1982

Klimkowski M., O mechanizmach słuchu fonematycznego i problemie analizy i syntezy słuchowej,

Studio Logopedyczne Lublin 1976

Przetacznikowa M., Uczymy poprawnej wymowy, PWN, Warszawa 1968

Źródło: http://www.logopedia.net

Kiedy potrzebna jest pomoc logopedy?

Wadliwa wymowa nie tylko utrudnia dziecku nawiązywanie kontaktów z otoczeniem i rówieśnikami, ale może nieść za sobą konsekwencje w trudnościach związanych z nauką czytania i pisania, , co skutkować możne zaniżoną samooceną  dziecka i zniechęca do dalszej nauki.

Zaburzenia mowy mogą być różne, od drobnych nieprawidłowości w wymawianiu głosek po głębokie wady, które utrudniają kontakt z otoczeniem.

Podstawowe informacje kiedy należy zasięgnąć opinii logopedy?

Kiedy dziecko trzyletnie:

  • Nie mówi lub mówi niewiele.  rzeczywistości dziecko w wieku trzech lat powinno już mówić. Logopeda powinien określić przyczyny opóźnionego rozwoju mowy. Niezbędna jest pomoc w rozwijaniu mowy.
  • Podczas mówienia wysuwa język między zęby (wymawiając głoski: s,z,c,dz, ś,ź,ć,dź, sz,ż, cz,dż, t,d,n,l). W czasie artykulacji tych głosek język znajduje się między zębami, wyrazy wymawiane są nieprawidłowo. Taka wada wymowy nie mija sama. Im dłużej dziecko tak mówi, tym trudniej będzie mu nauczyć się prawidłowej formy artykulacji.

Kiedy dziecko czteroletnie:

  • Zmiękcza wyrazy, mówi „sianki” zamiast sanki, „ziamek” zamiast zamek, dziecko w tym wieku nie powinno już zmiękczać głosek s,z,c,dz.
  • Stosuje zamiennie głoski:
  • mówi „tot” zamiast kot, „duma” zamiast guma to już najwyższy czas aby nauczyło się wymawiać głoski „k” i „g,
  • mówi „kom” zamiast dom, „gach” zamiast dach. Czterolatek powinien wymawiać głoski „t” i „d”.
  • mówi „łoda” zamiast woda. Nie powinno już zastępować głoski „w” przez „ł”,
  • mówi „jody” zamiast lody. Dziecko powinno już umieć wymawiać głoskę „l”.
  • natomiast „lowel” zamiast rower jeszcze może występować,  bowiem dziecko ma czas do 6-go roku życia na to, aby nauczyć się wymawiać głoskę „r”.

Kiedy dziecko pięcioletnie:

  • Nie wymawia głosek szeregu szumiącego. Około połowa dzieci nie wymawia głosek sz, ż, cz, dż, r zastępując je innymi głoskami. Mówi, np. „zeka” zamiast rzeka, „capka” zamiast czapka.
  • Wymawia wyrazy z głoskami sz, ż, cz, dż z dziwnym brzmieniem? Być może nieodpowiednio układa język, realizując np. wymowę dorsalną lub boczną. Taka wymowa może dotyczyć także głosek: sz, c, dz.
  • Mówi „lęka” zastępując głoskę „r” głoską „l”? Jest to najtrudniejsza głoska do wypowiedzenia przez dziecko, pojawia się w mowie najpóźniej.
  • Wymawia głoskę „r” w dziwny sposób np. „po francusku”? Każda zła realizacja tej głoski podlega korekcie.
  • Mówi „samek”, zamiast zamek, „foda” zamiast woda, „sima” zamiast zima. Dziecko w tym wieku nie powinno zamieniać głosek dźwięcznych na bezdźwięczne.
  • Dziecko nie mówi płynnie, zacina się, powtarza wyrazy. Tylko logopeda może określić, czy jest to niepłynność rozwojowa, czy jąkanie, a także udzielić odpowiednich wskazówek rodzicom.
  • Mówi niezrozumiale. Mowa dziecka pięcioletniego powinna być zrozumiała.
  • Mówiąc opuszcza w wyrazach trudniejsze głoski. Jest to normalne zjawisko dla dzieci w wieku 3, 4 lat. W wieku 5 lat niedopuszczalne. Także opuszczanie sylab czy przestawianie ich.

Dziecko sześcioletnie:

  • Około 20 % dzieci nie wymawia jeszcze głosek sz, ż, cz, dż, r, natomiast już powinno.
  • Powinno umieć budować wypowiedzi poprawne pod względem logiki i składni.

Dziecko siedmioletnie.

  • Wymowa powinna być prawidłowa.
  • Wszystkie głoski mówione prawidłowo, czysto, bez zniekształceń, bez zastępowania przez inne głoski. Jeśli zauważyli Państwo w/w objawy u swoich dzieci oznacza to, iż niezbędna będzie konsultacja logopedyczna.

Co jeszcze powinno zaniepokoić rodziców?

  • Dziecko w czasie mówienia wysuwa język między zęby.
  • Mówi przez nos, ma otwarte usta (gdy nie ma kataru), oddycha buzią
  • Budowa narządów artykulacyjnych odbiega od normy (np. wady zgryzu, krótkie wędzidełko).
  • Dziecko porozumiewa się za pomocą gestów, prostych sylab, nie rozumie, co do niego mówisz (brak rozumienia mowy jest niepokojący – sprawdzić wówczas należy, czy dziecko dobrze słyszy).

Nawet nieznaczne trudności, jeśli nie są usunięte w porę, utrzymują się i stają się utrwalonymi wadami wymowy.

Jakie są przyczyny problemów z wymową?

  • Zbyt długie karmienie butelką.
  • Zbyt długie ssanie smoczka.
  • Ssanie kciuka.
  • Dłużej utrzymujący się katar.
  • Przerośnięty trzeci migdał .
  • Problemy z przerośniętymi migdałkami podniebiennymi.
  • Infantylny sposób połykania – wsuwanie czubka języka między zęby.
  • Wada zgryzu.
  • Zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe lub wędzidełka wargowe.
  • Wczesna próchnica zębów mlecznych.
  • Rozszczep podniebienia lub /i warg.
  • Nieprawidłowe oddychanie.
  • Niedosłuch.
  • Dostarczanie nieprawidłowych wzorców wymowy (mówienie zdziecinniałe do dziecka).

Skuteczność terapii logopedycznej zależy od :

  • Rodzaju wady wymowy lub/i/ zaburzenia mowy.
  • Sprawności umysłowej dziecka.
  • Sprawności aparatu artykulacyjnego.
  • Prawidłowej szczegółowej diagnozy.
  • Systematyczności w uczęszczaniu na zajęcia logopedyczne i ćwiczeń z dzieckiem w domu.
  • Wczesnego rozpoczęcia terapii.
  • Aktywnego i świadomego udziału zarówno rodzica jak i dziecka w terapii.

Czas trwania terapii zależy od:

  • Rodzaju zaburzenia.
  • Rozległości deficytów.
  • Wieku dziecka, w którym zgłoszono je na terapię.
  • Współpracy rodziców z terapeutą.
  • Systematyczności w ćwiczeniach z dzieckiem.

 

logopeda/ neurologopeda mgr Agnieszka Szczeglik

 

Ćwiczenia na pionizację języka

Pionizacja języka jest ruchem unoszenia czubka języka w kierunku podniebienia, tak, jak unosi się go podczas wymowy słowa Ala, Ola. Tylko spionizowany język spełnia swoje funkcje podczas połykania, oddychania oraz mówienia. Wiele dzieci otrzymuje od  logopedy zalecenia pionizowania języka jako wstępne ćwiczenia  przed dalszym postępowaniem logopedycznym. Przyczyny braku takich ruchów języka są różne. Najczęściej obserwowanymi  są krótkie wędzidełko podjęzykowe, które uniemożliwia uniesienie języka  lub niska sprawność mięśni narządów artykulacyjnych.
Należy pamiętać o tym, że język to mięsień, dlatego – dobierając odpowiedni zestaw ćwiczeń i wykonując je odpowiednio często, można usprawnić ruchy języka i tym samym pionizować go w celu uzyskania odpowiedniej sprawności do kolejnego etapu realizacji prawidłowej artykulacji.

Jak ćwiczyć?

Ćwiczenia na pionizację języka

  1. Wesoły konik – kląskanie (ważne jest aby buzia była otwarta)
  2. Samochód na parkingu –  język udaje, że jest samochodem, który może zaparkować tylko w jednym specjalnym miejscu: na wałku dziąsłowym. (Jeśli dziecko nie może trafić językiem na wałek dziąsłowy, to wskazujemy dotykając palcem, tłumaczymy, że na górce, za górnymi ząbkami. Ważne aby buzia była otwarta)
  3. Ciekawski język – język chce dotknąć do nosa, dotyka górnej wargi i górnych zębów – naprzemiennie, następnie zagląda do gardła (kilkakrotnie powtarzamy to ćwiczenie)
  4. Liczenie górnych ząbków – czubek języka dotyka po kolei wszystkich ząbków na górze (ważne aby buzia była otwarta)
  5. Muchomorek – rysujemy kropki czubkiem języka na podniebieniu
  6. Śrubokręt – język jest śrubokrętem, który wkręca śrubkę do sufitu w buzi
  7. Język alpinista – język wspina się coraz wyżej- od górnych ząbków w kierunku gardła
  8. Schody – pierwszy schodek jest tuż za zębami, drugi na wałku dziąsłowym, trzeci na podniebieniu
  9. Pędzelek – język maluje sufit w buzi (podniebienie)
  10. Piłka – język udaje piłkę, odbija się od podłogi i od sufitu (od dna jamy ustnej i od podniebienia)
  11. Łopatka – wyjmujemy język z buzi starając się aby kształtem przypominał łopatkę, podnosimy jego brzegi, w środku tworzy się zagłębienie
  12. Młotek – szybkie uderzanie czubkiem języka w wałek dziąsłowy – buzia otwarta (język udaje młotek, który wbija gwoździa)

 

 

Ćwiczenia pionizujące język – smaczna gimnastyka dla języka

 

  1. Przytrzymywanie czubkiem języka na wałku dziąsłowym, ssanie np. cukierka pudrowego, posypki do ciasta itp. (buzia otwarta)
  2. Odklejanie czubkiem języka z wałka dziąsłowego np.: chrupka, opłatka, wafelka, czekolady
  3. Lizanie loda, lizaka tak aby język przemieszczał się z dołu do góry, natomiast lizak ma być nieruchomo
  4. Oblizywanie talerzyka np.: smarujemy talerzyk nutellą, miodem itp., dziecko ma oblizać talerzyk kierując językiem z dołu do góry
  5. Oblizywanie górnej wargi – smarujemy górną wargę np.: nutellą, dżemem, miodem, jogurtem, zadaniem dziecka jest dokładne oblizanie górnej wargi

 

OWSICA

OWSICA

Enterobiosis

 

Przebiegać może bezobjawowo i często nawet nie jest zauważana. Sam żywiciel, a także inni mieszkańcy domu, zarażają się połykając jaja owsików ( znajdujące się w kurzu ). Objawy chorobowe zależą od intensywności inwazji oraz od wrażliwości osobniczej. Owsica może utrzymywać się długo, a jej objawy mogą nasilać się wskutek ciągłego samozarażania się. W obfitych inwazjach owsiki przyczepiające się do ściany jelita wywołują stany zapalne jelita grubego, nie wyłączając zapalenia wyrostka robaczkowego, powikłane czasem zakażeniem bakteryjnym.
Owsica może zdarzyć się w każdym wieku, jednak najczęściej na owsicę chorują dzieci przebywające w większych skupiskach jak: przedszkola, żłobki, domy dziecka itp.

 

Objawy zarażenia:       

  • utrata apetytu
  • spadek masy ciała
  • bladość skóry
  • podkrążone oczy
  • ciągłe osłabienie
  • zaburzenia snu
  • nadpobudliwość związana ze świądem
  • zmiany wypryskowe w okolicy odbytu

Objawami dodatkowymi są:    

  • pobudzenie ruchowe – trudności w koncentracji
  • zgrzytanie zębami

 

Cykl rozwojowy owsika

Owsiki pasożytują w końcowym odcinku jelita grubego człowieka (wymagają warunków tlenowych). Zarażanie następuje przez połknięcie jaj, źródłem są zanieczyszczone owoce, warzywa lub samozarażenie. Larwy po dostaniu się do układu pokarmowego wykluwają się z jaj i dojrzewają w jelicie cienkim, a następnie wędrują do jelita grubego. Dochodzi do kopulacji, po której giną samce.. Samice składają następnie jaja w pobliżu odbytu w ilości ok. 11 000 jaj. W przypadku kobiet – niekiedy w przedniej części pochwy. Robaki dojrzewają po 2-4 tygodniach, a żyją do 2 miesięcy Jaja są również składane poza organizmem człowieka, aby zapewnić odpowiednie nasłonecznienie, wilgotność oraz temperaturę 30-36 0C. Ruch samic w okolicy odbytu powoduje swędzenie, co często prowadzi do samozarażenia.

Chorzy dotykając palcami okolic krocza, odbytu i bielizny osobistej zbierają na swoje ręce jajeczka. Znajdują się one również w pościeli co zagraża innym osobom. Jeżeli nie są przestrzegane zasady higieny cykl życiowy zamknie się nową generacją osobników i ponownym samozakażeniem pierwotnego nosiciela. Zasada jest taka, że leczeniu muszą się poddać wszyscy w domu. W zależności od preparatu kurację powtarza się po 7, 15 lub 20 dniach. Po niej z reguły robi się znów wymaz. Gdy dokucza ci tylko swędzenie, podmywaj się wodą z płynem do higieny intymnej i osuszoną skórę smaruj np. wazeliną białą. Gdy doszło do zapalenia, nie używaj mydła, ponieważ podrażnia, ale stosuj nasiadówki w naparze z rumianku lub kory dębu.

Potem nie wycieraj skóry, tylko delikatnie ją osuszaj. Możesz zastosować zasypkę pudrową. W jadłospisie rodziny trzeba zwiększyć ilość pokarmów bogatych w błonnik, czyli warzyw i owoców. Regularne wypróżnienia pozwolą bowiem szybciej się pozbyć owsików i ich larw.

Jaja owsików są bardzo lekkie i niewidoczne gołym okiem. Mogą unosić się w powietrzu i osiadać np. na lampie lub meblach. Poza organizmem człowieka są gotowe do zakażenia przez około 3 tygodnie. Nie niszczy ich niska temperatura. Dlatego ogromne znacznie oprócz leków i diety mają także dokładne porządki w domu.

 

  • Bieliznę, pościel, ręczniki i piżamę trzeba wyprać w wysokiej temperaturze,  minimum 60 stopniach. Gorącym żelazkiem wyprasuj to, czego nie można wyprać w wysokiej temperaturze. Bieliznę osobistą zmieniamy codziennie.
  • Konieczne jest bardzo dokładne odkurzenie dywanów. Po sprzątaniu worek z odkurzacza zapakuj w foliową torbę i od razu wyrzuć. Kurz z mebli i podłogi wytrzyj na mokro, a ścierkę wygotuj lub wyrzuć.
  • Zabawki wypierz w pralce, a te których nie można uprać, wymyj dokładnie wodą z mydłem lub sparz.
  • Dbaj, aby po każdej wizycie w toalecie dziecko umyło dokładnie ręce wodą z mydłem.
  • Obetnij dziecku paznokcie na krótko. Pod nimi z łatwością przenoszą się jaja owsików. Pilnuj, aby malec nie wkładał rąk do buzi i nie obgryzał paznokci.
  • Często zmieniaj dziecku piżamę i ręcznik, a codziennie majtki. Na noc odpowiednie będą obcisłe majteczki, aby utrudnić sięganie do pupy.
  • Dzieci nie powinny spać z dorosłymi

 

Rezerwuarem pasożyta są;

  • Bielizna
  • Rozmoczone mydło
  • Gąbki, myjki
  • Ręczniki
  • Źle umyte owoce i warzywa
  • Zabawki, bielizna pościelowa
  • Dywany, chodniki

 

Owsicę rozpoznaje się poprzez badanie kału na obecność jaj, w ciężkich przypadkach samic pasożyta. Test taśmy celofanowej polega na dotknięciu lepką stroną taśmy celofanowej okolic odbytu, co powoduje przywarcie do niej jaj. Próbki należy zebrać rano przed kąpielą i skorzystaniem z toalety. Test jest ujemny, gdy otrzymuje się kolejno 3 do 4 wyników ujemnych.

Środki ludowe

Przeciw owsikom można wykonać lewatywę.

Do 200 ml wrzącej wody wcisnąć 2- 3 ząbki czosnku zakryć, aby woda wyciągnęła jak najwięcej wartości. Odczekać 2- 3 godziny, aż woda będzie temperatury ciała. Stosować 2 razy dziennie przez 3 dni.  Dla osoby dorosłej można zrobić roztwór z podwojonej ilości. U dzieci wlewy robimy w różnej ilości. Czasami tylko z połowy porcji gdy widzimy, że jelita są zapełnione (tak aby dziecko utrzymało w sobie jak najdłużej wodę).

CZY ŻYCIE MOŻE BYĆ CAŁKOWICIE WOLNE OD PASOŻYTÓW?

Nie możliwe jest życie całkowicie wolne od pasożytów (robaków, bakterii, grzybów, wirusów, pleśni, grzybów). Przyczyną masowego i coraz częstszego zarażenia się  pasożytami szczególnie w dużych aglomeracjach są „nowoczesne” błędne nawyki żywieniowe, korzystanie ze zbiorowego żywienia, pogorszenie kultury sanitarnej, brak masowych okresowych badań krwi na obecność pasożytów, zmiana warunków klimatycznych,  świadomość zdrowotna osób narażonych,  poleganie na niemiarodajnych wynikach badań korpologicznych jako miarodajnej technice diagnostycznej, oraz w ostatnich dwóch dekadach lat duży spadek liczby osób zgłaszających się na badania w kierunku wykrycia pasożytów, brak profilaktyki przeciwpasożytniczej wśród dzieci i młodzieży.

Pasożyty zjadamy  wraz z żywnością, wypijamy z wodą, wdychamy z powietrzem, przenikają przez skórę. Większość z nich, które dostają się do naszego organizmu poprzez układ pokarmowy po przetrwaniu ataku soków żołądkowych zagnieżdżają się w naszym organizmie. Główną przyczyną infekcji pasożytniczej, są słabe kwasy żołądkowe wydzielane w niewielkich ilościach, nie niszczą one pasożytów, które tam docierają, a po ich zagnieżdżeniu nasilają się problemy trawienne, to słabe trawienie jest główną przyczyną infekcji pasożytniczej, a nie odwrotnie.

 

CZY POWINNIŚMY ZABIJAĆ PASOŻYTY?

 

Atak na pasożyty może przynieść zupełnie inne skutki niż zakładano i doprowadzić do powtarzających się infekcji pasożytniczych, które dodatkowo obciążą układ odpornościowy. Podobnie rzecz się ma z zabijaniem bakterii i grzybów antybiotykami. Nagle ogromna ilość martwych bakterii lub grzybów zalewa ciało, co staje się powodem powtarzających się infekcji i wielu szkodliwych skutków ubocznych, mogą się zaostrzyć przewlekłe stany chorobowe.  Problem jest w tym, że zabicie środkami farmakologicznymi lub różnego rodzaju prądami każdego jednego pasożyta stwarza warunki do namnażania się kolejnych pasożytów i innych patogenów chorobotwórczych. Zabicie pasożytów obciąża nasz organizm miliardami jego martwych komórek, z których wiele pozostaje uwięzionych w odpadach, którymi się żywiły? Martwe pasożyty stają się pożywką dla innych żywych pasożytów, spora liczba tych martwych pasożytów może przedostać się do układu limfatycznego i do krwi. Wątroba jako największy filtr naszego organizmu stara się je odfiltrować i usunąć przez kanały żółciowe. Gdy pasożyty lub ich martwe szczątki znajdą się w wątrobie zostają zalane żółcią a tym samym stają się przyczyną wewnątrzwątrobowych kamieni żółciowych i niezdolności do oczyszczania wątroby i jelita grubego.

 

W niektórych skrajnych przypadkach zabicie pasożytów może uratować lub przedłużyć życie. Osoby takie zazwyczaj cierpią z powodu niemal całkowitej utraty funkcji układu odpornościowego. Najważniejsze jest aby pamiętać o jednym, że jeżeli zdecydujemy się na zabicie pasożytów lub innych szkodliwych mikrobów środkami farmakologicznymi lub prądami, należy następnie jak najszybciej oczyścić krew, wątrobę i jelita z trucizn, toksyn i złogów, które mogą tworzyć się z obumarłych pasożytów i toksyn, które one wydzieliły w czasie obumierania.

Również ważnym elementem każdej terapii trującej (środki farmakologiczne) lub zabijającej pasożyty (urządzenia emitujące różnego rodzaju prądy) jest stosowanie preparatów antyhistaminowych by uniknąć wstrząsu związanego z reakcją układu odpornościowego na masowe zalanie organizmu toksynami pochodzącymi z martwych pasożytów. Taką reakcją może być również reakcja Hexheimera.

 

Objawami reakcji HEXHEIMERA może być: gorączka, bóle głowy, dreszcze, bóle mięśniowe, bóle zębów, kostne i stawów, świąd, nudności i wymioty oraz zmiany dermatologiczne, nadmierne pocenie się, nieprzyjemny zapach ciała, bóle kręgosłupa, zaburzenia pracy serca, czasowe pogorszenie symptomów neurologicznych np. krótkotrwała utrata pamięci, nadwrażliwość na dźwięki i zapachy, zawroty głowy etc. Objawy mogą się zmieniać. Jedne objawy będą ustępować, a inne się pojawiać. W terapiach ziołowych czasami wszystkie objawy reakcji Hexheimera mogą ustąpić na kilka lub kilkanaście dni, a po tym czasie znowu powrócić. Jest to normalna reakcja organizmu, świadcząca o prawidłowym przebiegu ziołowej kuracji oczyszczającej, która stopniowo zniknie. W przypadku wystąpienia bólów brzucha, biegunki, skoków ciśnienia dawkę zastosowanych preparatów należy odpowiednio zmniejszyć, w celu ustąpienia uciążliwych reakcji. Zmniejszoną dawkę stosujemy przez 7-10 dni, a następnie wracamy do dawki zaleconej. Istnieje wiele  różnych sposobów na oczyszczenie organizmu z różnego rodzaju pasożytów za pomocą odpowiednio dobranych terapii, w których stosuje się preparaty ziołowe.

 

METODY USUWANIA PASOŻYTÓW

 

Do leczenia pasożytów mogą służyć zarówno tanie jak i drogie leki farmaceutyczne, jak i naturalne znane od stuleci sposoby. Takie naturalne terapie mogą trwać bardzo długo, w zależności od stanu zanieczyszczenia organizmu, ale są bardzo skuteczne i bezpieczne polecane szczególnie osobom osłabionym, wyniszczonym długotrwałą chorobą, ze słabą funkcją wątroby i jelita grubego oraz dla dzieci. Prawidłowo dobrane terapie powinny mieć działanie synergistyczne i wielokierunkowe. Powinny wyprowadzać pasożyty z organizmu a nie je zabijać, ograniczać ich namnażanie poprzez stworzenie im nieodpowiedniego środowiska, które będzie gorzkie, cierpkie i nie odżywcze, tym samym  zmusi je do ewakuacji. Są również zwolennicy „zalewania robaka”, ale skutki takiej terapii (wymaga dużych stężeń C2H5OH) nie dla wszystkich są do przyjęcia. Należy również pamiętać, że przy stosowaniu różnego rodzaju usuwania pasożytów ważne jest włączenie do terapii odpowiedniego odżywiania. Należy także stosować zmianę preparatów leczniczych i oczyszczających oraz mieć świadomość, że ich skuteczność jest bardzo zróżnicowana i „u każdego pacjenta może być inna”.

 

 

Okres swoistej mowy dziecięcej

Po okresie przygotowawczym (0-9 miesiąca życia płodowego), melodii (0-1 roku życia), wyrazu (1-2 roku) i zdania (2-3 roku), nadchodzi dłuższy, bo trwający do wieku ok. 7 lat czas nazywany okresem swoistej mowy dziecięcej.

Neologizmy dziecięce
W okresie swoistej mowy dziecięcej maluch zdobywa nie tylko świadomość językową, ale i metajęzykową. Oznacza to, że staje się świadome faktu intencjonalnego używania języka. Zwłaszcza na początku tego etapu, gdy tworzy wiele neologizmów, przestawiając sylaby lub łącząc wyrazy. Radosna twórczość owocuje stwierdzeniami typu: „pomasłowałem chleb”. Dziecko wymyśla nowe określenie na zasadzie analogii do innych wyrazów – ich znaczeń bądź formy gramatycznej – i co najciekawsze robi to nieświadomie, spełniając przy tym wymogi systemu językowego (mimo że takie słowo nie istnieje, jest poprawne gramatycznie).
Rok za rokiem
Trzyletnie dziecko posiada już całkiem spory zasób słów (ok. 1000), używa form odmienionych przez przypadki, czasów i liczb. Wciąż jednak może stosować wymiennie niektóre samogłoski, mieć problemy z „r” lub zbitkami spółgłoskowymi. Ilość błędów zmniejsza się z czasem, mogą się one jednak pojawiać jeszcze w wieku przedszkolnym.
W wieku czterech lat mowa dziecka ma szansę być już w pełni rozwiniętą, maluch może nawet rozpocząć naukę języka obcego. Wciąż jednak mogą się pojawiać problemy z artykulacją niektórych głosek, np. s, c, z, sz, cz, dz, dż, ż. Pojawiają się błędy charakterystyczne dla okresu wczesnodziecięcego, ale i umiejętność, np. opowiedzenia historii.
Piąty rok to triumf w wymawianiu problemowych w czwartym roku głosek, choć najlepiej mogą jeszcze wychodzić dziecku nie w wyrazie, ale oddzielnie. Głoska „r” często pojawia się w mowie właśnie teraz, choć wciąż może sprawiać problemy.
Piąty i szósty rok to okres indywidualizacji mowy – zależnie od tego, na ile rodzice pomogą dziecku w jej kształtowaniu, będzie mówić płynnie, albo mieć problemy z wymawianiem wyrazów w zrozumiały sposób.
Sprawność komunikacyjna
Tempo rozwoju jest różne, ale należy przede wszystkim pamiętać, by nie utrwalać złych nawyków artykulacyjnych i nie przedłużać tzw. okresu bełkotania rozwojowego. Natomiast siedmioletnie dziecko powinno wymawiać prawidłowo każdą głoskę. Zasób słów w tym okresie powiększa się do ok. 6000, dziecko nie przestawia już sylab, nie tworzy neologizmów. Zwiększają się za to jego zdolności komunikacyjne – potrafi przybrać swoją intencję w słowa, pozdrowić znajomą osobę, zadać pytanie wykorzystując poprawnie akcent, porozmawiać z kimś przez telefon. Wciąż odwołuje się do mimiki i wyraźnych gestów, jednak mowa jest zdecydowanie bardziej zrozumiała.

http://logopeda.pl/Okres-swoistej-mowy-dzieciecej,695
Źródło: www.wieszjak.pl